Francuscy naukowcy zaprezentowali niezwykłą istotę, prawdziwego bloba 

Kategorie: 

Źródło: Kadr z Youtube

W ZOO w Paryżu zaprezentowano tajemniczą jednokomórkową istotę o żółtawym odcieniu, tak zwanego śluzowca która wygląda jak grzyb, ale zachowuje się jak zwierzę. Na potrzeby ekspozycji nazwano to blob, czyli szlam, po bohaterze filmu klasy B z 1958 roku "Blob-zabójca z kosmosu" opowiadającego o zielonej substancji, która przyleciał z przestrzeni kosmicznej i pożarła niemal całą populację małego amerykańskiego miasteczka.

 

Stwierdzono, że francuski blob ma niesamowitą zdolność do regeneracji. Jeśli zostanie przecięty na pół, obie części mogą rozpocząć ponowne funkcjonowanie w ciągu zaledwie dwóch minut. 

 

Ponadto mimo, że nie ma mózgu to jest w stanie uczyć się i adaptować i w jakiś sposób przekazuje swoje doświadczenia po podziale. A jeśli połączyć dwa w jednym blob to , zdaniem naukowców, łączą one swoją wiedzę i umiejętności.

 

Naukowcy twierdzą, że ten dziwny blob, może mieć aż 720 płci. Złośliwi twierdzą, że skoro nie ma mózgu i może mieć 720 płci to niczym nie różni się od typowego studenta tak zwanych gender studies.

 

Mimo, że ten blob nie ma nóg lub innych kończyn, to może przemieszczać się z prędkością do czterech centymetrów na godzinę. Nie ma też ust, oczu, żołądka i innych podobnych organów, ale w jakiś sposób przechwytuje i trawi jedzenie.

 

Naukowcy są pewni, że śluzowce nie są roślinami, ale dokładnie nie wiadomo co to jest, bo nie jest to również grzyb ani zwierzę. Z tego powodu przeważnie bywa nazywany po prostu organizmem eukariotycznym. Śluzowiec, blob pozostaje jedną z tajemnic natury. 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Skomentuj