Głośny wybuch wstrząsnął domami w Kanadzie. W okolicy autostrady odnaleziono pozostałości po meteorycie 

Źródło:

Głośny wybuch wstrząsnął domami w pobliżu kanadyjskiego miasta Thunder Bay środę, 13 grudnia 2017 roku. Wszystko wskazuje na to, że był on spowodowany przez upadek meteoru. Jego fragmenty dotarły do powierzchni ziemi i spadły w pobliżu autostrady 61.

Meteoryt zostawił po sobie krater o średnicy 75 cm. Prawdopodobnie był to jeden z fragmentów rozpadu planetoidy Phaeton, przez co regularnie 13 grudnia dochodzi do deszczu meteorów, geminidów. Prawdopodobnie jeden z takich większych szczątków wszedł w atmosferę i rozpadł się na fragmenty. Jeden z nich uderzył w ziemię przy drodze.

Krater w okolicy autostrady 61 w Thunder Bay, w prowincji Ontario / Źródło: CBC

Jak donosi kanadyjski portal CBC, miejscowa policja skontaktowała się w sprawie krateru z Lakehead University, który z kolei wysłał tam emerytowanego profesora geologii Stephena Kissinna, który dotarł na miejsce w czwartek rano.

 

Zdaniem naukowca ktoś zabrał ze sobą meteoryt. Kissin przyznał też, że miejsce to rzeczywiście wygląda tak, jakby spadł tam niewielki fragment kosmicznej skały. Zasugerował również, że w okolicy może być więcej meteorytów i należy rozpocząć poszukiwania.

 

Geolog w rozmowie z kanadyjską prasą wyraził nadzieję, że ktoś kto zabrał meteoryt, który upadł przy drodze, zgłosi się z nim do uniwersytetu, aby można było go zbadać. Być może jego apel spotka się z odzewem. Według Kissina upadek fragmentów na ziemię nie zdarza się często i był to jedyny znany mu przypadek takiego zdarzenia w prowincji Ontario.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)




Komentarze

Skomentuj