Frank szwajcarski bije rekordy - dramat dla kredytobiorców właśnie się zaczął

Kategorie: 

Depositphotos

Kilka godzin temu Szwajcarski Bank Centralny ogłosił, iż po prawie 3 latach sztywny kurs franka w stosunku do euro zostanie uwolniony. W ciągu kilku minut od ogłoszenia decyzji frank podrożał o prawie 20%. Zaskoczenie dla rynków i niestety dla posiadaczy kredytów denominowanych we frankach było ogromne. Jak zawsze w bankowości centralnej tego typu decyzje podejmowane są za zamkniętymi drzwiami.

 

Aby zrozumieć dokładnie co się stało wrócę na chwile do roku 2011, kiedy to postanowiono sztywno powiązać franka z euro. Praktycznie przez cały rok 2010 mieliśmy do czynienia z problemami w strefie euro. Grecja praktycznie zbankrutowała. Pojawiały się głosy, iż kraj ten może w pośpiechu porzucić wspólną walutę, ogłosić bankructwo i powrócić do zdewaluowanej drachmy.

 

W USA nie było lepiej. Problemy z 2008 zostały odsunięte w czasie w efekcie bezprecedensowego dodruku dolarów, przekazanych w prezencie zbankrutowanym bankom. Japonia borykała się z recesją, a w Chinach zaczynała pękać bańka na rynku nieruchomości.

 

Globalny kapitał szukał bezpiecznej przystani. Funkcję taką przez lata sprawował frank szwajcarski. Kapitał zaczął napływać do Szwajcarii praktycznie z całego świata, w szczególności ze strefy euro. Ogromny popyt na franka sprawił, iż zaczął on gwałtownie drożeć względem innych walut. Nagle w obawie o „losy eksporterów” szwajcarski bank centralny zdecydował, iż zacznie „dodrukowywać” franków i skupować za nie euro. Sztucznie wygenerowana nadpodaż franków oraz zwiększony popyt na pozostałe waluty miał ustabilizować kurs franka i utrzymać go na poziomie 1,2 w stosunku do euro.

 

Po krótkim okresie niepewności kurs udało się ostatecznie ustabilizować . W całym procesie sztucznego osłabiania franka tak naprawdę nie chodziło o eksporterów, ale o utrzymanie kursów wszystkich najważniejszych walut na podobnych poziomach. Dzięki temu tworzona była iluzja stabilizacji na rynkach walutowych. Ostatecznie ceny franka, dolara Singapuru, czy złota bijące w stratosferę obnażyłyby problemy euro, dolara, czy innych papierowych waluty niszczonych dodrukiem w imię ratowania systemu.

 

Obecna sytuacja.

Przez 3 lata jednak sytuacja gospodarcza na świecie nie specjalnie się zmieniła. Problemy strefy euro pogłębiły się. Bezrobocie oraz dług w relacji do PKB znacznie wzrosły. Praktycznie każdy kraj EU zmaga się z ogromnym deficytem. Grecja ponownie zaczęła domagać się redukcji długów. Poważnie rozważa opuszczenie strefy euro. W samym procesie nie chodzi absolutnie o małą Grecję, odpowiadającą za 3% PKB, ale o ustanowienie precedensu oraz o straty wynikające z niespłacalnych długów.

 

Gdyby Grecja wyszła ze strefy euro zapoczątkowałoby to reakcję łańcuchową. W ciągu tygodni Hiszpania, Włochy, Portugalia, Słowenia i być może Francja także porzuciłyby wspólną walutę. Co więcej, długi denominowane w euro nagle przestałyby być spłacane, na czym bardzo ucierpiałyby banki francuskie i niemieckie. Europejski Bank Centralny w takiej sytuacji najprawdopodobniej przystąpiłby do desperackiego ratowania systemu jedynym narzędziem jakie mu pozostało, czyli dodrukiem na bezprecedensową skalę. Taki ruch tylko dobiłby wspólną walutę.

 

Abstrahując od tego czy Grecja i inne kraje porzucą wspólną walutę, musimy zdać sobie sprawę z jednej rzeczy. Długi wielu krajów denominowane w euro są niespłacalne. Lata zerowych stóp procentowych doprowadziły do takiego rozpasania wszystkie rządy, że zadłużenie jest zbyt duże, żeby je uczciwie spłacić.

 

Aby zatem przeciwdziałać rozpadowi strefy euro, Europejski Bank Centralny nie będzie miał wyjścia i ostatecznie zacznie dodruk euro, pomimo ogromnych sprzeciwów ze strony Niemiec. Opór jest wyjątkowo silny, gdyż wielu Niemców doskonale zdaje sobie sprawę z dramatycznych konsekwencji dodruku. Stajemy zatem w sytuacji, w której albo euro rozpadnie się pod ciężarem nadmiernego długu, albo dług się zdewaluuje w efekcie ogromnej inflacji wywołanej dodrukiem.

 

Szwajcarzy doskonale zdają sobie sprawę, że dni strefy euro są policzone i próbują odciąć się od strat wywołanych bezmyślnym skupem euro prowadzonym przez ostatnie 3 lata. Mimo iż Szwajcarski Bank Narodowy nie podejmie żadnej istotnej decyzji bez konsultacji z Bankiem Rozrachunków Międzynarodowych, to jednak kantony są akcjonariuszami banku i troska o los szwajcarskiej waluty jest dość istotna. Nie zapominajmy także, że frank szwajcarski aż do 1999 roku miał oparcie w złocie, dzięki czemu przez lata udawało mu się utrzymać wartość waluty.

 

Sytuacja w Szwajcarskim Banku Centralnym.

To, co dziś stało się z ceną franka nie było absolutnie wypadkową jednej decyzji, ale reakcją na niszczenie głównych walut przez ostatnie kilka lat. Frank po prostu odreagował gwałtownym wzrostem trzy lata sztucznie utrzymywanej niskiej ceny.

 

Największą niewiadomą dla mnie jest sytuacja Szwajcarskiego Banku Centralnego. Bilans banku wzrósł bowiem ze 100 mld CHF w 2009 do 470 mld na koniec 2014 roku. Jeżeli się nie mylę, około 420 mld stanowią waluty obce, z czego prawie połowa przypada na euro. W sytuacji, w której wartość walut obcych trzymanych przez bank centralny nagle spadła o 18% strata z tego tytułu wynosi 75 mld CHF. Zważywszy, że szwajcarskie rezerwy złota wynoszą 1040 ton o wartości 36 mld CHF można powiedzieć, że Szwajcarski Bank Centralny jest technicznym bankrutem.

 

W bankowości centralnej jednak zdrowe zasady ekonomii nie obowiązują i taka sytuacja absolutnie nie przeszkadza w dalszym funkcjonowaniu. Prawda jest taka, że Szwajcarzy popełnili ogromny błąd w 2011 roku próbując sztywno powiązać walutę z euro i im dłużej trwano w patowej sytuacji, tym większe straty ponosił bank centralny.

 

Generalnie Szwajcarski Bank Centralny w ciągu ostatniej dekady popełniał błąd za błędem. W latach 2000 – 2007 sprzedano ponad 1500 ton złota przy średniej cenie 400 USD / oz. Naraziło to szwajcarskie społeczeństwo na stratę rzędu 40 mld USD. Utrzymanie sztywnego kursu do euro w ciągu kolejnych 3 lat z kolei kosztowało 66 mld USD. Można zatem śmiało stwierdzić, iż nietrafione decyzje SNB kosztowały każdego Szwajcara 8 tys. USD.

 

Działania SNB oczywiście nie były nie tyle nietrafione, co podyktowane wyższą koniecznością oraz polityką wyznaczoną przez Bank Rozrachunków Międzynarodowych. Pomimo iż akcjonariuszami banku centralnego są poszczególne kantony, to kierownictwo banku musi współpracować z BIS. Mimo iż bardzo negatywnie oceniam politykę banku centralnego, to uważam, że ruch oddzielający wreszcie franka od euro jest bardzo dobrym posunięciem. Euro jest walutą skazaną na porażkę i trzymanie sztucznego kursu byłoby samobójstwem na dłuższą metę. Ostatecznie, to właśnie mocna waluta jest synonimem dobrobytu, a nie odwrotnie.

 

Co dalej z kursem franka?

Po uwolnieniu kursu franka zapewne wielu spekulantów będzie grało na dalszy wzrost kursu. Bank centralny ma jednak wiele możliwości obrony, począwszy od opodatkowania spekulacyjnego kapitału, co dobrze sprawdziło się w Brazylii kilka lat temu, po bezpośrednie i wysokie opodatkowanie depozytów powyżej pewnej kwoty.

 

Ostatecznie, skoro inwestorzy tak bardzo chcą bezpiecznego franka, to czemu nie mieliby płacić za ten przywilej. Największą niewiadomą dla mnie, pozostaje sytuacja banku centralnego i sposób, w jaki zamierza on pozbyć się ogromnej puli walut obcych nagromadzonych przez lata. Nagła ich wyprzedaż spowoduje dalsze umocnienie się franka. Z drugiej strony, dalsze trzymanie euro, dolarów, czy jenów wygeneruje dalsze straty. Aby pokazać o jakich ilościach mowa załączam wykres porównujący bilans banku centralnego (wartość lokalnej waluty) w relacji do PKB danego kraju.

Źródło: Bloomberg.com

By zrozumieć, o czym piszę, proponuję raz jeszcze przestudiować artykuł „Kraje oraz waluty na przeczekanie resetu”. Na koniec musze przypomnieć jeszcze jedną rzecz. Kursy walut od kilku lat nie odzwierciedlają stanu gospodarki danego kraju, lecz są wypadkową decyzji politycznych podejmowanych na poziomach banków centralnych. O ile na podstawie twardych danych można spekulować na wzmocnienie USD, SGD, HKD, NOK, czy CHF, o czym pisałem przed rokiem, o tyle ciągle jest to zabawa w kotka i myszkę z bankami centralnymi. Gdybym miał prognozować dalsze ruchy uznałbym że, frank w dłuższym terminie będzie nadal umacniał się w stosunku do złotówki. Prognozowanie jednak ruchów na najbliższe tygodnie jest niczym wróżenie z fusów.

 

 

Trader21

 

Źródło:

Niezależny Portal Finansowy – Independent Trader

http://independenttrader.pl/308,frank_szwajcarski_bije_rekordy.html

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: Independent Trader
Portret użytkownika Independent Trader
loading...


Komentarze

Portret użytkownika Bartłomiej

W przypadku niekorzystnej

W przypadku niekorzystnej sytuacji finansowej, warto zwrócić się o pomoc do profesjionalnej firmy, która zajmuje się ogłaszaniem uopadłości konsumenckiej. Taka upadłość daje dobre perspektywy i szanse wyjścia i pokonania swoich problemów.

Portret użytkownika Zenek :)

(http://biznes.pl/waluty/wiad

(http://biznes.pl/waluty/wiadomosci/analitycy-ebc-oglosi-program-qe-ale-jego-skutki-moga-byc-ograniczone/cvtxv
 
Czyli o wielkim dodruku EURO w jakim Szwajcarzy nie zamierzają uczestniczyć )
 
"Udało się i udaje.Ale mamy pytanie, kto rozdaje karty. Kto jest Amerykaninem, któremu się udaje?Bo Ameryką i światem rządzi genialny w swoich poczynaniach naród wybrany.I te rządu są na pewno dominujące na świecie - przynajmniej od poprzedniego wielkiego kryzysu w latach 20. poprzedniego wieku.... Od tamtego czasu, na 100%, cały świat składa się na bogactwo, rozwój Ameryki, na wojny, które Ameryka prowadzi.Żydzi są genialni w opanowaniu finansów: pieniądz światowy: sprzedają dolarów za towary innych krajów.
Rosjanie za polskie statki dawali swoje telewizory i pralki - złośliwy napisał mi, że wymiana 1:1: za jeden statek dostawaliśmy jeden telewizor kolorowy i jedną pralkę. Tu Rządzący z Ameryki są dużo bardziej genialni - za statek dają dolary - nie muszą dawać ŻADNEGO towaru w zamian..
Żydzi decydują jaki jest kurs rubla, ropy, złotówki, zlota,oni trzęsą giełdami, mogą przejmować przedsiębiorstwa (wszak mają nieograniczone ilości pieniądza),decydują o spadkach i o wzrostach cen surowców, decydują o gospodarkach innych państw."Okrutny grubasie", Tobie wydaje się, że Ameryka wyjdzie na swoje, gdy spłaci wszystkie swoje długi.Tak nie myślą geniusze żydowscy - dla nich to pestka przerzucić ciężar biliona dolarów na gojów.Teraz Żydzi wprowadzili czas kryzysu, czyli czas żniw, realizacji zysków. Całe Państwa, narody za bezcen oddają swoje bogactwa, ludzie (szczególnie zapożyczeni) stają się niewolnikami (bo jak nie zapłaci kredytu, będzie spał pod mostem).A Ameryka rozkwita, ma bardzo tanie źródła energii, jest w stanie robić drenaż mózgów przyciągając do siebie najzdolnieszych ludzi ze świata. Stwarza możliwości, że u nich można wprowadzić w życie najciekawsze rozwiązania opracowywane na całym świecie.Na to składa się cały świat. W interesie Ameryki jest osłabienie Europy, wywoływanie konfliktów przeciw Rosji, wpychanie w te konflikty Europy,"
 
("Okrutny grubasie" - osoba do jakiej kierowana była wypowiedź)
 
Ekonomia to JEDNA WIELKA SZULERNIA oparta o pieniądz jaki nie istnieje.
 
Dowodem na to iż wszyscy są CYNICZNIE OKRADANI przez żydów jest chociażby znana z giełdy GOŁA SPRZEDAŻ (sprzedaż czegoś czego się nie posiada) by poprzez nią manipulować kursami.
 
Mając "maszynki do robienia pieniędzy z powietrza", zmawiając się odnośnie kursów, robiąc "sprzedaże niczego" - tak świat gojów jest bezczelnie okradany a wszelkie protesty są kwitowane "antysemickim wrzaskiem" właśnie po to by się goje BAŁY WALCZYĆ O SWÓJ DOBROBYT. BAŁY WALCZYĆ O SWOJĄ PRZYSZŁOŚĆ. BY BYLI JAK BEZWOLNE KROWY NA PASTWISKU dojone i dojone raz za razem JAKIE BECZĄ Z ZADOWOLENIA JAK SĄ OKRADANE.
 
Nie będzie ani RAJU ani ZBAWIENIA jak się czapkuje BESTII ze strachu przed samodzielnym myśleniem, nawet kosztem zwyzywania od antychamitów przez dyżurnych tu POLAKOŻERCÓW.
 
Ile już Polska i Polacy stracili MILIARDÓW na wpólnym z żydostwem podskakiwaniu na Majdanie. Żyd będzie miał z tego kolejny geszeft a co bedzie miał durny pronazistowski polaczek?
 
Radochę, że mu wsadzą wibrator w tyłek jak będzie dzielnie wyzywał innych od ANTYCHAMITÓW?
 
I pomyśleć, że Polacy oddawali swoje życia w Powstaniach by takie coś wyuczoną bezmyślnością mogło teraz rozwalać kraj za jaki tamci oddali swe życie.
 
 

Portret użytkownika Surun

75% – od 28 lutego nowa

75% – od 28 lutego nowa stawka podatku dla osób fizycznych, w Sejmie nazwali ją "prewencyjna"
W lipcu ub. roku TK stwierdził, że niezgodny z konstytucją był przepis ustawy o PIT, który pozwala urzędowi skarbowemu ustalić wysokość nieujawnionych przychodów na podstawie poniesionych przez podatnika wydatków i wartości zgromadzonego przez niego mienia. Trybunał nie miał natomiast zastrzeżeń do 75-proc. stawki podatku od dochodów z nieujawnionego źródła.
Podstawą opodatkowania przychodów nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach lub pochodzących ze źródeł nieujawnionych będzie w danym roku podatkowym nadwyżka wydatków nad przychodami opodatkowanymi lub nie.
Obowiązywać ma reguła, zgodnie z którą organy podatkowe będą dążyć do ustalenia źródeł pochodzenia przychodów, określenia ich prawidłowej wysokości i opodatkowania właściwym podatkiem.
http://wgospodarce.pl/informacje/18107-75-od-28-lutego-nowa-stawka-podatku-dla-osob-fizycznych-w-sejmie-nazwali-ja-prewencyjna

Portret użytkownika Krystian

TU nie trzeba Byc ekonomista

TU nie trzeba Byc ekonomista by wiedziec zee kapitalizm to system ktory prowadzi do Dlugow i bankructw!!!! Kazda Zlotowka lub Euro wyprodukowany przez Bank centralny jest pozyczany na procent bankom, ktore te z jeszcze wiekszym oprocentowaniem pozyczaja te pozyczone pieniadze Spoleczenstwu... TO jak np. bank centralny pozyczy bankowi milion zloty ten uzyczy te pieniazki spoleczenstwu na jescze wiekszy procent.. to skad Bank jak i zarowno spoleczenstwo maja oddac te Procenty....????? bank centralny musi jeszcze wiecej pozyczyc pieniazkow bankowi by ten bank mogl pozyczyc spoleczenstwu by sztucznie podtrzymac funkcjonowanie systemu... i z kazdym dniem i godzina z kazda pozyczka zwiekszamy swoj dlug.. Pozyczka goni pozyczke zeby to wszystko moglo funkcjonowac.. ale tak przeciez wiecznie byc nie moze przeciez... bo dojdzie do tego ze z taczka pieniedzy bedziemy jezdzic po chleb!!!!!!!!!!!!!!!! ludzie troche logiki......... Gospodarka swiatowa zmierza ku upadkowi do punktu zero.. a KTo na tym najwiecej zarobi ZYDZII!!!!!!!!!!!!!!! ktorzy stworzyli ten system... a nie daj Boze jak ten kryzys przyczyni sie do 3 wojny swiatowej to bedzie tragedia dla kazdego z nas!! glod choroby!!! smiertelnosc sie zwiekszy 20krotnie!!!  kwestia 3 lat. i prognozuje ze jak Euro zacznie upadac TO EURO W STOSUNKU DO ZLOTOWKI BARDZO ZYSKA!!! BEDZIEMY PLACIC ZA EURO OKOLO 6ZL!!!!!!!!!!!!!!!! a byc moze i wiecej!!!! i to spowoduje ze nasz kraj doszetnie zostanie rozwalony przez zachod!! nasza Polska przestanie istniec.

Portret użytkownika syriues

Pieniedzmi mozna

Pieniedzmi mozna manipulowac,taki jest ich cel zalozenia.Robia tak jak im sie podoba.Ja moze ulokowalbym w szwajcarskiej walucie cos w rodzaju konta oszczednosciowego,ale nigdy kredytu,Szwajcarzy to bankierzy i raczej ich waluta nie straci,wiec nie rozumiem po co ktos ryzykuje braniem kredytu w tej walucie.Ten kto w rublach ulokowal kredyt moze czuc sie szczesliwy.
Powiem szczerze,ze niewiele mnie to interesuje.Banki sa jak maszyny ,robia z ludzmi co im sie podoba,sumienia nie maja.
Biznes to zaraza 
Kiedys dawno temu,czlowiek sobie szedl przez lasy laki doliny,popartrzyl na jedno z miejsc w ktorych chcial stworzyc swoj dom i zakladal ot tak,bez kredytu,bez pozwolen,bez niewolnictwa,bez pradu czy gazu,Zyl jakos i dawal rade.
Lecz przyjechali pewnego dnia mosci panowie i zarzadali by ten ow czlowiek zaczal placic im danine,no bo jak on tak za darmo moze obcowac w naszym panstwie.Jezeli tego nie zrobil ,palono mu chate i wysylanop na banicje lub poprostu zabijano na znak  by inni zaczeli sie bac
Po pewnym czasie kazdy wolny czlowiek mial za zadanie odpracowac dla pana swoj podatek lub zaplacic go w formie miesa lub dzikiej zwierzyny,lub czegokolwiek by ten ow pan nie musial nic robic ,tylko imprezowac i myslec nad tym jak bardziej zmusic czlowieka do zniewolenia ponad tym co juz jest
Pewien ow kowal pewnie odnalazl miedz lub srebro a nawet zloto i zaczela sie akcja.Kazdy mial za zadanie oddac czesc swojej dzialki na poczet moznowladcy,Jezeli nie zostali wypedani,kobiety byly gwalcone,majatek zabierano a dzieci stawaly sie sierotami
Po pewnym czasie Templarriusze wpadli na pomysl(glowni zalozyciele banku-jako pierwsi)zaczeli ochraniac szlaki drogowe,lub inaczej biznesowe,kupieckie itd.Ale im sie juz to nudzilo i zarzadali by kupcy dawali im te zloto za jakis procent za ochrone,Tak powstaly pisma druki i informacje o ow mosciach i ich majatku.
Po pewnym czasie swiat sie rozwijal,banki zaczely powstawac jak grzyby po deszczu,bo byl to piekny interes,mozna bylo siedziec i nic nie robic tylko mieszac lycha w czyims zyciu.
Lichwa jest przez Biblie chrzescijanska uwarzana za grzech
Gresznicy poslugujacy sie tym tworza w naszym pieknym swiecie ,naszych domach piekielne koszmary.
Ludzie sa czasami uwarzani za mieso armatnie i powiem wam szczerze ,ze za te pieniadze mozna stracic zycie,mozna zostac uwiezionym,mozna zostac zabitym,mozna byc tez biznesmenem
Pieniadz to zlo

Portret użytkownika JPshemek

Te gierki które się dzieją w

Te gierki które się dzieją w całej Europie są niczym innym jak szykowaniem się na coś wielkiego, oczywiste jest to że trzeba ulokować gdzieś pieniądze, każde państwo się na to szykuje w taki sposób aby nie siać paniki, oczywiście czasami zdarzy się wpadka jak to się ma na Litwie z ulotkami na wypadek okupacji. W Polsce też się to dzieje między innymi sprzedażą kopalni, czy podniesieniem do 2 % pkb na zbrojenie. A Szwajcaria ma swój sposób i tak pomału jesteśmy wrabiani w coś co zmieni wszystko. Jedni powiedzą bzdura inni się zastanowią a jeszcze inni też są tego pewni. Wiem jedno jak w Niemczech Hitler wchodził do władzy i zaczynała się II WŚ to też nikt sobie nie zdawał sprawy co tak naprawdę się dzieje, choć że wszystkie potęgi się już wcześniej na to szykowali i doskonale wiedzieli co będzie po za ludem który dał się uformować jak gliniane garnki. Żadna wojna nie zaczynała się od tak, tylko była przygotowywana przez wiele lat tak żeby lud nie miał wyboru tylko musiał walczyć za ojczyznę i tak samo się dzieje teraz. Za dużo ludzi jest na ziemi i trzeba trochę wyludnić świat bo za chwilę cały system runie jak domek z kart i władze tego świata doskonale wiedzą jak załatwić ten problem.

„Nikt nie jest bardziej zniewolony, niż ci którzy fałszywie wierzą że są wolni."

Portret użytkownika marcinkrys

branie kredytu w obcej

branie kredytu w obcej walucie to proszenie sie o nieszczęście. albo inczej gra na loterii.jak wygrywasz radośc jak porzegrywasz pretensje do wszystkich tylko nie do siebie.
życie na kredyt to skończony debilizm.
jest instytucja upadłości konsumenckiej. trzeba zacząć z niej masowo korzystać.

Strony

Skomentuj