Globalne wylesianie – katastrofalne skutki dla ekosystemu

Kategorie: 

Internet

Lasy pokrywają 31% strefy lądowej na naszej planecie. Nie sposób przecenić ich znaczenia dla ludzi i zwierząt. Przekształcanie gruntów leśnych przez człowieka stanowi jedną z największych sił w globalnych zmianach środowiska zaburzającą ekosystem, prowadzącą m.in. do zmniejszenia różnorodności biologicznej, erozji gleby i zaburzenia obiegu wody w przyrodzie.

 

Do niedawna większość wylesiania miało miejsce w Europie, Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie. Obecnie ten problem rozszerzył się na inne kontynenty. Od roku 1620 na terenie Stanów Zjednoczonych wykarczowano około 90% pierwotnego drzewostanu:

Wylesianie odbywa się z wielu przyczyn, głównie z powodu niezrównoważonego komercyjnego wyrębu drewna, niekontrolowanych pożarów, a także jest traktowania jako sposobu powiększania terenu dla rolnictwa, hodowli bydła, przemysłu oraz budownictwa mieszkaniowego. Szacuje się, że około 46 tysięcy mil kwadratowych jest tracone każdego roku. Globalne porównanie pierwotnego zalesienia do stanu z roku 2005:

Większość pozostałych pierwotnych lasów, nietkniętych  przez człowieka znajduje się w Kanadzie, Rosji, na Alasce oraz północnozachodniej części Amazonii.

 

Cztery główne efekty globalnego wylesiania:

1. Wymieranie gatunków

Około 70% roślin i zwierząt żyje w lasach, poprzez karczowanie lasów tracą swoje siedliska i przestrzeń życiową, co prowadzi do redukcji różnorodności biologicznej, skutkującą coraz częściej wymieraniem poszczególnych gatunków.

 

 2. Zaburzenia obiegu wody i gazów w przyrodzie

Drzewa są ważną częścią ekosystemu – absorbują opady deszczu oraz dwutlenek węgla, produkując tlen i parę wodną uwalnianą do atmosfery. Drzewa także zmniejszają zanieczyszczenia wody i powietrza, pochłaniając część szkodliwych substancji.

 

3. Erozja gleby

Na terenach wykarczowanych dochodzi do erozji gleby - niszczenia terenu przez wiatr, wodę i słońce – poprzez co utrudniony jest wzrost nowych roślin. Bez systemu korzeniowego grunt jest niezwarty, co prowadzi podczas obfitych opadów deszczu do osunięć ziemi, lawin błotnych oraz powodzi spowodowanych mniejszą wchłanialnością podłoża gruntowego.

 

4. Pogorszenie warunków życiowych dla ludzi i zwierząt

Na obszary wylesionych zachodzi proces obniżania się poziomu wód gruntowych, co prowadzi do wysuszenia gruntów i ich pustynnienia – studnie, jeziora i rzeki obniżają swój poziom, z czasem może dojść nawet do całkowitego ich wyschnięcia. Uprawa roślin lub hodowla bydła dla miejscowej ludności staje się ogromnym problemem – pojawia się deficyt zarówno wody jak i jedzenia.

 

Najprostszym rozwiązaniem jest sadzenie nowych drzew. Chociaż ogromny wysiłek związany z taką akcją pomógłby złagodzić problemy wylesiania, nie jest w stanie ich rozwiązać  - powrócenie do stanu pierwotnego lasu sprzed karczowania zajmuje od 60 do 100 lat. Zalesianie w Europie czy Ameryce nie zapobiegnie zanikowi ekosystemów lasów tropikalnych, będących domem dla wielu rzadkich gatunków roślin i zwierząt.

 

Źródła:

http://www.livescience.com/27692-deforestation.html

http://www.globalchange.umich.edu/globalchange2/current/lectures/deforest/deforest.html

https://www.worldwildlife.org/threats/deforestation

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)




Komentarze

Portret użytkownika tomasz26

tak już jest w celu poznania

tak już jest w celu poznania samych siebie trzeba udać się na pustynie tak człowiek dostrzeże czym jest w oczach stwórcy ...dla szatana rzecz oczywistą jest ludzka ułuda chęć posiadania mieć mieć mieć on uwielbia kusząc spełniać te ludzkie małostki ,.....do czasu jak się nimi nie znudzi to akurat na cyrografie napisane jest małym druczkiem nie każdy czyta.. a lasy są jak włosy na głowie om mniej tym więcej hula wiatr

Portret użytkownika Q090090

Ten rak powstał z natury,

Ten rak powstał z natury, więc obwiniać człowieka za jego czyny, jest nie bardzo na miejsu. a jak popatrzymy na inne stworzenia zauważymy, że oni także mają w dupie "matkę nautrę", także enjoy yourself, bowiem jesteś niedorozwojem ewolucyjnym.. 

Portret użytkownika SurvivorMan

Mylisz ludzi z pasożytami...

Mylisz ludzi z pasożytami... Człowieka nie ma sensu obwiniać... Aborygeni, Inuici, Himba, Huaorani i inni prawdziwi ludzie tej planety, nie robią niczego złego... Ale PASOŻYTA zwanego potocznie "cywilizowanym człowiekiem", jak najbardziej należy obwiniać!!! A że wciąż, nawet w obliczu zbliżającej się katastrofy, jest odporny na szacunek do Matki Ziemi, liczę na to, że już niebawem Matka Ziemia zrobi porządek z tą pasożytniczą rasą i w końcu nastanie dawny porządek świata! Pozostaną tylko ci, którzy potrafią przeżyć z darów natury... Reszta (ci którzy bez pieniądza i marketu nie są w stanie się wyżywić), będzie robić jako kompost do wspomagania odbudowy zniszczonej ziemskiej flory!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Q090090

Owi bardziej "rozwinięci" (

Owi bardziej "rozwinięci" ( prawdopodobnie masz na myśli rozwinięci "duchowo" ) ludzie o których wspominasz przez tylko i wyłącznie zbieg wydarzeń, a nie poprzez "własną duchowość", nie posiadają broni atomowej i nie podcierają sobie tyłka papierem, a mimo to na swój sposób w razie potrzeby zrównają cały las z ziemią, który tak bardzo miłują i przetrzebią zwierzynę, a jeżeli to będzie mało, zaczną belitośnie się mordować i wpieprzać samych siebie. Także odtrzeźwiej..

Portret użytkownika SurvivorMan

"nie posiadają broni atomowej

"nie posiadają broni atomowej i nie podcierają sobie tyłka papierem, a mimo to na swój sposób w razie potrzeby zrównają cały las z ziemią, który tak bardzo miłują i przetrzebią zwierzynę..." - Co to za bzdet??? Malutko jednak wiesz o autochtonicznych plemionach, a właściwie NIC! Oni nie gryzą ręki która ich karmi i biorą z przyrody tylko tyle, ile potrzebne im jest do przeżycia! Dzięki temu żyją na Ziemi od tysięcy lat i będą żyli dalej, w przeciwieństwie do cywilizowanego pasożyta który rozmnaża się w niekontrolowany sposób i wszędzie gdzie się pojawia, sieje w imię pieniądza śmierć i zniszczenie!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Dr Piotr

Akurat tu się z Tobą nie

Akurat tu się z Tobą nie zgodzę, kolega wcześniej bardzo trafnie napisał w poście do Ciebie...wyobraź sobie 1-2 miliardy ludzi z jednego z tych wymienionych przez Ciebie plemion na danym terenie...żeby zaspokoić potrzeby miliarda ludzi, to przelecą przez dany teren jak szarańcza i wezmą, co będzie im potrzebne do życia. A żeby zaspokoić głód 1 mld ludzi, potrzeba naprawdę duuużo surowców wziętych z natury, więc na danym terenie nie zostanie nic, a jak do tego dojdzie, to pójdą dalej zaspokajać swoje potrzeby i równać z ziemią kolejne obszary.
Tu ich kolego ratuje tylko skala, bo jest ich mało, to wydają się tacy niby uduchowieni i żyjący prymitywnie w zgodzie z naturą. Zresztą nawet nie potrzeba miliadra...zwiększ na danym terenie ich populację x100 i zobaczysz jaką niszczycielską siła dla natury się staną i jak zaczną ją eksploatować.
Bez urazy, to tylko dyskusja.
 

Portret użytkownika Sebastian.B

Czlowiek na tej planecie jest

Czlowiek na tej planecie jest jak Rak w ludzkim organizmie,zrzera niszczac swego zywiciela do tego stopnia az Ofiara wymiera a wraz z Nim Bezmyslny Rak!
tylko czekac kiedy nastapi Nasz Koniec koniec Cywilizacji Debilizmu i pazernosci!!!

Skomentuj