Francuscy miliarderzy wbrew obietnicom nie przekazali ani grosza na odbudowę Notre Dame

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Jak informują przedstawiciele Kościoła, francuscy miliarderzy, którzy publicznie obiecali przekazanie setek milionów darowizn na odbudowę Notre Dame, nie zapłacili jeszcze ani grosza. Co więcej, to głównie zwykli obywatele amerykańscy i francuscy ofiarowywali swoje fundusze na renowację katedry za pośrednictwem fundacji charytatywnych.

W tej chwili to wcale nie bogacze, a zwykli przedstawiciele klasy średniej opłacają pensje nawet 150 pracowników zatrudnionych przy renowacji Notre Dame. Przypomnijmy, że 15 kwietnia doszło do pożaru katedry, który zniszczył dach budowli i spowodował upadek zabytkowej iglicy. W tym miesiącu przekazana została pierwsza zbiorowa wpłata w wysokości 3,6 miliona euro.

 

Rzecznik prasowy katedry Notre Dame, Andre Finot, przekazał opinii publicznej wiadomość, że "wszyscy najbogatsi Francuzi, którzy deklarowali swoją pomoc, jak dotąd nie przekazali ani centa". Finot dodał, że miliarderzy chcą wiedzieć, na co dokładnie wydane zostaną ich pieniądze, ponieważ nie zamierzają jedynie opłacać ekipy remontowej.

 

Niektóre z najbogatszych i najpotężniejszych francuskich rodzin zaraz po katastrofie obiecały przekazać łącznie około miliarda dolarów. Wszystko wskazuje jednak na to, że zależało im jedynie na czysto PR-owym zabiegu, zdobyciu chwilowego rozgłosu i aplauzu społecznego. Ostatecznie efekt może być więc zupełnie odwrotny od zakładanego, ponieważ wściekli Francuzi będą jeszcze bardziej wrogo nastawieni do elit, jeśli te nie wywiążą się z obietnic.

Należy przypomnieć, że do grona samozwańczych darczyńców należeć mieli m.in. Francois Pinault, właściciel takich marek, jak Gucci i Saint Laurent, Patrick Pouyanne, dyrektor generalny francuskiej firmy energetycznej Total, Bernard Arnault, prezes Louis Vuitton i Dior, oraz fundacja Bettencourt Schueller, zarządzająca marką kosmetyczną L'Oreal. Wszyscy z wyżej wymienionych deklarowali wpłatę przynajmniej 100 milionów euro.

 

Olivier de Challus, jeden z głównych francuskich ekspertów w dziedzinie architektury, uważa, że miliarderzy jeszcze nie udzielili wsparcia, ponieważ nadal mają wiele wątpliwości, co do kierunku prac budowlanych. De Challus powiedział, że obecnie prowadzona jest analiza z wykorzystaniem cyfrowych modeli, aby ustalić, ile szkód wyrządził ogień i czy struktury świątyni nie zostały naruszone.

Prace remontowe od kilku tygodni trwają przez 24 godziny na dobę, lecz w związku z brakiem sprawnego mechanizmu finansowego, umożliwiającego wypłacanie wynagrodzeń ekipie remontowej, katedra jest uzależniona od fundacji charytatywnej, która finansuje pierwszą fazę odbudowy. Przewodniczący Fundacji Przyjaciół Notre Dame, Michel Picaud, szacuje, że 90% otrzymanych darowizn pochodzi od amerykańskich darczyńców:

Amerykanie są bardzo hojni wobec Notre Dame, ponieważ katedra jest niezwykle popularna w Stanach. 6 z 11 członków naszego zarządu to mieszkańcy USA.

Prezydent Francji, Emmanuel Macron, powiedział niedawno, że prace renowacyjne powinny zostać zakończone w ciągu pięciu lat. Macron poprosił w tym celu byłego szefa armii, generała Jean-Louisa Georgelina, aby ten nadzorował odbudowę i czuwał nad postępem prac. Krytycy twierdzą jednak, że plan prezydenta jest zbyt ambitny i nierealistyczny.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.5 (2 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika tosia

... bo dla "zwykłych"/czytaj

... bo dla "zwykłych"/czytaj naiwnych/ obywateli jest kościół. Ludkowi stwarza się cel, żeby nie musiał zgłębiać "innych" problemów i przemęczać się umysłowo. Wystarczy, że będzie posłuszny ze strachu przed niezidentyfikowaną "kara bożą" i wykuje biblię na pamięć Biggrin

Portret użytkownika baca

gdyby miliarderzy kasę

gdyby miliarderzy kasę rozdawali to nie byliby miliarderami

a poza tym kapłani z tej katedry tysiąc lat obiecywali życie po życiu i inne fajne ale puste sprawy więc raz na tysiąc lat mają prawo czuć się tak samo jak ich ofiary Smile

 

Portret użytkownika Laura

No i słusznie, że nie

No i słusznie, że nie przekazali....może lepiej przekazać datki na dzieci umierające z głodu, a nie na jakieś mroczne budowle mrocznej religii.....dochodzimy do granicy człowieczeństwa, gdzie mury są ważniejsze od ludzi....a to tylko kropla tego ogólnie panującego debilizmu, zacofania, zaślepienia, agresji, braku tolerancji i braku empatii....

Portret użytkownika euklides

Od datków nie wyczaruje się

Od datków nie wyczaruje się więcej żywności. Pola uprawne mają swoją wydajność. Ziemia i tak jest nadmiernie eksploatowana. Jedno z drugim (budownictwo z rolnictwem) nie ma kompletnie nic wspólnego. Żeby dzieci nie głodowały to trzeba piętnować nieodpowiedzialne rozmnażanie się. Wszystko postawione jest na głowie, łącznie z twoim i większości rozumieniem świata (czyli nierozumieniem).

Portret użytkownika Kangur.

Nie Laurko, na biedne,

Nie Laurko, na biedne, umierające z głodu dzieci, tym bardziej groszem nie sypną...w miejsce tej "mrocznej budowli mrocznej religii" powstanie świetlista budowla świetlistej religii spod znaku księżyca...a katolickie zacofanie, poturla się wraz z głowami wiernych wprost do Sekwany....CUDOWNE CZASY NADCHODZĄ!!! - islamska tolerancja i brak agresji, w połączeniu z muzułmańską empatią, wprowadzą nas w nowy złoty wiek...ŚMIERCI. Ale to takie nowoczesne...super.

________________________________________

"Niektórzy "ludzie" nigdy nie będą mnie lubić, ponieważ mój duch irytuje ich demony…"

Skomentuj