Glifosat - podstawowy herbicyd stosowany przy uprawach GMO, może być rakotwórczy

Kategorie: 

Źródło: Internet

Już od dłuższego czasu docierają do nas informacje, że stosowany na masową skalę glifosat, wchodzący na przykład w skład produktu o nazwie Roundup, może być odpowiedzialny za obserwowaną obecnie na świecie epidemię zachorowań na raka. Do takich wniosków doszli specjaliści ze Światowej Organizacji Zdrowia.

 

Kwestią glifosatu zajęła się konkretnie Międzynarodowa Agencja Badań nad Rakiem - IARC. Jej specjaliści poinformowali, że kilka popularnych środków ochrony roślin, w których skład wchodzi ten środek, jest rakotwórczych. Potwierdzające to wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie "Lancet Onkology".

 

Technologia wykorzystująca glifosat w uprawach to podstawa GMO. Produkt zwany Roundup i seria nasion Roundup Ready daje dobre rezultaty jeśli chodzi o plony oraz minimalizuje ilość pojawiających się szkodników. Rolnik najpierw opryskuje pole środkiem chemicznym zawierającym glifosat, potem sadzone są nasiona pozyskane ze zmodyfikowanych genetycznie roślin. Wszystkie inne rośliny oprócz nich nie będą się w stanie rozwijać. Dzięki temu rolnik uzyskuje uprawę praktycznie wolną od chwastów.

Firma Monsanto, producent środka Roundup, tradycyjnie już zaprzecza ustaleniom naukowców twierdząc, że wszystkie produkty zawierające glifosat są nieszkodliwe. Poprzednio korporacja ta odrzuciła zdecydowanie podejrzenia o kancerogenność pożywienia GMO po tym gdy karmione nim szczury laboratoryjne zaczęły umierać na raka.

 

Wcześniej ustalono, że glifosat przedostaje się do ludzkiego krwiobiegu gdzie pozostaje przez jakiś czas. W Kanadzie przeprowadzono analizy, które wskazują na to, że środek ten odpowiada za wady rozwojowe płodów. Podobne badania przeprowadzono też w Ameryce Południowej, gdzie chętnie korzysta się z pomocy glifosatu. Tam zwrócono uwagę na wady rozwojowe zwierząt, które zaczęły spożywać rośliny odporne na ten środek.

 

W obliczu tych bardzo niepokojących informacji można tylko wyrazić zdziwienie, że rządzący nami politycy z taką gorliwością przepchnęli w naszym kraju przepisy właściwie legalizujące uprawy GMO. Stosowne prawo zostało niedawno podpisane przez urzędującego prezydenta Bronisława Komorowskiego.

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika floo

Już przeczytane? a teraz

Już przeczytane? a teraz wszyscy grzecznie idziemy do biedronki kupimy sobie warzywka i owocki. Kto zmieni swoje żywienie? a co jest dziś zdrowe? zupki w proszku? Trzebaby było ziemie kupić i uprawiać tam własne warzywa. A jak przyjdzie raczek (nikomu nie życzę), to będę obwiniać Boga za swój los/albo się nawrócę.  Źle to dopiero  będzie gdy będą nas chcieli na siłe zaczipować. 

Portret użytkownika skiper

Jak zwykle tylko GMO, dla

Jak zwykle tylko GMO, dla ścisłości pryszcze się nalistnie a rosliny faktycznie są odporne na glifosat a inne giną,
ale to nie tylko w tym problem, ale przede wszystkim tą substancją pryszcze się rzepak, groch a nawet czasami i pszenicę (kilka lat temu szczególnie gdy powymarzały zboża i chwasty wyrosły w to miejsce)jak są chwasty NA DOJRZEWANIE I PO 14 DNIACH SIĘ ZBIERA I TO JEST NAJWIĘKSZE ŹRÓDŁO GLIFOSATU W ŻYWNOŚCI
Rolnik

Strony

Skomentuj