Gaszenie wielkiego pożaru w Kalifornii dobiegło końca. Trwa liczenie strat i ofiar

Kategorie: 

Źródło: Twitter

Zabójczy pożar „Camp Fire” został właśnie ugaszony. Strażacy przez kilka tygodni walczyli z niebezpiecznym żywiołem, który wywołał chaos w północnej Kalifornii i doprowadził do masowych ewakuacji.

 

Pożar zaczął się 8 listopada w obszarze wiejskim, lecz w bardzo krótkim czasie rozprzestrzenił się na kolejne regiony i pochłonął miasto Paradise oraz jego okolice. Mieszkańcy rzucali się do ucieczki, zostawiając swoje domy i majątki, aby ratować życie, jednak nie wszyscy mieli tyle szczęścia.

 

Dopiero teraz, gdy pożar „Camp Fire” został w pełni ugaszony, można spokojnie zacząć liczyć straty materialne i ofiary. Dotychczas potwierdzono śmierć 85 osób, lecz 249 kolejnych wciąż uznaje się za zaginionych. Ogień zniszczył około 19 tysięcy budynków i spalił ponad 150 tysięcy akrów ziemi. Służby przeszukują zgliszcza w poszukiwaniu szczątków ludzkich.

Mieszkańcy, którzy zdołali uciec przed ogniem, zaczynają wracać do miejsc, w których wcześniej żyli. Trzeba będzie teraz posprzątać zgliszcza po pożarze i odbudować mieszkania, zanim do Kalifornii zawita zima.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Skomentuj