Francuski rząd oszalał. Pół roku więzienia za wejście do baru bez szczepienia

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Już wkrótce mieszkańcy Francji, którzy wejdą do baru lub restauracji bez przepustki COVID-owej, mogą zostać skazani na 6 miesięcy więzienia. Właścicielom firm, którzy nie zaopatrzą się w taki dokument, grozi natomiast rok więzienia i 45 tys. euro grzywny. Te olbrzymie kary są częścią skandalicznych działań rządu francuskiego, aby zmusić obywateli do zaszczepienia się na COVID-19.


Prezydent Emmanuel Macron ogłosił na początku tego tygodnia, że ​​ci, którzy nie będą w stanie udowodnić, że są zaszczepieni lub mają negatywny wynik testu na COVID-19, otrzymają zakaz korzystania z transportu publicznego, wstępu do kina, centrów handlowych, barów, kawiarni i restauracji od 1 sierpnia. Warto przypomnieć, że rząd tego kraju, został zmuszony do wycofania podobnego prawa w grudniu ubiegłego roku. Po licznych zamieszkach i protestach, wydawało się że władze Francji poszły po rozum do głowy. Wystarczyło jednak kilka miesięcy, aby Francja została objęta jeszcze surowszymi karami.

Co gorsza, takie podejście zdaje się działać. Zgodnie z danymi pozyskanymi przez The Guardian, w ciągu 72 godzin od wprowadzenia tego ustawodawstwa, ponad 3 miliony osób zarezerwowały wizyty, a Francja pobiła swój rekord szczepień, podając 800 000 dawek w ciągu jednego dnia. Sondaże pokazują ponad 65 proc. poparcie dla tych drastycznych środków. Nikt nie zważa na fakt, że podczas gdy Macron cynicznie mówi że nie zamierza wprowadzać obowiązku szczepień, jednym tchem informuje, że zamierza zmusić do zaszczepienia jak największą liczbę Francuzów.

 

Nie wszyscy obywatele tego kraju, są oczywiście skorzy do oddania swoich praw w imie dziwnie pojętego "bezpieczeństwa". W sobotę, tysiące obywateli tego kraju, stanęło ramie w ramie w  marszu przeciwko sanitarnej dyskryminacji. Marsze odbyły się m.in. w Paryżu, Strasbourgu, Lille, Montpelier, Lyonie, Marsylii i Tuluzie, a także w wielu mniejszych miastach. Tłumy ludzi domagały się, aby rząd cofnął decyzję o obowiązku okazywania zaświadczeń sanitarnych i pozostał przy dobrowolności szczepień na COVID-19. Według danych rządowych, w masowych protestach wzięło udział 114 tys. osób.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego oraz wielki fascynat nauki. Jego teksty dotyczą przełomowych ustaleń ze świata nauki oraz nowinek z otaczającej nas rzeczywistości. W przerwach pełni funkcję głównego edytora i lektora kanałów na serwisie Youtube: 

zmianynaziemi.pl/ innemedium.pl/ tylkomedycyna.pl/tylkonauka.pl oraz tylkogramy.pl.

Projekty spod ręki [email protected], możecie obserwować na jego mediach społecznościowych.

Facebook: https://www.facebook.com/M4tis

Twitter: https://twitter.com/matisalke


Komentarze

Portret użytkownika keri

2 mln protestujących

2 mln protestujących Francuzów na ulicach całej Francji nasuwa pytanie:

Czy świderek kupuje pieluchy za swoje czy zamawia je przez kancelarię prezydenta za podatki protestujących?

Po jego decyzji o obowiązkowej eutanazji, rzekomo zdecydowało się zaszczepić 3 mln i już jednego dnia zaszczepiło się 800tys. To oczywiste łgarstwo statystyczne - niezwykle łatwe do zmajstwowania.

W Polsce też wszystkie dane dotyczące szczypawek to fejk finansowany w ramach utrzymywania paranoi szczypawkowej.

Portret użytkownika Ruchomy Cel

PRAWNICZE PYTANIE:

PRAWNICZE PYTANIE:

Jak wysokim wyrokiem w Polsce jest zagrożona osoba, która w obronie koniecznej użyje jakiejkolwiek substancji "żrącej"...

Np. przy pomocy plastikowego pistoletu na wodę...?

Strony

Skomentuj