Firmy większe niż państwa

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Na świecie w chwili obecnej istnieje kilka firm, których kapitalizacja rynkowa jest wyższa niż roczne PKB wielu czołowych państw. Gdyby więc przyjęto założenie, iż wycena giełdowa jest ekwiwalentna PKB, to w corocznych obradach grupy G7, powinni brać udział głównie szefowie największych koncernów technologicznych.

Kapitalizacja rynkowa Apple’a, od kilku tygodni oscyluje w granicach 2,4-2,5 biliona dolarów. Oznacza to, że Apple jest warte więcej niż gospodarka Włoch, Brazylii, Kanady, Rosji, Korei Południowej, Australii, Hiszpanii, Meksyku oraz Indonezji. Więcej od Apple, warte są jedynie USA, Chiny, Japonia, Niemcy, Indie, Wielka Brytania i Francja, którą już wkrótce firma z Cupertino może wyprzedzić.

 

Wycena giełdowa Microsoftu, szacowana w przedziale 2,1-2,2 biliona dolarów, sprawia, że koncern Billa Gatesa jest wart więcej niż gospodarki Brazylii, Kanady, Rosji, Korei Południowej, Australii, Hiszpanii, Meksyku, Indonezji i Holandii. Saudi Aramco z wyceną w wysokości 1,8-1,9 biliona dolarów, wyprzedza takie kraje, jak: Korea Południowa, Australia, Hiszpania, Meksyk, Indonezja, Holandia, Arabia Saudyjska, Turcja i Szwajcaria.

 

Podobnie Amazon z kapitalizacją na poziomie 1,7-1,9 biliona dolarów. Takie same państwa wyprzedza Alphabet (Google). Z kolei Facebook z wyceną na poziomie 1,05-1,06 biliona dolarów, wyprzedza Holandię, Arabię Saudyjską, Turcję, Szwajcarię, Tajlandię, Belgię, Szwecję oraz Nigerię. Co oczywiste, wszystkie powyższe koncerny wyprzedzają także Polskę.

 

Gdyby więc największe firmy świata zechciały ogłosić swoją autonomię od państw, w których się znajdują i uczynić się enklawami, to bez cienia wątpliwości ich bogactwo, stałoby się bardzo konkurencyjne w stosunku do tradycyjnych struktur państwowych, gdyby uznano, że kapitalizacja giełdowa jest równoważna rocznemu PKB.

 

W takiej sytuacji koncern Saudi Aramco, byłby ponad dwa razy bogatszy niż Arabia Saudyjska, a więc państwo, do którego należy… Saudi Aramco. Wiele straciłyby Stany Zjednoczone, które w obliczu autonomii BigTechu, przestałyby być największą gospodarką globu. To pokazuje, że giełda jest mocno oderwana od rzeczywistości, ale wpływy BigTechu już nie. Są one widoczne w każdej sferze naszego życia i jeśli nie przystopujemy ekspansji tych korporacji, już wkrótce dosłownie kupią sobie świat.

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika dd

Poczytałem wasze komentarze

Poczytałem wasze komentarze (nierzadko komentarze są ciekawsze niż sam artykuł) - i te największe pasożytnicze korporacje o których mowa są silne tylko dzięki ogłupieniu ludzi (czyli w zdecydowanej większości nieświadomych konsumentów). Ich wartość giełdowa - to nie faktyczny kapitał, który z dnia na dzień można wyjąć i gdzieś zainwestować tylko sztucznie nadmuchany balon. Też się spieracie o to co zrobić żeby było pięknie - jest jedno podstawowe rozwiązanie - mądre i świadome swoich wyborów społeczeństwo a nie konsument działający zgodnie z kolorowymi reklamami - szukajcie niszowych rozwiązań mających potencjał i z nich korzystajcie: winda - linux, M.office - Libre Office, google - yahoo, itd. Niestety sami żywimy te hydry a potem się martwimy co z tym zrobić!

Portret użytkownika r

Cale te koroporacje stworzone

Cale te koroporacje stworzone sa na dlugu i dodruku. To jest kolo zamachowe dla gigantow, jednoczesnie okradanie szarakow z oszczednosci. Wszystko jest zgodnie z planem. Nie mozesz odlozyc na emeryture, bo inflacja ci zje niz dozyjesz emerytury. Mozesz oddac w rece finansistow, ale jak straca kase, to stracisz ty, nie oni, bo oni zyja z prowizji, a nie z prowizji od zarobionej kasy. Mozesz kupic nieruchomosc, ale te coraz bardziej opodatkowuja, jak w Hiszpanii, gdzie od czasu kryzysu nie zarabia sie na nieruchomosciach, albo jakies grosze nieporownywalne do inwestycji. No i zawsze politycy moga ci wprowadzic dodatkowy podatek od deszczu, slonca czy czegokolwiek, byli ci ukrasc.

Portret użytkownika Ractaros96

Nie kupią sobie świata same z

Nie kupią sobie świata same z siebie, to tępi konsumenci dobrowolnie oddają im swoje bogactwo za zbyt drogie produkty i usługi, bo trzeba też płacić za markę (czytaj: złoty kibel dla prezesa).

Czasem odnoszę wrażenie, że sama wielkość korporacji imponuje zwykłym ludziom i traktują to jako pseudoduchowy sposób na wypełnienie pustki w życiu. W końcu można racjonalizować, że korzystając z produktów tych korporacji konsumenci stają się ich częścią. Bycie częścią czegoś większego niż my sami bywa silną motywacją i sposobem na dowartościowanie się w materialistycznym świecie.

Jakakolwiek forma pozyskiwania swoich zwolenników czy to w religii, wojsku, byciu częścią biurokratycznej machiny państwa czy wiernym konsumentem korporacji oznacza po prostu konformizm.

W przypadku takiego ideału jak nieskończona konkurencja w kapitalizmie do którego powinniśmy dążyć dla własnego dobra - to objaw indywidualizmu. Jednak dla wielu ludzi pomysł, że każdy człowiek miałby mieć własną firmę jest wręcz przerażający, bo wymaga samodzielności w kreowaniu swojego życia.

Konformista musi być mniej lub bardziej prowadzony za rączkę w życiu przez jakiegoś "lidera" czy symbol jakim jest marka konkretnej korporacji. Indywidualista zawsze liczy sam na siebie lub akceptuje pomoc innych dopiero wtedy, gdy problem wykracza poza jego możliwości.

"Trudności materialne nigdy nie powinny być przeszkodą na drodze rozwoju człowieka" - Moje własne słowa

Portret użytkownika Quark

...każdy człowiek miałby mieć

...każdy człowiek miałby mieć własną firmę...

A ilu potrzeba krawców , szewców , cyrulików i fryzjerów w danej społeczności ? Ktoś musi być konsumentem tych dóbr i usług i tych ludzi musi być przeważająca większość , żeby jakakolwiek firma miała szansę się utrzymać . Inna sprawa to cena towarów , która jest niska dopiero wtedy gdy są one wytwarzane masowo w ogromnej ilości . Ile kosztuje taki np. zegarek z wielkiej chińskiej fabryki a ile ten sam by kosztował wytwarzany w małym prywatnym zakładzie zegarmistrzowskim ?! Przerażające to jest jednostronne myślenie z pominieciem drugiej strony medalu . 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

To ty widzisz wszystko od

To ty widzisz wszystko od dupy strony. Im więcej ludzi coś wytwarza tym więcej społeczeństwo ma do podziału dóbr i usług. No, ale jak mamy socjal i doyebane podatków, ZUSU i kosztów stałych to wybitni znikają z rynku, zostaje patologia utrzymywana z podatków.

Pograj sobie w stareńką grę Settlers to może zrozumiesz pewne prawidła ekonomii.

Strony

Skomentuj