Globalne ocieplenie spowodowało wykwit trujących glonów w oceanie

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Średnia temperatura oceanów rośnie, lecz niewiele osób zdaje sobie sprawę z konsekwencji jakie to za sobą niesie. Niedawno opublikowany artykuł w czasopiśmie Proceedings of the National Academy of Sciences wyjaśnia, że trujące wykwity stają się coraz bardziej szkodliwe.

Niektóre glony naturalnie wytwarzają toksyny. Wiele gatunków bruzdnic (w tym Alexandrium fundiense i Dinophysis) wytwarza szkodliwe substancje, które potem zostają przyswojone przez mięczaki. Ludzie, którzy spożyją owoce morza mogą doświadczyć zatrucia, które objawia się m. in. biegunką czy paraliżem.

 

Badania wykazały, że ocieplenie północnego Atlantyku znacznie zwiększyło tempo wzrostu dwóch najbardziej niebezpiecznych gatunków glonów. Jeszcze trzy dekady temu było ich zdecydowanie mniej. Ponadto, ich okres kwitnienia wzrósł nawet o osiem tygodni, w porównaniu do lat osiemdziesiątych.

Naukowcy wiążą to zjawisko z różnicą w natężeniu ciepła: podczas gdy temperatura w północnych wodach Pacyfiku wzrosła w przewidywalnym okresie o zaledwie 0,6 stopnia Celsjusza, północny Atlantyk ocieplił się aż o 1–3 stopnie. Wiele innych czynników środowiskowych, takich jak ilość pokarmu, czy obecność mięczaków, które spożywają glony, wpływa na rozwój niebezpiecznych wykwitów.

 

Naukowcy uważają jednak, że najważniejszym czynnikiem w tej sprawie jest ocieplenie Oceanu Atlantyckiego. Jeśli taki stan się utrzyma, degradacja flory i fauny oceanów może doprowadzić do ogromnej katastrofy ekologicznej.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.3 (3 votes)
Opublikował: B
Portret użytkownika B

Redaktorka, która pracuje z nami od ponad 3 lat. Specjalizuje się w tematyce medycznej i zdrowym żywieniu. Często publikuje na portalu medycznym tylkomedycyna.pl



Komentarze

Skomentuj