Globalne ocieplenie. Nauka, polityka i pieniądze. Część V

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Zakwaszenie oceanów. Od kilku lat pojawiają się publikacje przewidujące "zakwaszenie" oceanów spowodowane wzrostem COw atmosferze. Przypomnijmy sobie o jakie reakcje chemiczne tutaj chodzi.

 

Tak więc COz atmosfery wchodzi w reakcję z wodą tworząc kwas węglowy, który rozpada się na jon wodorowy i wodorowęglanowy:

CO2 + H2O <--> H2CO3 <--> HCO3 + H+

Następnie wolny jon wodorowy wchodzi w reakcję z jonem węglanowym i na nowo powstaje jon wodorowęglanowy i wodorowy

CO32− + 2 H<--> HCO3 + H+.

Skorupiaki morskie do budowy swoich muszli pochłaniają zawarte w wodzie jony wapniowe (Ca2+) i węglanowe (CO32-) pochodzące z chemicznego wietrzenia skał np procesów krasowych w górach Świętokrzyskich.  W następstwie tej reakcji powstaje węglan wapnia CaCO3

Tak więc COwchodząc w reakcje z wodą w oceanach doprowadza do obniżenia pH co powoduje spadek poziomu węglanu (CO32-).

Ponieważ skorupiaki i koralowce potrzebują ten właśnie jon do budowy swoich domków jego spadek doprowadzi do ich wyginięcia. Ma to spowodować globalną katastrofę ekologiczną. Przewidywania AGW mówią o obniżeniu pH o 0,3-0,7 jednostki do roku 2100. Zacznijmy jednak od podstaw. Co to jest pH? Jest to określenie chemiczne służące do opisania zasadowości lub kwasowości środowiska. Dokładniej mówiąc jest to ujemny logarytm ze stężenia jonów wodorowych w roztworze i jest wyrażony w skali od 0 do 14. Neutralne środowisko np. czysta woda ma pH 7. Organizm ludzki jest nieco zasadowy o pH 7,35-7,45.  Amoniak posiada pH 10, ług sodowy 14, czarna kawa 5, cytryna 2 a kwas z akumulatora 0.  Woda w oceanach jest zasadowa i posiada pH 8,2. Przewidywania zwolenników AGW zakładają znaczne "zakwaszenie" oceanów i obniżenie pH. Badania dawnych warunków środowiska morskiego wskazują jednak na coś odmiennego.  

 

Po pierwsze woda w oceanach ze względu na swoją rolę buforową zawsze miała nieco zmienne pH i po drugie nigdy nie była kwasowa a co najwyżej mniej zasadowa. Mówienie o "zakwaszeniu" oceanów jest celowym wprowadzaniem w błąd. Od czasów rewolucji przemyslowej pH obniżyło się tylko o 0,1 jednostki z 8,2 do 8,1. Wszystkie reakcje CO2zachodzą na powierzchni oceanów a nie w warstwach głębokich 4000-6000 m gdzie zawarte są największe ilości węglanów. Wymiana wody głębokiej na powierzchniową ma większy wpływ na środowisko wodne niż sam dwutlenek węgla w powietrzu. Alarmujące przewidywania i doniesienia o "zakwaszeniu" oceanów otwierają nową drogę do wprowadzania ograniczeń w produkcji CO2.  Zjawiska klimatyczne na powierzchni ziemi są czasem trudne do zrozumienia a prognozy na przyszłość nie sprawdzają się mimo to są one łatwe do zaobserwowania.  W porównaniu z nimi procesy zachodzące w oceanach są dużo bardziej enigmatyczne a przewidywania na odległą przyszłość mają raczej charakter spekulacji "naukowej".  Teoria AGW zakłada niemal linijny spadek pH w oceanach ale czy jest to możliwe? Zagadnienie to przeanalizował Pieter Tans z NOAA, który stwierdził, że trend spadkowy ulegnie zniwelowaniu-rys. 46.

Rys. 46.  Przewidywane zmiany pH oceanów w/g IPCC i Pietera Tansa.

Uważa on, że COzawarty w powietrzu doprowadzi do zwiększonej erozji skał wapiennych na powierzchni ziemi i częściowo zniweluje efekt w oceanach. Dodatkowo wprowadzanie nowych technologii zmniejszy produkcję COa zdolności adaptacyjne żywych organizmów zadziałają ochronnie. 

Zwolennicy teorii AGW od kilkunastu lat pokazują zdjęcia eksperymentu z muszelką rozpuszczającą się w roztworze o zaniżonym pH rys. 47.

Rys. 47.  Rozpuszczanie się muszli w roztworze o zaniżonym pH.

Eksperyment ten ma dowodzić, że pH oceanów przewidywane przez IPCC w roku 2100 będzie zabójcze dla życia morskich skorupiaków.  Dotyczy martwej muszli bez ślimaka, która została poddana prostej reakcji chemicznej. Pozostaje on w tej samej kategorii co usuwanie rdzy ze starej patelni za pomocą octu, soku z cytryny lub proszku do pieczenia.

Alarmistyczne przewidywania początkowo pozostawały bez odpowiedzi jednak po upływie kilku lat pojawiły się dziesiątki a obecnie setki publikacji naukowych nie popierających przewidywań IPCC. Potrzebny był czas na poprawne przeprowadzenie obserwacji naukowych i eksperymentów. Publikacje te można odszukać w literaturze lub na stronach internetowych związanych z tym tematem jak np: http://www.co2science.org.  Podam tylko kilka przykładów doniesień wykazujących obecność bardzo mocnych mechanizmów obronnych i adaptacyjnych zwierząt i roślin morskich. W końcu to właśnie z oceanów pochodzą najstarsze żywe organizmy i na przestrzeni setek milionów lat były wystawione na różne zmiany środowiska jednak za każdym razem wychodziły z tego bez szkody dla swoich gatunków i dalej rozwijały się.  Niektóre prace mówią wręcz o korzyściach związanych z obniżeniem zasadowości środowiska.  

Oto kilka przykładów:

• Sanders, et al, "Młode zagrzebki królewskie są potencjalnie odporne na zakwaszenie oceanów w środowisku z odpowiednią ilością pokarmu"[18]  

• Lopes A.R., "Brak uszkodzeń komórek nowo narodzonych tropikalnych rekinów w obecności zakwaszenia oceanów"[19] 

• Hoope, C.J.M. et al, "Arktyczne pikoeukarioty Micromonas pusilla odnoszą synergistyczną korzyść z ocieplenia i zakwaszenia"[20] Autorzy wykazali korzystny wpływ zakwaszenia i ocieplenia oceanów na plankton-główne źródło pożywienia w Arktyce.

• Liu, W. et al "Skutki zakwaszenia oceanów na wzrost, uwapnianie i ekspresję genów u ostryg perłowych" [21] Autorzy wykazali brak ujemnego wpływu "zakwaszenia" oceanów na małże w zakresie pH od 8,1 do 7,4.

• Ross, C.L., at al "Aktywna modulacja chemii węglanów w płynie zwapniającym i sezonowych zmian zwapniania koralowców w strefach podtropikalnych" [22] Pokazano tu stały przebieg zwapniania koralowców w zmiennych warunkach sezonowych.

• Fernandez, P.A., Roleda, M.Y. and Hurd, C.L. 2015 "Skutki zakwaszenia oceanów na wydajność fotosyntezy, aktywność anhydrazy węglanowej u krasnorostów morskich Macrocystis pyriferra" [23] Photosynthetic Research 124: 293-304 Autorzy wykazali brak wpływu zakwaszenia oceanów na wielkie wodorosty morskie.  

Ponownie widzimy tu brak korelacji faktów naukowych z alarmistycznymi prognozami na przyszłość. Na pewno problem zasadowości oceanów jest złożony i ciekawy z punktu nauki i poznania naszego środowiska ale nie wolno pochopnie wyciągać wniosków na dziesiątki a nawet setki lat do przodu ponieważ już teraz widać nie są one w pełni uzasadnione.

 

• Alternatywne źródła energii

Teoria AGW apeluje o zmniejszanie produkcji COpoprzez  wprowadzanie nowych źródeł energii. Są to głównie turbiny wiatrowe i panele słoneczne czyli tzw. zielone lub odnawialne źródła energii. Zacznę od omówienia turbin wiatrowych i posłużę się tu artykułem Matta Ridleya [24]. Na początek odpowiemy na podstawowe pytanie: jaki procent energii zużywanej na świecie w ciągu roku pochodzi z turbin wiatrowych? Czy jest to 20%, 10% czy może 5%? Poprawną odpowiedzią jest 0,46%. Panele słoneczne, elektrownie pływów morskich itp. dostarczają 0,35% (2013). Pamiętajmy, że mówimy tu o całkowitym zużyciu energii a nie tylko prądu, który stanowi około 25% całości. Pozostałe 75% to energia użyta na potrzeby przemysłu, transportu i ocieplania, która pochodzi ze spalania ropy naftowej, gazu i węgla. Sytuację tą przedstawia rys. 48.

Rys. 48. Globalna produkcja energii w procentach w zależności od jej pochodzenia. Energia wiatrowa i z paneli słonecznych-linia najniższa.

W ciągu jednego roku światowe zapotrzebowanie na energię wzrosta o 2% czyli o 2000 twh (terawatogodziny). Jedna turbina wiatrowa produkuje średnio w ciągu roku 0,005 twh.  Tak więc tylko na pokrycie rocznego wzrostu zapotrzebowania na energię trzeba by postawić 350.000 nowych turbin! Farmy wiatrowe potrzebują średnio 50 akrów ziemi na megawatt produkowanej energii tak więc w ciągu jednego roku całkowita powierzchnia Wysp Brytyjskich wraz z Irlandią byłaby pokryta turbinami.  Gdyby ten proces kontynuować przez 50 lat to każdy kilometr Republiki Rosyjskiej byłby zamieniony na farmę wiatrową. I to tylko po to aby zaspokoić roczny wzrost zapotrzebowania na energię. Statystyki wyglądają lepiej kiedy mówimy tylko o prądzie elektrycznym gdzie około 14% jest produkowane przez źródła odnawialne czyli panele sloneczne, biomasę (drewno), turbiny wiatrowe, hydroelektrownie itp. Same turbiny wytwarzają około 5% (2017) światowego prądu. Ogólnie panuje nacisk polityczny na inwestowanie w ten rodzaj energii i niektóre kraje np. Dania produkują 50% prądu tą metodą. Zobaczmy więc jakie są zalety i wady turbin wiatrowych.

Zalety:

• wiatr jest dostępny za darmo

• korzyść finansowa w biedniejszych, lub wiejskich regionach

Wady:

• wysoki koszt budowy turbiny i instalacji (2-4 mln dolarów za 2 MW turbinę)

• wysokie zużycie materiałów, typowa 2MW turbina waży 250 ton z czego większość to stal, na produkcję 1 tony stali zużywa się pół tony węgla do tego dochodzi węgiel potrzebny do produkcji cementu zużytego na podstawę co w sumie daje 150 ton węgla na jedną turbinę 

• użycie metali rzadkich prowadzi do zatrucia środowiska przez kopalnie  np. centralna Mongolia

• turbiny produkują prąd tylko wtedy kiedy wieje wiatr czyli głównie w ciągu dnia, w nocy       produkcja prądu spada do zera 

• zmiany w ilości produkowanego prądu powodują zakłócenia w sieci energetycznej

• aby zapewnić stały dopływ prądu niezależnie od turbin wiatrowych buduje się równolegle tradycyjne elektrownie spalające węgiel lub ropę czyli stwarza się dwa systemy energetyczne i ogromnie podnosi koszty

• turbiny wiatrowe szpecą okolicę co prowadzi do protestów mieszkańców

• farmy wiatrowe w czasie pracy wytwarzają dokuczliwy hałas o niskiej częstotliwości 

• ciągłe mieszanie przyziemnych warstw powietrza wytwarza efekt podobny do lokalnego ocieplenia klimatu

• końcówki łopat obracają się z szybkością 200 km/godz i w samej Ameryce Północnej zabijają każdego roku ponad 300 tysięcy ptaków i nietoperzy 

• nie istnieje ekonomicznie dostępny system do magazynowania energii elektrycznej z turbin

• turbiny mają okres używalności tylko 20 lat po czym muszą być zdemontowane lub wyposażone w nowe łopaty, prądnice i oprzyrządowanie co prowadzi do bankructwa ich posiadaczy

• technologia jest dalej nowa i często dochodzi do awarii skutkiem czego 30%-50% turbin jest stale wyłączonych z produkcji prądu w oczekiwaniu na serwis.

Lista ta jest naprawdę długa. W Danii turbiny zainstalowane na morzu kilka lat temu muszą mieć wymienione łopaty. Środowisko to okazało się bardziej korozyjne niż myślano i trzeba zdemontować ponad 2000 stumetrowych łopat, przetransportować je do zakładów Simensa do naprawy a potem zamontować z powrotem.  W tym czasie turbiny oczywiście nie będą produkowły prądu. Koszty całej operacji nie zostały ujawnione lecz wiadomo, że wstępnie przeznaczono na to 750 mln dolarów.  W roku 2014 firma Simens wydała 230 mln dolarów na wymianę łożysk w dwuletnich turbinach swojej produkcji. W niskich temperaturach przekładnie turbin łatwo zamarzają a na łopatach osadza się gruba warstwa lodu, którego kawałki po oderwaniu przelatują do 300 m. Turbiny wiatrowe istnieją tylko dzięki miliardowym zapomogom finansowym. Rysunek 49 przedstawia ceny energii elektrycznej na świecie.

Rys. 49.  Ceny kilowatogodziny na świecie

 

Najtańszy prąd jest w najbogatszym kraju – USA. W Polsce płaci się nieco mniej niż połowę tego co w Niemczech lub Danii. Niestety krajowe ceny mogą pójść w górę ze względu na konieczność wykupu kredytów węglowych. W USA płaci się 1/3 tego co Danii. 

Kraje które mają rozbudowaną energetykę wiatrową czyli Niemcy i Dania produkują także najdroższą energię elektryczną. Instalacja turbin wiatrowych podnosi ponad dwukrotnie cenę prądu dla odbiorców co przedstawia wykres 50.

Rys. 50.  Ceny kilowatogodziny w Europie względem zainstalowanej energii odnawialnej na głowę mieszkańca kraju.

Pokazano tutaj cenę prądu w euro względem produkowanej energii ze źródeł odnawialnych w Watach na głowę mieszkańca. Kraje, które mają zainstalowane najwięcej turbin wiatrowych i paneli słonecznych mają najdroższe ceny prądu. Koszty technologii odnawialnych zostały przeniesione na konsumenta. Wyjątkiem są Stany Zjednoczone gdzie farmy wiatrowe działają na zasadzie rynkowej. Dofinansowania z okresu Baracka Obamy już się skończyły i wszystko jest w rękach prywatnych co czasem kończy zsię bankructwem. Niskie ceny prądu w USA są przede wszystkim spowodowane ogromnym zwiększeniem wydobycia gazu ziemnego technologią poziomych odwiertów i szczelinowania. Technologie te zostały opracowane przez duże firmy bez jednego grosza dotacji państwowych. Jeszcze raz pomysłowość i talent oraz prywatne pieniądze przyczyniły się do poprawy życia ludzi i dobrobytu. Dzięki temu ceny ocieplania, prądu i benzyny spadły o 30%-50%. USA stały się największym producentem gazu ziemnego i ropy naftowej na świecie. Od niedawna ruszył eksport tych surowców także do Polski co przynosi nie tylko korzyść finansową ale i zmniejsza uzależnienie energetyczne od Rosji. Panele słoneczne w dalszym ciągu odgrywają marginalną rolę w produkcji prądu. Technologia ta poczyniła ogromy postęp w ostatnich latach jednak dalej jest dość kosztowna i ma ograniczony charakter. Obliczono, że energia pochodząca z paneli słonecznych jest średnio 3 razy droższa od tradycyjnej.

 

• Korzyści ze zwiększonego poziomu CO2

Na zakończenie części poświęconej sprawom nauki nie sposób nie zadać sobie pytania czy są jakieś korzyści ze zwiększonego poziomu CO2. Wiele słyszymy o jego zagrożeniach i nadchodzących katastrofach ale czy jest coś z czego można by się cieszyć? Oczywiście zwolennicy teorii antropogenicznego globalnego ocieplenia nigdy tego tematu nie poruszą. Jest jednak rozległa literatura naukowa mówiąca o korzyściach ze zwiększonego poziomu CO2. Omawiany jest fakt, że COjest pożywieniem dla roślin, które pobierają go z wody i powietrza. Zwiększanie koncentracji jest czasem nazywane powietrznym użyźnianiem. Im więcej COtym lepiej dla roślin, które szybciej budują swoje tkanki i jako produkt uboczny produkują Okonieczny do życia zwierząt i ludzi. 

Anabolizm roślin przekłada się na zwiększone plony. W ostatnich 30-tu latach produkcja głównych upraw jak zboża, soi czy kukurydzy zwiększyła się od 10% do 30%! Jest więcej żywności bez zwiększania powierzchni upraw a także bez używania nawozów sztucznych, herbi lub pestycydów. Przedstawia to rysunek 51 pokazujący wzrost zbiorów soi w USA.

Rys. 51. Wzrost produkji soi w USA w latach 1997-2017.

Zwiększenie produkcji żywności jest niezmiernie ważne ponieważ na ziemi żyje coraz więcej ludzi i potrzebna jest coraz większa ilość jedzenia. Okazuje się, że dzięki COjest ono dużo łatwiej dostępne. Zwiększony poziom COpowoduje zmniejszenie ilości por (stomata) u roślin. Stomata umieszczone są na dolnej stronie liści i służą do pochłaniania CO2. Kiedy jest więcej COpotrzebna jest mniejsza ilość por co także zmniejsza utratę wody wyparowywanej przez te otworki. Dzięki temu rośliny stają się bardziej odporne na okresy suche, są bardziej zielone, mają dłuższy okres wegetacyjny. Jest to tzw. zazielenienie się planety co przedstawia rys. 52. Widać na nim, że zmniejszenie terenów zielonych dotyczy tylko 4 % powierzchni a zwiększenie aż 54%! 

Rys. 52 Zmiana powierzchni obszarów zielonych w % w latach 1982-2015. 

Regiony półpustynne ulegają zmniejszeniu. Tereny po wypalaniu lasów tropikalnych szybko pokrywają się roślinnością. Dwutlenek węgla zwiększa fotosyntezę a przez to metabolizm roślin dzięki czemu zawierają one więcej substancji odżywczych, witamin i skrobi. Mają one większą wartość odżywczą.  Produkują także więcej nektaru, który jest pokarmem owadów i ptaków co z kolei sprzyja zapylaniu kwiatów i dalszemu zwiększeniu plonów. Rośliny mają dłuższe korzenie dzięki czemu łatwiejszy dostęp do wody i substancji odżywczych. Są też bardziej odporne na suszę. W wielu krajach jak Chiny, Mongolia, Ethiopia, Sudan, Indie i kraje arabskie prowadzi się programy zalesiania terenów półpustynnych. Obszary zielone zwiększyły się w ten sposób o tysiące hektarów. Eksperymenty ze zwiększonym poziomem CO2o 300 ppm wykazały zwiększony wzrost zbóż, ryżu i kaszy o 36%; jarzyn, kukurydzy i ziemniaków o 45%; owoców pomidorów i truskawek o 32% oraz czterech popularnych gatunków drzew aż o 70%. 

Niektóre gatunki drzew rosną w sposób niemalże proporcjonalny do stężenia COw powietrzu co przedstawia rys. 54.

Rys. 54. Zwiększony wzrost sosny w środowisku o zwiększonym CO2. AMB (Ambient-naturalny, otaczający) Idso, Sherwood B. (1991) The Aerial Fertilization Effect of CO2 and Its Implications for Global CarbonCycling

Korzyści ze zwiększonego poziomu COzostały wykazane ponad wszelką wątpliwość ale przytoczmy jeszcze jeden przykład tym razem będzie to krótkie wideo w myśl zasady zobaczyć to uwierzyć: 

https://www.youtube.com/watch?v=P2qVNK6zFgE#action=share

Miejmy nadzieję, że pozytywne działanie CO2zostanie dostrzeżone przez wszystkich łącznie ze zwolennikami globalnego ocieplenia.

            

W następnej czści (VI):

• Polityka i pieniądze

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Henryk Świca
Portret użytkownika Henryk Świca

Komentarze

Portret użytkownika MINOTAUR

Na koncu chce tylko uzupelnic

Na koncu chce tylko uzupelnic ten koszmar dwoma faktami ktore sa ogolnie znane prawie kazdemu, a mianowicie:

1. Ląd – obszar skorupy ziemskiej niepokryty wodami mórz i oceanów. Lądy zajmują około 29% powierzchni Ziemi, łącznie 149 milionów km². Dla większych, zwartych obszarów lądu przyjęto nazwę kontynent, mniejsze obszary lądu to wyspy. Średnie wzniesienie lądu ponad poziom morza wynosi 875 metrów. W odniesieniu do kontynentów zamiennie używa się nazwy „stały ląd”, w odróżnieniu od wysp, których nie zalicza się do powierzchni lądu.

2. 

 

Liczba ludności
7705942108 live

Oczekiwana długość życia
72,6

Średnia wieku
33,0

Urodzeń w tym roku
140 407 874

Urodzeń dzisiaj
384 679

 

Prosze podzielic wartosc 1/2 to wyjdzie wam kochane dzieciatka w przeliczeniu wspolczynnik wplywu homo sapience sapience na echosystem tej planety. Zalaczam rowniez dane rozwoju liczybnosci HSS: *unit to mln.

 

0,01ok. 70 000 p.n.e.[11][12]5ok. 10 000 p.n.e.[13]10ok. 5000 p.n.e.[13](podwojenie po 5000 lat)25ok. 2000 p.n.e.[13]50ok. 1000 p.n.e.[13]250ok. 1 n.e.[13]300ok. 500 n.e.[13]350ok. 1000[13]400ok. 1250[13]500ok. 1500[13](podwojenie po 1500 latach)750ok. 1750[13]1000ok. 1820(podwojenie po 320 latach)2000ok. 1930(podwojenie po 110 latach)30001960[14](1 miliard po 30 latach)40001974[14](podwojenie po 44 latach)50001987[15](1 miliard po 13 latach)60001999[16](1 miliard po 12 latach)70002011[a](1 miliard po 12 latach)8000ok. 2024[17](podwojenie po 50 latach)9000ok. 2043[b](1 miliard po 19 latach)

Portret użytkownika glupi kot

Najlepiej zbudujmy sobie

Najlepiej zbudujmy sobie jeszcze kilkanaście elektrowni na wegiel, wytrujmy połowe mieszkańców spalinami(będą umierać w szybkim tempie) i wtedy bedziemy bardzo szczęśliwi. Acha jak wytniemy wszystkie lasy na swiecie z zasadzimy kukurydzę i ziemniaki to będą rosły że hej. Będzie super tylko zwieząt nie będzie, owady znikną w tym pszczoły za to karaluch się rozmnożą. Super wizja chorego umysłu. 

Portret użytkownika dareczek

• turbiny produkują prąd

• turbiny produkują prąd tylko wtedy kiedy wieje wiatr czyli głównie w ciągu dnia, w nocy       produkcja prądu spada do zera 

No to prawie spadłem z krzesła, bo u mnie to w nocy potrafi wiuchać mocniej niż za dnia.

No, ale rozumiem, to zdanie miało być o panelach fotowoltaicznych.

A terza idę w pole, bo chwasty też cieszą się ze wzrostu CO2 i trzeba im tę zabawę przerwać

Portret użytkownika r.abin

Ten przykład nagozalążkowy -

Ten przykład nagozalążkowy - jest baardzo budujący. Czekam na podobne fotki od "ratowników klimatu". W Polsce ociepla się od blisko 190 lat (na Świecie od 130). Jeśli to wpływ spalania węgla - to należałoby zmniejszyć zużycie do poziomu z okresu Powstania Listopadowego. (a czym wtedy Ekolodzy będą latać na konferencje?). Nie mam wyraźnego dowodu, ale podejrzewam - że to jest długi cykl klimatyczny (ok 750 lat z amplitudą 2 stopnie). W nowozałożonym mieście Lublinie rosły winogrona (widać to na herbie)

Portret użytkownika IGM

Przecież wszyscy wiedzą, że

Przecież wszyscy wiedzą, że nie o jakieś bzdurne ocieplenie klimatu mórz czy oceanów chodzi, chodzi o firmy, które prdukują wiatraki, panele słoneczne, świetlówki, samochody czy inne bardzo niezbędne w życiu rzeczy. Karabiny i czołgi czyli militarni "wojownicy" też zatruwają środowisko i zabijają więcej ludzi i stworzeń niż kataklizmy na świecie ale nikt nie krzyczy, żeby nie było wojen, zabijania, ubóstwa, śmierci zamiast życia, aby czołgi jeździły na bateriach elektrycznych zamiast oleju albo żeby zamiast czołgów produkować więcej domów w nowej technologii bez niszczenia środowiska i uszczuplania powierzchni życiowej świata roślin i zwierząt. Podwójna moralność, podwójne standardy życia, podwójne wizje świata i wybiera się tylko tą opcję, która wyciągnie więcej pieniędzy od zwykłego człowieka.  

Strony

Skomentuj