Google będzie wydawać 300 milionów dolarów rocznie na zwalczanie tzw. "fake newsów"

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Największa wyszukiwarka oczyści Internet z "podróbek" i pomoże „dobrym" publikacjom. Google ogłosił uruchomienie programu „Wiadomości" w celu zwalczania niedokładnych informacji w Internecie. Na realizację programu firma będzie wydawać ponad 300 milionów dolarów rocznie!

 

O nowej inicjatywie Google poinformował dyrektor ds. Rozwoju biznesu Google Philip Schindler podczas konferencji w Nowym Jorku. Ocierająca się o monopol w zakresie wyszukiwania treści korporacja pomoże publikacjom, które według Google, zawierają wiarygodne informacje. Tym samym firma tworzy coś w rodzaju prywatnego "ministerstwa prawdy".

 

Już teraz prześladowania treści innych niż te promowane w głównym nurcie, przybiera brutalne formy z całkowitym skasowaniem z Google włącznie, a wygląda na to, że będzie jeszcze gorzej. Materiały mediów uznanych przez Google za niewiarygodne, zostaną odpowiednio skategoryzowane i odpowiednio wypozycjonowane w wyszukiwarce, tak aby nie dało się ich odnaleźć.

Aby nie prezentować, że szykowany jest tylko "kij", poinformowano również o "marchewce", którą mają być dotacje dla różnych, „rzetelnych” mediów. Trudno nie odbierać tego inaczej niż zachęty dla tego, aby pisać tyko treści nacechowane lewicową ideologią, bo właśnie to władze Google uważają za odpowiednie treści.

 

Nie wiadomo jakie będą kryteria ustalania co jest, a co nie jest fałszywa wiadomością. Można tylko założyć, że chodzi raczej o mechanizmy umożliwiające cenzurę i zakopywanie treści uważanych za niewłaściwe przez włodarzy Google, a wszystko to w otoczce walki o prawdę, podczas gdy jest to cyniczna próoba jej zablokowania. 

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

Niewolnictwo oznacza też

Niewolnictwo oznacza też przymus szczepień szczepionkami śmierci ! "W obawie przed opuszczeniem szpitala, przebywająca w nim kobieta wraz z noworodkiem została objęta opieką policji. Wszystko przez brak pewności co do słuszności podania dziecku antybiotyku, a następnie sprzeciw wobec przeprowadzenia szczepień.Jak podał wprost.pl, policja została wezwana do szpitala, bo zaszła obawa, że kobieta zabierze dziecko z placówki i nie pozwoli na podanie mu antybiotyków. Matka wyraziła sprzeciw, bo przed podjęciem leczenia chciała zapoznać się dokumentacją medyczną dziecka. Miało ono mieć wysoki poziom stężenia białka C-reaktywnego.Jak relacjonowała Justyna Socha, ze STOP NOP, gdy kobiecie odmawiano dostępu do wyników badań, ta chciała wypisać się na żądanie. Wówczas szpital wezwał policję.Z informacji dziennika „Rzeczpospolita” wynika, że kobieta ostatecznie zgodziła się na podanie dziecku leków. Policyjna eskorta jednak została. Rodzice odmówili bowiem wykonania szczepień.Władze szpitala zgłosiły sprawę do sądu, który ma podjąć decyzją w sprawie. Równolegle Ogólnopolskie Stowarzyszenie Wiedzy o Szczepieniach STOP NOP zorganizowało internetową zbiórkę na ewakuację matki oraz dziecka do prywatnego szpitala, który „szanuje prawo człowieka do świadomej zgody na zabiegi medyczne”. http://www.pch24.pl/noworodek-i-matka-z-obstawa-policji--poszlo-o-brak-zaufania-do-antybiotykow-i-szczepionek,59713,i.html#ixzz5DDMHtIlu

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika ronin

no skoro mowia ze atak

no skoro mowia ze atak chemiczny byl w syrii tzn. ze byl wiec po co ogladacie fake newsy ze to klamstwo. czy wiecie ile kosztuje wyprodukowanie takich materialow o ataku chemicznym i teraz co na marne poszla ta kasa bo wam sie chce szukac fake newsy. a wogle to dla waszego dobra macie ogladac to co wam mowia w telewizji bezkrytycznie. hehehe

Portret użytkownika alojzy

Jesu, jak oni wszyscy o mnie

Jesu, jak oni wszyscy o mnie dbają: w biedronce jem tylko starannie wyselekcjonowane warzywa, mięso i owoce, leczą mnie najwyższej jakości specjaliści z każdej dziedziny prochami będącymi efektem wieloletniej pracy tysięcy najwyższej jakości naukowców (a dają mi je w najlepszych aptekach już za kilka zł, dobrodzieje), najwyższej klasy politycy prześcigają się w prawdomówności, gdzieś daleko żebym mógł pojeździć samochodem na benzynę (której sam nie mogę sobie wyprodukować bo pójdę siedzieć) jedni mordują drugich i odwrotnie ... a teraz google wyda 300 milionów tylko po to, żeby mnie ktoś nie wprowadził w błąd i np. zebym głupio nie pomyślał, że np. żydzi prawnie przejęli pół Polski, albo że gdzieś koledzy ussa zabili 2 miliony cywili nie dla mojego dobra, wolności i demokracji.
Czekam kiedy zdefiniowana zostanie nowa jednostka chorobowa jako "wkurw na rządy, cenzurę i obłudę", leczona prochami i szczepionkami "właśnie opracowanymi przez najlepszych specjalistów z najlepszych korporacji"

Portret użytkownika Medium

Nie wiadomo jakie będą

Nie wiadomo jakie będą kryteria ustalania co jest, a co nie jest fałszywa wiadomością.

Nie wiadomo więc najważniejszego.

Jak na razie prawda w jednym kraju jest fejk niusem w drugim kraju, może więc teraz Google otwiera ministerstwo prawdy? 

Na pocieszenia trzeba dodać, że Google ma na szczęście konkurencję.

Portret użytkownika Dr Piotr

No jak nie wiadomo, jak

No jak nie wiadomo, jak wiadomo...prawdą jest tylko to, co mówią nam niewolnikom, nasi właściciele. To dość dobra interpretacja patrzą na to, co nas otacza i ile mamy "wolności" dla siebie.

Skomentuj