Genetyczna broń masowej zagłady - prawda czy mity

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Ostatnio coraz częściej pojawiają się informacje wskazujące na to, że istnieje rodzaj broni, która działa tylko na daną rasę. Po raz pierwszy doniesienia takie pojawiły się już w latach 80 tych ubiegłego wieku. Eksperymenty takie rozpoczęli wtedy rzekomo biali mieszkańcy RPA pragnący pozbyć się swoich czarnych obywateli.

 

Eksperymenty z RPA miały na celu przetestowanie substancji, która powodowałaby wyłączenie niektórych genów, co miało prowadzić do ciężkich chorób i w konsekwencji redukcji niechcianej populacji. Według relacji naocznych świadków w specjalnych laboratoriach pod pozorem eksperymentów medycznych, ludzi o ciemnym kolorze skóry karmiono zanieczyszczoną kukurydzą i oferowano piwo, do którego dodawano substancji, które miały eliminować konkretne geny.

 

Jak wynika z dostępnych informacji program testowy został zatrzymany, bo okazało się, że ze względu na niejednorodność genetyczną, nowa broń zagrażała również białym. Istniało po prostu realne ryzyko, że zabójca genów wymknie się spod kontroli i zacznie zabijać wszystkich.

 

Można oczywiście wierzyć w to, że nikt poza RPA nie prowadził takich eksperymentów, ale niestety fakty wskazują na coś innego. Niektórzy twierdza, że dowodem na stosowanie broni genetycznej była dziwna epidemia SARS, która wybuchła w Chinach w listopadzie 2002 roku. W jej wyniku śmierć poniosło 813 osób w tym 770 Chińczyków.

 

Wirus powodował objawy przypominające zapalenie płuc, ale żaden ze znanych leków nie pomagał. Nikt do dzisiaj nie wie skąd pojawił się wirus i mimo, że rozprzestrzenił się na cały świat stanowił zagrożenie głównie dla Chińczyków. Może to stanowić dowód na to, że był to jakiś rodzaj testu udoskonalonej broni wymierzonej w jedną grupę etniczną.

 

Jeśli ta śmiercionośna biotechnologiczna broń jest rozwijana od lat należy się spodziewać znacznego postępu w zakresie jej skuteczności. Mimo, że oficjalnie działające konwencje międzynarodowe zabraniają prac nad tego typu "genetycznymi bombami" to wielu ekspertów uważa, że takie badania są prowadzone do dzisiaj tylko bywają kamuflowane, jako eksperymenty medyczne.

 

Przełomowe może być odkrycie amerykańskich naukowców, którzy już w 1998 roku udowodnili, że można dokonać sztucznej ingerencji w łańcuch RNA wprowadzając go do ciała człowieka. Cząsteczka ta może niszczyć predefiniowane kombinacje genów. Innymi słowy możliwe byłoby wręcz wyłączenie procesów życiowych ewentualnych ofiar.

 

Zabójcza cząsteczka po znalezieniu się w organizmie mogłaby dopisywać lub zmieniać części kodu genetycznego, co prowadziłoby do powstawania raka, cukrzycy, czy innych nieuleczalnych chorób. Oficjalnie badania takie są prowadzone, aby je leczyć, ale technologia taka pozwala redukować niepożądaną populację ludzką w sposób wręcz niezauważalny.

 

Coraz częściej padają sugestie, ze taką broń wstrzykuje się ludziom pod pozorem rzekomych szczepień ochronnych. Można sobie to łatwo wyobrazić, że technologia taka mogłaby być użyta w celu redukcji populacji, nawet jeśli nie bezpośrednio wywołując ciężkie choroby to na przykład wpływając na płodność przyszłych pokoleń.

 

Mimo, że taki technologiczny holokaust jest możliwy do przeprowadzenia nikt na ten temat nie dyskutuje. Pojawiające się co jakiś czas głosy wskazujące na to, że epidemia chorób onkologicznych jest przez kogoś implementowana nie są traktowane z należytą uwagą, a osoby wskazujące na taką możliwość otrzymują domyślnie łatki oszołomów. Jednak prędzej czy później większość teorii uważanych za spiskowe okazuje się realnymi. Oby w przypadku takiej cichej, niewidocznej broni genetycznej, nie okazało się podobnie.

 

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Nil

dowodem na stosowanie broni

dowodem na stosowanie broni genetycznej była dziwna epidemia SARS, która wybuchła w Chinach w listopadzie 2002 roku. W jej wyniku śmierć poniosło 813 osób w tym 770 Chińczyków.

Fantastycznie Smile A kto inny miałby zginąć w Chinach? Hiszpanie? Nietrafiony argument.
 

Portret użytkownika Nabuchodonozor

Niestety ta broń działa

Niestety ta broń działa niezawodnie co widać po tym forum, iluż tu napaleńców i fanatyków, a normalni to garstka która woli czytać arty i nie odzywać się by kruki nie zadziobały. 
Koszmary was zabiją szaleńcy. 

Portret użytkownika Cezar

Gdyby doszlo do jakiejkolwiek

Gdyby doszlo do jakiejkolwiek wojny to moi znajomi i jak i ja pralibysmy jak kaczki wszystkich syjonistow,oszolomow z USA i wszystkich sprzedajnych urzednikow z politykami i czarnoksieznikow sukienkowaym na czele.Najpierw bysmy ich kroili i solili aby poczuliby jak przez nich inni ciepia i ciepieli ,a pozniej kazdy taki zwyrodnialec syjonsko-iluminacko-USAowski bylby faszerowany  tym co serwowali tym co przez nich cierpia i ciepieli.

Portret użytkownika Funfel

Broń genetyczna jest

Broń genetyczna jest stosowana szczególnie w naszym kraju.
można na nią nadziać się samemu fundując ją sobie w postaci np. szczepionki przeciw grypie co niestety odbiło się na zdrowiu znanej mi rodziny do tej pory zmarła jedna osoba a u dwóch osób występują dziwne , nietypowe dolegliwości, ich symptomy jak np. tzw. kruchość stawów., zmiany nowotworowe na skórze zbiegają się z okresem w którym zaszepili się tym szeroko reklamowanym syfem.

Portret użytkownika darmi

TRANSORMACJA trwa :) (pisałem

TRANSORMACJA trwa Smile (pisałem o tym tu http://zmianynaziemi.pl/wideo/ukrainie-znaleziono-studnie-wrzaca-woda ), ludzkość budzi się z letaegu machina zdarzeń ruszyła i nic i nikt już tego nie zatrzyma, nie wszyscy odczuwają jeszcze to, ale wszystko się czyści i potrwa to zapewne parę lat. Film który zamieściła MARGO ma min uświadomić ludzi co możemy wspólnie osiągnąć. Pamiętajmy jednak o tym że istnieje coś takiego jak PROBLEM-REAKCJA-ROZWIĄZANIE milionowe przebudzenie, bunty, sprzeciwanianie się ONI na to czekają.Ten pkt ma być czasem na musowe wprowadzenie zmian. Jola, napisała "Mysle, ze gdybysmy wszyscy dwa tygodnie zostali w domu to wtedy caly ten system by runal w gruzach."To jest właśnie jedno z rozwiązań.
http://vimeo.com/75976293

Portret użytkownika ariel

Właśnie. To niesamowite.

Właśnie. To niesamowite. Gdyby wszyscy .... 
Ale pytanie dotyczy ile procent wystarczy by uwalić np: system kredytowy. System ekonoiczny może funkcjonować bez powszechnego systemu kredytowego. Szczególnie przy tak rozbudowanych organizacjach jak państwa. 
Gdzieś czytałem, że wystarczy by chociaż jedna trzecia przestała spłacać kredyty by rozwalić system. W Stanach czy EuroZwiązku wystarczyło to do gigantycznej ochrony państwowej roztoczonej nad korporacjami.
Widać zresztą od razu kogo bardziej woli państwo ochraniać. Duże korporacje czy własnych obywateli. 
Oczywiście, że sensowniej było by dać te pieniądze na ten sam procent co bankom. Nie zrobiono tego, w efekcie banki użyły pożyczek do dalszej gry na dzwigni a ludzie nadal mają problemy ze spłatą kredytów.
Jaki z tego wniosek: nie bójmy się upadku banków. To nie banki są podporą państw i systemu gospodarczego ale ludzie. Nalezy chronić ludzi, rodzinę i lokalne mikrobiznesy. Bo to one stabilizują lokalne środowisko ekonomiczne. Miedzynarodowa korporacja dziś zatrudni ale jutro zwolni jeżeli gdzie indziej będzie taniej. Lokalny przedsiębiorca tak szybko tego nie zrobi. 
 
Pozdrawiam

Strony

Skomentuj