George Soros i inni amerykańscy miliarderzy chcą podwyższenia podatków dla najbogatszych

Kategorie: 

George Soros - foto: Jeff Ooi/CC BY 2.5

Amerykańscy miliarderzy wzywają do podniesienia podatków dla najbogatszych. Niewielka grupa posiadaczy ogromnych majątków podpisała się pod listem otwartym, skierowanym do wszystkich kandydatów, którzy wystartują w wyborach prezydenckich w 2020 roku.

 

19 amerykańskich miliarderów, w tym jeden anonimowy, twierdzi, że podwyższając podatki dla najbogatszych można wesprzeć szereg inicjatyw, np. zwalczyć nierówność dochodową, wesprzeć starania na rzecz walki ze zmianami klimatycznymi lub poprawić publiczną opiekę zdrowotną.

 

Grupa miliarderów wskazuje również, że niektórzy kandydaci na prezydenta Stanów Zjednoczonych popierają podwyższenie podatków dla najbogatszych. Dlatego kilkunastu bogaczy wskazuje, że rząd powinien nałożyć podatek w wysokości dwóch centów za każdego zarobionego dolara przy majątku powyżej 50 milionów, oraz dodatkowego centa za każdego dolara przy majątku powyżej jednego miliarda. W ten sposób, państwo zyskałoby prawie 3 biliony dolarów na przestrzeni 10 lat.

W liście otwartym, miliarderzy nie popierają żadnego prezydenta i chcą, aby kwestia podwyższenia podatku dla najbogatszych została omówiona podczas zbliżających się debat prezydenckich. Przyszły prezydent miałby podjąć decyzję w tej sprawie.

 

Pomysł nałożenia większego podatku popierają między innymi George Soros i jego syn Alexander Soros, Abigail Disney oraz współzałożyciel Facebooka, Chris Hughes. Tak naprawdę to nie wiadomo, na jaki konkretny cel przeznaczone zostałyby pieniądze, pochodzące z dodatkowego opodatkowania najbogatszych.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika piotr p

Współcześni miliarderzy żyją

Współcześni miliarderzy żyją z podatków więc ich wzrost jest w ich interesie. Np. wzrost wydatków na "służbę zdrowia" zwiększy zyski koncernów medycznych i farmacetycznych, które wcześniej wyprodukowały trucizny dodawane do żywności a na tych też zarobiły. Buta globalnych złodzieji rośnie w zastraszającym tępie.

Portret użytkownika euklides

Dlatego kilkunastu bogaczy

Dlatego kilkunastu bogaczy wskazuje, że rząd powinien nałożyć podatek w wysokości dwóch centów za każdego zarobionego dolara przy majątku powyżej 50 milionów, oraz dodatkowego centa za każdego dolara przy majątku powyżej jednego miliarda. W ten sposób, państwo zyskałoby prawie 3 biliony dolarów na przestrzeni 10 lat.

Haha, czyli ten co się już dorobił nie zapłaci ani centa. W ten sposób świenie zamykają klub najbogatszych. A ja proponuję opodatkować kapitał. Ten co pracuje i dużo zarabia wcale nie musi być bogaty. To może być ktoś na dorobku (np. musi zbudować sobie dom) albo ktoś kto ma duże wydatki. To może być ktoś kogo przychody są nieregularne (np. w jeden rok zarabi dużo, ale w następnym musi klepać biedę). Dlatego podatek dochodowy to zbrodnia! Gdyby tak np. wprowadzić podatek 10% od posiadanego majątku wtedy Soroskowi i reszcie tych sprytnych świnek zrzedła by minka.

Portret użytkownika euklides

No i znowu bredzisz od rzeczy

No i znowu bredzisz od rzeczy, chociaż wszystko w moim poście wyjaśniłem... Właśnie to podatek dochodowy płaci biedak, a bogacz zazwyczaj wykazuje zerowe przychody, więc nie płaci podatku dochodowego. Zresztą jak wspomniałem ktoś może mieć wysokie dochody i ledwo wiązać koniec z końcem! A ja znam rozwiązanie o wiele lepszym niż kataster, ale jak to mówią szkoda rzucac perły przed wieprze... Większość to wieprze i nie ma szans by moje rozwiązanie się przyjęło.

Portret użytkownika SurvivorMan

Nie bardzo wiem, co te nędzne

Nie bardzo wiem, co te nędzne 3 bibliony dolarów w 10 lat, miałoby wnieść do tej studni bez dna jaką są Stany Zjednoczone, w których dług publiczny rośnie obecnie w tempie ponad biliona dolarów rocznie i właśnie przekroczył 22 000 000 000 000 USD...
Poza tym... Wątpię by tacy ludzie jak Soros, robili cokolwiek dla polepszenia czegokolwiek innego niż ich własne interesy i interesy elit do których należą... 
 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika osa

Ludzikowie zawsze oceniają po

Ludzikowie zawsze oceniają po sobie. Jak oni by się zachowali.

Nie przyjdzie im do głowy, że jak ktoś już dawno temu zapewnił byt sobie i swojej całej rodzinie kilka pokoleń do przodu, to może jednak mu zależy by żyli w lepszym świecie...

 

Portret użytkownika Lisek

Wszystko na pokaz....

Wszystko na pokaz.... Podwyższyć podatki ale pod warunkiem dodatkowych ulg i tak sie to kręci. Bogaci zadeklarowali też setki milionów euro na odbudowę katedry w Paryżu i co? Biedni dali a bogaci ani euro centa :-). I tak się to kręci na tym swiecie wszystko to tylko mamienie i oszukiwanie. 

 

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika inzynier magister

Trybunał Konstytucyjny uznał

Trybunał Konstytucyjny uznał przepis Kodeksu wykroczeń o karaniu za odmowę wykonania usługi bez podania uzasadnionej przyczyny za „niekonstytucyjny”. W 2017 roku sąd w Łodzi na podstawie tego zapisu uznał za winnego drukarza, który ze względu na swoje przekonania odmówił wykonania zlecenia na zamówienie organizacji LGBT.Przepis Kodeksu wykroczeń, jakim zajął się TK przewiduje, że „kto, zajmując się zawodowo świadczeniem usług, żąda i pobiera za świadczenie zapłatę wyższą od obowiązującej albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany, podlega karze grzywny”. Orzekający w pięcioosobowym składzie Trybunał, któremu przewodził sędzia Andrzej Zielonacki, uznał za niekonstytucyjną część: „albo umyślnie bez uzasadnionej przyczyny odmawia świadczenia, do którego jest obowiązany”

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Strony

Skomentuj