Gigantyczne stada kruków i komarów nękają chińskie miasta, w których wybuchła epidemia koronawirusa

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

Chińscy użytkownicy mediów społecznościowych w całym kraju zgłaszają niezwykłe obserwacje ogromnych stad wron i rojących się mas komarów. Ludzie chcą wiedzieć czy te niezwykłe zjawiska są związane z wybuchem epidemii koronawirusa. 

 

Niektórzy Chińczycy sądzą, że to może być bardzo zły omen. Ludzie komentują, że wrony nie mogą się doczekać śmierci, bo ponoć mogą wywąchać ją jeszcze przed nadejściem. Innymi słowy, wrony są w stanie wyczuć zapach umierającej osoby. Potem zwykle okrążą takiego człowieka, czekając na jego śmierć. Właśnie dlatego w kulturze chińskiej wrony są uważane za coś złowieszczego, co zawsze kojarzy się ze śmiercią.

 

Większość filmów opublikowanych w Internecie wykonano 28 stycznia 2020 r. Pokazują one stada kruków z Yichang, Jingzhou i Hanchuan, czyli miast położonych w prowincji Hubei, będącej epicentrum epidemii koronawirusa z Wuhan.

Ale problemem są nie tylko złowrogie wrony. Mieszkańcy Pekinu twierdzą, że zauważyli dużą liczbę dużych komarów, które nagromadziły się w okolicy jednej z autostrad. Starożytna chińska mądrość mówi nam, że kiedy występuje duża liczba zimujących komarów lub gdy pojawiają się wczesną wiosną, prawdopodobnie doprowadzi to do wybuchu chorób zakaźnych. Epidemia koronawirusa 2019-nCov dowodzi, że ta mądrość ludowa ma jakiś sens. 

 

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika Kwazar

autor: inzynier magister

autor: inzynier magister napisał:  "Braun ......Allegro cenzuruje książki?" Co do cenzury książek to strata niewielka.Większość z nas sama się cenzuruje, książek w życiu nie czytając. Jeśli już przy temacie czytelnictwa jesteśmy to powiem, że szkoda to niepowetowana jest i mało dodać, bardzo smutne zjawisko kiedy wokół,czego dusza tylko zapragnie.Przeogromny wybór,dostępność i obfitość literatury WSZELKIEGO gatunku i rodzaju jest a tu NIC ! Ale z drugiej strony może to i dobrze że nadchodzi cenzura książek.Podobno zakazany owoc zawsze smakuje najlepiej.Wtedy o dziwo i dziwy się dzieją Nawet największy antyczytacz sięgnie książki zakazanej, sensacji szukajac Smile

Strony

Skomentuj