Gigantyczne zwierzęta epoki lodowcowej odkryte w Ameryce Północnej

Kategorie: 

Źródło: zmianynaziemi

Naukowcy z Narodowego Muzeum Historii Naturalnej Smithsonian w Waszyngtonie dokonali niezwykłego odkrycia, które rzuca nowe światło na megafaunę, która zamieszkiwała kontynent amerykański pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. Badacze zidentyfikowali szczątki dużych ssaków, które żyły w tym regionie około 50 000 lat temu, wykorzystując zaawansowaną metodę zwaną ZooMS.

 

Odkrycie to jest niezwykle istotne dla naszego zrozumienia ekosystemów i ewolucji Ameryki Północnej w późnym plejstocenie. Analiza kolagenu w kościach pozwoliła na identyfikację gatunków, które do tej pory były trudne do rozpoznania ze względu na stan zachowania materiału kostnego.

 

Naukowcy przeanalizowali kości znalezione na pięciu stanowiskach archeologicznych w Kolorado, datowanych na okres od około 13 000 do 10 000 lat temu, czyli na koniec plejstocenu i początek holocenu. Materiał kostny był bardzo fragmentaryczny, co uniemożliwiało jego klasyfikację za pomocą tradycyjnych metod zooarcheologicznych.

 

Dzięki zastosowaniu zaawansowanej techniki spektrometrii mas, naukowcom udało się określić sekwencję aminokwasów kolagenu zawartego w kościach. To z kolei pozwoliło na identyfikację gatunków, do których należały te starożytne szczątki.

 

Analiza wykazała, że wśród zidentyfikowanych zwierząt znajdowały się takie gatunki, jak żubr, mamut, wielbłądowate oraz prawdopodobnie mastodont. To niezwykle cenne odkrycie, ponieważ dostarcza nam nowych informacji na temat megafauny, która niegdyś zamieszkiwała Amerykę Północną.

 

Szczególnie interesujące jest stwierdzenie obecności wielbłądowatych, ponieważ do tej pory uważano, że zwierzęta te pojawiły się na kontynencie amerykańskim znacznie później, wraz z przybyciem Europejczyków. Odkrycie to może zmienić nasze dotychczasowe rozumienie historii ewolucji i migracji tych ssaków.

 

Autorzy badania podkreślają, że metoda ZooMS (Zooarchaeology by Mass Spectrometry) okazała się niezwykle przydatna w identyfikacji gatunków na podstawie fragmentarycznych kości. Aż 80% analizowanego materiału zachowało wystarczającą ilość kolagenu, umożliwiając identyfikację zwierząt.

 

To pokazuje, że ZooMS ma ogromny potencjał w badaniach paleontologicznych i zooarcheologicznych, szczególnie w kontekście eksploracji zbiorów muzealnych. Metoda ta może dostarczyć wielu nowych informacji na temat interakcji człowieka z megafauną w późnym plejstocenie Ameryki Północnej.

 

Odkrycie to ma kluczowe znaczenie dla naszego zrozumienia ekosystemów i ewolucji Ameryki Północnej w końcowej fazie ostatniej epoki lodowcowej. Pozwala ono na lepsze poznanie różnorodności megafauny, która niegdyś zamieszkiwała ten kontynent, a także na lepsze zrozumienie interakcji między tymi zwierzętami a pierwszymi ludźmi, którzy zasiedlili ten region.

 

Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie "Frontiers in Mammal Science" dostarczają cennych informacji, które mogą pomóc w rekonstrukcji dawnych środowisk i społeczności, a także w zrozumieniu procesów, które doprowadziły do wyginięcia wielu gatunków megafauny.

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika maracash

Odkrycie to ma kluczowe

Odkrycie to ma kluczowe znaczenie dla naszego zrozumienia ekosystemów i ewolucji Ameryki Północnej w końcowej fazie ostatniej epoki lodowcowej.

To jedno zdanie, całkowicie przekreśla wszystkie zabobony naukowe, mówiące o decydującym wpływie człowieka, na zmiany klimatu Biggrin

Po pierwsze, fragment cytatu o "ostatniej epoce lodowcowej", mówi wprost, że wcześniej również odbywały się epoki lodowcowe, czyli skrajnie niekorzystne zmiany klimatyczne, związane ze spadkiem temperatur. Logicznym jest, że żeby to się mogło stać, to te temperatury musiały najpierw kiedyś wzrosnąć, by mogły później w ogóle spadać. Czarno na białym widzimy, że proces zmian klimatycznych, mógłby mieć symbol nieskończoności, gdzie temperatury naprzemiennie i cyklicznie, wzrastają oraz opadają. 

Po drugie, mam proste pytanie - gdzie wtedy żyły uwczesne miliardy ludzi, którzy to się przyczynili do opisywanej epoki lodowcowej, bo w tekście tego nie znalazłem? Wink

*** W czasie, gdy większość szukała pieniędzy, my szukaliśmy prawdy ***

Skomentuj