Francuski filozof uważa, że skończyła się era władzy mężczyzn

Kategorie: 

Źródło: Internet

Alain Finkielraut, wygłosił ostatnio tezę, która odbiła się szerokim echem w środowiskach feministycznych.

W czasie audycji w stacji radiowej France Inter, w kontekście feminizmu, wygłosił on następujące prowokacyjne zdanie:

Jeśli zamężna kobieta zachodzi w ciążę i chce dokonać aborcji, a mąż chce tego dziecka, to ona ma tu ostatnie słowo, co oznacza, że patriarchat już nie istnieje.

W reakcji na te słowa, jedna z feministek stwierdziła, że „patriarchat istnieje tak długo, jak długo są mężczyźni, którzy zabierają głos w sprawie, czy kobieta powinna donosić dziecko wbrew swojej woli”.

Zdaniem Finkielrauta, ostateczny dowód na dewaluację decyzjnej roli mężczyzn znajduje się więc w niezależnym wyborze kobiety co do posiadania potomstwa.

Sęk w tym, że patriarchat kojarzony głównie z dziejowym wyzyskiwaniem kobiet, to jedno, a dialog partnerski i szukanie kompromisu, to drugie.

Kobieta, która nie chce mieć dzieci, nie musi oznaczać kogoś, kto nie stosuje zabezpieczeń, a potem za każdym razem dokonuje aborcji.

Trudno uznać za normalną, tendencję masowego zabijania niechcianych dzieci w momencie, gdy istnieją mniej zbrodnicze metody uwolnienia się od macierzyńskich obowiązków.

Tak więc Alain Finkielraut bardzo spłycił to istotne zagadnienie.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Feliks Koneczny

     Tępienie seksu jest

     Tępienie seksu jest podcinaniem sobie gałęzi, na której siedzimy jako gatunek. Niektórzy zrozumieli to dopiero wówczas, gdy niebezpiecznie spadł przyrost naturalny (a i u nas obecnie jest tak samo). Szybko więc zaczęli do popędu seksualnego dopłacać z państwowych pieniędzy. My uwierzymy dopiero wówczas, gdy nieszczęście zajrzy nam w oczy. A wtedy nie będzie już wyjść dobrych. Wówczas to "moraliści" schowają się za plecy decydentów. Prawda wprawdzie będzie naga, ale już nic się z niej nie urodzi. Niebawem fiskus sam począł niedomagać, mimo coraz sroższego łupienia skóry z ludności. Urzędników zaczęto opłacać w naturaliach, i same podatki trzeba było ściągać w „naturze", bo gotówką już nikt nie rozporządzał. Nastały czasy, w których żeglarze musieli przewozić darmo dobro państwowe, piekarze wypiekali bezpłatnie chleb dla wojska i urzędników itd., aż wszyscy przez całe życie zajęci byli samymi tylko świadczeniami na rzecz państwa. Społeczeństwu narzucano ustrój kastowy. A wszystko to w imię obronności państwa, która właśnie szwankowała coraz dotkliwiej. Biurokracja doprowadziła więc do tego, że społeczeństw o pokaleczono, aż w końcu je zmiażdżono i pogrążono w nędzy bez ratunku. Ucierpiał na tym Zachód bardziej od Wschodu, gdyż zachód był od początku uboższy mentalnie.

Portret użytkownika Uther Lightbringer

Problemem feministek jest

Problemem feministek jest fakt, że niektóre z nich dosłownie nienawidzą mężczyzn i obwiniają ich o wszelkie zło na świecie. Zachowują się tak, jakby nie chciały ponosić odpowiedzialności za swoje czyny i o wszystko oskarżają mężczyzn, nieważne czy są winni czy nie. W szkołach już wmawia się dziewczynkom, że mają walczyć z patriarchatem (nieważne co jest przez to słowo rozumiane). Do tego dochodzi jeszcze Netflix ze swoją postępową wizją świata. I później "julki" krzyczą, że należy wykastrować wszystkich mężczyzn, bo nie rozumieją kobiet i rzekomo je ciemiężą.

Niektóre kobiety celowo zamieniają życie naiwnych mężczyzn w piekło. Znęcają się nad nimi, a później oskarżają ich przed sądem o przemoc i  zaniedbywanie (pomijam tu fakt, że bywa również odwrotnie). Skłócają ich z otoczeniem, a jeśli jeszcze mają dzieci, to uniemożliwiają im kontakt z nimi. I pociechy też na tym cierpią, bo one w wielu sytuacjach są traktowane jak karta przetargowa, a matki przy okazją też potrafią zrujnować także ich psychikę.

Portret użytkownika Kwazar

Ja nieśmiało mu, temu

Ja nieśmiało mu, temu filiozofowi dopowiem, że to jest tak.Chłop obecnie i generalnie IDIOCIEJE i to jest fakt ! Wyzwania którym stawia czoło to dziecinada.Chłopa to przeważnie (obraz fałszywie tworzony w TiVi ) Widzimy jak gotuje,masuje i suką się przejmuje a i dzieci suki i swoje wychowuje.Ale tak na prawdę to, to nie działa. No,tak.No to jak ? Wystarczy chwila PRAWDZIWEJ trwogi i wizja końca albo ...albo...i nagle, stanie wszystko na prawidłowych torach.Reszta zwyczajnie zaspanych, ODPADNIE ! 

Portret użytkownika Odwazniak

I cyk! W trzecim pokoleniu

I cyk! W trzecim pokoleniu wracamy do łupania kamieni, bo postęp utknął na 90 sposobach nakładania tapety na pryszcze, a inteligentne i mądre babki (bo takie też są) zeszły do podziemia, albo zostały wyśmiane za brzydkie włosy i przebrały się za facetów, by moc spokojnie budować co tam trzeba bez presji szponiastego pazura.

Portret użytkownika Bartek_94

Patrząc na państwa

Patrząc na państwa europejskie:

- kobiety nie są wcielane przymusowo do wojska,

- kobiety wygrywają procesy o opiekę nad dzieckiem w przypadku rozwodu,

- kobiety mają prawo do szybszej emerytury mimo że żyją dłużej od mężczyzn,

- kobiety mają prawo nosić długie włosy np. w policji,

Chyba już czas na równouprawnienie mężczyzn.

Strony

Skomentuj