Francuzi zapowiadają wyginięcie białych chrześcijan w Europie

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Sondaż przeprowadzony przez firmę badawczą Harris Interactive wykazał, że 61 procent Francuzów uważa za najbardziej prawdopodobny scenariusz wyginięcia białych chrześcijan w Europie w wyniku masowej migracji z krajów muzułmańskich i afrykańskich.

Badanie zostało przeprowadzone w celu zrozumienia, w jakim stopniu francuscy wyborcy wierzą w koncepcję „wielkiego zastąpienia”. Jej autorem jest skrajnie prawicowy polityk i pisarz Eric Zemmour, który mógłby konkurować z urzędującym prezydentem Francji Emmanuelem Macronem w nadchodzących wyborach prezydenckich w 2022 roku.

 

W ramach swojej koncepcji Zemmour twierdzi, że napływ migrantów doprowadzi do zastąpienia białej populacji, czyniąc imigrantów z krajów afrykańskich i islamskich przytłaczającą większością w Europie. Teoria ta jest szeroko krytykowana przez ekspertów, ale zyskuje popularność wśród mieszkańców Francji.

 

Naukowcy zapytali Francuzów, czy widzą przesłanki takiego zjawiska. W odpowiedzi 27 proc. respondentów stwierdziło, że taki scenariusz z pewnością spełni się w ramach obecnej polityki migracyjnej krajów europejskich. Tylko 39 procent osób powiedziało, że to „prawdopodobnie” lub „zdecydowanie” się nie stanie.

 

Pod koniec września Marine Le Pen, liderka konserwatywnej partii Zgromadzenie Narodowe i deputowana francuskiego Zgromadzenia Narodowego, która również twierdzi, że kandyduje na prezydenta V Republiki, ujawniła punkty swojego programu migracyjnego. Powiedziała, że jeśli otrzyma prezydenturę, przeprowadzi referendum, w którym zaprosi Francuzów do głosowania w następujących kwestiach, tj. zakaz przyznawania zasiłków nielegalnym imigrantom, wydalenie zagranicznych przestępców i zakończenie łączenia rodzin . Według niej tylko rodziny obywateli francuskich powinny otrzymywać pełne wsparcie we Francji.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt


Komentarze

Portret użytkownika Aramo

Nikt nie wie, co będzie po

Nikt nie wie, co będzie po śmierci ale jest mnóstwo teoretyków wyniesionych do poziomu świętych. I każdy mówi co innego xD I dzielą się na odłamy i sekty, i wierzą we własne wersje wydarzeń. Jakiż by był jednak świat piękny bez teoretyzowania, bez zabarwiania rzeczywistości bełkotem swojego ograniczonego umysłu. Świat bez religii to jest to, co ja nazywam przyszłością, bo nie potrzebujesz pośredników w rozmowie z Bogiem, nie potrzebujesz do tego żadnej instytucji, a przemoc narzucania jakiejś wersji, to nic innego jak po prostu zło.

Portret użytkownika czesio i muchy

mój sąsiad , rodowity francuz

mój sąsiad , rodowity francuz przewidział tę sytuację już 10 lat temu i z całą rodziną przyjechał do Polski ale nie spodziewał się że tak jak Francję przejmą muslimy tak Polskę przejmą beznapletkowcy do spółki z katokomuchami i teraz biedny nie wie gdzie uciekać! dlatemu te wszystkie lewacko-pedalskie społeczności niszczą i zwalczają nacjonalizm, narodowców itp !

Portret użytkownika Alvinos

Well, prędzej czy później

Well, prędzej czy później chrześcijaństwo się skończy - a wiele ku temu uczynił PiS oraz sam Kościół.... 

Zawsze mnie śmieszy, gdy religianci używają argumentu "Kościół przetrwał 2000, lat więc przetrwa wszystko".
Sugeruje się, jakoby Kościół był skałą o które rozbijają się wszystkie fale historii.

A tymczasem:
1. Kościół ma 1700 lat a nie 2000. Od Soboru Nicejskiego I - trwający od 19 do 25 lipca 325 roku.
2. W VII-X wieku arabskie fale zmyły 1/3 tej skały. W przytłaczającej większości konwersja była dobrowolna (dla niższych podatków).
3. 1054 - fala Wielkiej Schizmy https://pl.wikipedia.org/wiki/Wielka_schizma_wschodnia zmywa 1/3 z tego co zostało - powstaj Kościół Prawosławny.
3. XVI-XVII wiek - fale reformacji zmywają połowę z tego co zostało po 1054
4. Czasy współczesne - fale rozumu i laicyzacji zmywają 50-80% (oczywiście można dyskutować kiedy i ile) tego co zostało po reformacji

Tak więc z tej "niewzruszonej skały" zostały tylko rozproszone ledwo wystające nad wodę kamyki. Na naszych oczach szybko pogrążają się w wodzie. 
Jeśli patrzeć na szybkość i kierunek zmian, religanctwo chrześcijańskie w przeciągu 1-2 pokoleń stanie się 10% sektą. 

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pierwsze oznaki końca KK jaki znamy mamy w Polsce już mamy:
 - od kilku lat brakuje chętnych do seminariów. Jeszcze dziś to nie jest wielki problem (ale jakiś już jest), ale za 5-10 lat będą parafie, gdzie nie będzie miał kto mszy odprawić i będzie przyjeżdżał ksiądz raz w tygodniu/miesiącu aby klepnąć nabożeństwo (tak wygląda obecnie KK na francuskiej prowincji i w dzikich regionach Amazonii i innej Argentyny - zobacz tzw. Synod Amazoński - postulat dopuszczenia do kapłaństwa żonatych facetów).
 - ludzie w wieku 20-35 lat przestają brać śluby kościelne (stosunek procentowy ślubów kościelnych a cywilnych)
 - młodzi przestają chrzcić swoje dzieci - kilka lat temu jeszcze nie było tematu i chrzcił każdy, obecnie ludzie się wahają, często odkładają chrzest na później albo się na niego nie decydują
 - sporo nastolatków nie wierzy, nie chodzi do kościoła i na lekcje religii. Zwiastuje to tylko pogłębienie się ww. zjawisk
 - pojawiają się coraz częściej "pogrzeby cywilne" bez duchownych 
 - umiera najbardziej religijne obecnie pokolenie - przedwojenne i z okresu stalinizmu. Często to babcie wywierały presje i na swoje dzieci i wnuki aby przyjmować sakramenty. Same chętnie chodziły do kościoła i często papierek na tacę, co roku wypominki itd. Obecni 50 - 60 latkowie nie przejawiają takiego fanatyzmu i prawdziwej wiary - jeszcze wierzący, ale już mniej niż ich rodzice.
 - dzięki koronowirusowi jest mniej ludzi w kościołach (możliwe, że znowu będą ograniczenia) i przez to wielu co na początku nie chodziło, bo bało się zakażenia po kilku tygodniach/miesiącach nie będzie czuło takiej potrzeby. Dobrze to było widać w czasie wiosennego lockdownu (wielu chodzi z przyzwyczajenia, a nie z powodu wiary).

Myślę, że jak PIS przegra wybory, to Kościół też oberwie za jednoznaczne popierania PIS'u i następna władza może wypowiedzieć konkordat i skończą się ciepłe posadki w szkołach, armii czy szpitalach dla klechów. Jak potężny strumień pieniędzy od Państwa się skończy to liczba powołań jeszcze spadnie, a księżą-emeryci nie będą mieli takich dobrych warunków jak obecnie.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Na Warmii może niebawem zabraknąć księży.
Dla przykładu, do Wyższego Seminarium Duchownego Hosianum w Olsztynie nie zgłosił się w roku 2019 żaden kandydat na kapłana.
W 2018 do olsztyńskiego seminarium zgłosiło się trzech kandydatów. 
W roku 2017 było ich ośmiu. 
Kiedy na początku lat 90-tych obecny rektor zaczynał studia jako alumn, na jego roku były 24 osoby.

Spójrz tu.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Spadek zaś liczby nowych kleryków i nowicjuszy pomiędzy 2018 i 2019 to aż 20%.
W konsekwencji, gdybyśmy zsumowali wszystkich księży w Europie, to na przełomie XX i XXI w. nawet co trzeci ksiądz w Europie był Polakiem. 
W sumie, na wszystkich latach kształcenia bieżący rok akademicki (tj. 2019) rozpoczęło 2853 alumnów, co oznacza, że w ciągu dwóch dekad nastąpił około 60 procentowy spadek powołań do kapłaństwa.

Tutaj

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

W ocenie, czy rzeczywiście mamy „modę na niechodzenie na religię”, znów przyda się CBOS. W ciągu ostatniej dekady (konkretnie od 2010 do 2018 r.) uczestnictwo w szkolnej katechezie zmniejszyło się aż o 23% (z 93% do 70%). Najczęściej rezygnują z religii uczniowie szkół w miastach powyżej 500 tys. mieszkańców – tam na religię chodzi już tylko 44% (głównie uczniów szkół ponadpodstawowych). Na wsi jest to 78%. Widać wyraźnie zasadę, że im większe miasto, tym mniej uczniów na katechezie.

Masowy wręcz odpływ młodzieży z Kościoła potwierdzają wyniki badania amerykańskiego Pew Research Center z 2018 r. – okazuje się, że w Polsce proces ten postępuje najszybciej na świecie.

Stąd.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Według najnowszych statystyk przedstawionych przez Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego liczba wiernych uczestniczących w mszach świętych nieznacznie spadła do 38,2 proc.

Opublikowany dziś Rocznik statystyczny Kościoła katolickiego w Polsce „Annuarium Statisticum Ecclesia in Polonia AD 2020” zawiera wyniki badań Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego w Polsce przeprowadzonych w 2019 r. i obejmuje dane za rok 2018. Dotyczą one m.in. liczby parafii, księży, zakonników i zakonnic oraz przyjmowania sakramentów.

Podano za tym źródłem.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Skoro biskupi w Polsce nie chcą rozwiązać sprawy pedofilii to znaczy że im się to nie opłaca, może prawdziwa skala tych przestępstw jest tak duża że doprowadziła by do odwrócenia się ludzi od kościoła, a może po prostu zawarli układ z Kaczyńskim i Ziobrą że nie będą ścigani, a w pojedynczych przypadkach które wyjdą prokurator generalny nie będzie żądał za dużych kar.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Co trzeci licealista w Kielcach zrezygnował z uczęszczania na lekcje religii. W innych polskich miastach sytuacja jest podobna. Według danych szczecińskiego magistratu czterech na dziesięciu uczniów nie bierze udziału w lekcjach religii, a we Wrocławiu i Poznaniu na zajęcia chodzi tylko ok. 30 proc. licealistów.

Jak wynika z danych Ministerstwa Edukacji i Nauki, w Polsce jest 1747 szkół, w których w ogóle nie organizuje się lekcji religii, ponieważ chęci udziału nie zgłosił ani jeden uczeń. Osiem lat temu takich placówek było 960. W odpowiedzi na ten kryzys, podczas noworocznej mszy w katedrze Chrystusa Króla, do członków MEN zaapelował arcybiskup metropolita katowicki Wiktor Skworc. Duchowny zaproponował, by religia oraz etyka stały się przedmiotami obowiązkowymi.

Kolejny news.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jak funkcjonuje kościół katolicki.

Najlepsze masakry Pana Boga.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Wszyscy wiemy, że sytuacja Kościoła w Polsce jest katastrofalna. Młodzi odchodzą hurtem (zasługa "genialnego" ministra) i nawet absolwenci seminariów, już nieliczni, coraz częściej tracą wiarę w sens święceń - vide Tymoteusz Szydło, syn byłej pani premier. 

Jeden z biskupów wystosował list otwarty, który brzmi jak DESPERACJA. Sam w nim przyznał, że znika nadzieja na to, że wszystko wróci do dawnej świetności - że oni sami przestają w to wierzyć. Ponadto jego słowa "Czy tak bardzo zaplątany w doczesne schematy myślenia i w takąż grę doraźnych sił i interesów Kościół może mówić o autorytecie „z nieba”?! O jakimkolwiek autorytecie?" można nawet odczytać jako krytykę Franciszka - jest to pierwszy taki głos z głównego nurtu polskiego Kościoła.

List tutaj.

 

 

 

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Myślę, że jak PIS przegra

Myślę, że jak PIS przegra wybory, to Kościół też oberwie za jednoznaczne popierania PIS'u i następna władza może wypowiedzieć konkordat i skończą się ciepłe posadki w szkołach, armii czy szpitalach dla klechów. Jak potężny strumień pieniędzy od Państwa się skończy to liczba powołań jeszcze spadnie, a księżą-emeryci nie będą mieli takich dobrych warunków jak obecnie.

Czy Pan myśli, że wszyscy duchowni popierają PiS? Nie. W przestrzeni publicznej mamy też kilkudziesieciu duchownych, którzy otwarcie popierają PO (np. Nycz, Ryś, Boniecki, Kramer, Mądel, Wierzbicki, Lemański, Sowa, Wiśniewski). Publicznie pozują z Tuskiem i jego spółką do zdjęć, udostępniają ich wpisy na portalach społecznościowych, a także odprawiają za nich nabożeństwa i zapraszają do wygłaszania agitacji politycznej z ambon. Przypomnę, że Nycz odprawił mszę z okazji zakończenia pełnienia przez Hannę Gronkiewicz-Waltz, funkcji prezydenta miasta Warszawy (ona nie jest katoliczką). Ona sama kilkanaście miesięcy wcześniej podpisała sie pod decyzją o budowie wieżowca mającego należeć do stołecznej archidiecezji. Sowa zas był jednym z bohaterów afery taśmowej i publicznie oklaskiwał antyklerykalne wystąpienie Leszka Jażdżewskiego w auli poznańskiego UAM. A Kramer z kolei nawoływał do stosowania przemocy wobec narodowców. Zamiast Radia Maryja PO ma "katolickie" tuby propagandowe w postaci "Tygodnika Powszecnego" i "Deonu".

Portret użytkownika ARTUR

Naklepałeś się w klawiaturę a

Naklepałeś się w klawiaturę a nie pojmujesz prostej , podstawowej zasady chrześcijaństwa - Kościół to ludzie i dlatego nawet gdyby Watykan zapadł się pod ziemię a wszystkie oznaki chrześcijaństwa strawiłby ogień to i tak Wiara przetrwa w Ludziach gdyż nie ma większej rzeczy niż niezniszczalna dusza Człowieka .

Strony

Skomentuj