Europejski Tydzień Szczepień, media idą na odsiecz koncernom farmaceutycznym

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Biznes szczepionkowy musiał ucierpieć skoro organizuje się wielką akcję promocyjną dla tych podejrzanych procedur medycznych. Nadchodzący tydzień będzie ociekła szczepionkową propagandą, a rodzice nieszczepiący swoich dzieci zostaną poddani zmasowanej krytyce. Czy pranie mózgów się uda?

 

Wielka akcja propagandowa ma na celu straszenie rodziców konsekwencjami nie zaszczepienia swoich pociech. Dziennikarze i pseudoeksperci groźnie marszczą brwi wyzywając świadomych rodziców od ciemniaków, którzy odrzucają cudowności medycyny. W mediach będzie prezentowany pełen wachlarz manipulacji począwszy od grożenia karami finansowymi poprzez groźbę nie przyjęcia dzieci do przedszkola czy szkoły. Zresztą ta ostatnia groźba jest nielogiczna, bo skoro niezaszczepione dziecko znajdzie się w szkole ze szczepionymi to dlaczego miałyby one zachorować skoro dostały szczepionki?

 

Lekarz tłumaczący ten fenomen twierdzi, że dziecko niezaszczepione, które zachoruje na daną chorobę zakaźną znajdując się w pobliżu dzieci zaszczepionych może spowodować, ze zachorują ci, którzy byli szczepieni. No to jak jest naprawdę ze skutecznością szczepionek skoro to jest możliwe? Negatywne odczyny poszczepienne ów specjalista uznał za błędy lekarzy, którzy szczepią chore dzieci.

 

Propaganda szczepionkowa za pomocą gróźb może nam uzmysłowić, kim jesteśmy w tym kraju. Dzieci są państwowe a my jesteśmy krowami w zagrodzie. Dobry gospodarz, czyli państwo wie lepiej, co jest dla nas dobre, ale te same państwowe dzieci staną się na nowo prywatne, gdy dojdzie do uszkodzenia neurologicznego skutkującego ciężką niepełnosprawnością.

 

Nie są to mity, bo piszący te słowa osobiście doświadczył "dobrodziejstw" szczepionek w postaci ciężkiej niewydolności układu oddechowego właśnie w wyniku podanej szczepionki. Drugi raz negatywny odczyn poszczepienny dotknął jedno z moich pociech powodując jego niepełnosprawność ze względu na uszkodzenia neurologiczne. Negatywne efekty po szczepieniach mogą wystąpić od razu i na przykład rozmawiające dziecko zamilknie i znajdzie się w swoim autystycznym świecie, albo po latach i wtedy, żaden lekarz nie będzie tego kojarzył ze szczepionką.

 

Wyciąganie dziecka z tego stanu jest procesem dramatycznym i długotrwałym i nikt w tym nie pomaga a dzieci takie spychane są na margines dokładnie tak jak w czasach nazistowskich. Na razie jeszcze nie poddaje się ich eutanazji lub nie zrzuca ze skał jak w starożytnej Sparcie, ale kto wie do czego doprowadzi nas obłęd pseudo postępu.

 

Warto się nad tym zastanowić, bo jedno ukłucie może zmienić nie tylko Wasze życie, ale nieodwracalnie zmienić życie waszych dzieci. Na pewno są takie szczepionki, które są dobre, ale które? Czy decyzję o tym, co wstrzyknąć naszemu dziecku można zostawić przekupionym przez koncerny farmaceutyczne lekarzom? Wszystko co jest przymusowe powinno być przez nas traktowane z dużą nieufnością.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Dr Piotr

Admin, a czy próbowałeś może

Admin, a czy próbowałeś może zastosować dla dziecka dietę i kurację o jakiej było pisane na necie? Chodziło o matkę w USA, która za namową lekarza (propagującego medycynę naturalną) poddała dziecko nowatorskiej kuracji mającej usunąć nadmiar toksyn, głównie rtęci, z organizmu jej autystycznego dziecka. Lekarz twierdził, że to rtęć i toksyny ze szczepionek są powodem autyzmu u dzieci. Po około 30 miesiącach dziecko wróciło do formy i nie ma śladu po autyzmie.
Kuracja polegała na odpowiedniej diecie witariańskiej, podawaniu glutationu i resweratrolu i duzych ilości nbaturalnej witaminy C oraz jako uzupełnienie oczywiście stosowano terapie z psychologiem terapeutą zajmującym siędziećmi autystycznymi. Systematycznie robiono też dziecku pomiary skażenia rtęcią w oparciu o badania skłądu chemicznego włosów, podobno to najlepszy wskaźnik pomiarowy przy zatruciu rtęcią.
Szczegółowe materiały da się wykopać w necie.

Portret użytkownika jerubaal

Dobry pomysł ze zmianą diety.

Dobry pomysł ze zmianą diety. glutation jest tu niezbędny ale podawanie go doustnie mija się z celem,  bo zostanie strawiony w żołądku. Do krwi tez nie ma większego sensu, bo zatrucie nie dotyczy już krwi ale komórek, a do nich glutation nie dostanie się gdyż ma zbyt duże rozmwiary. Potrzeba podawać prekursory glutationu i duże ilości witamniny C a poza tym stymulowac ogranizm porzez meridiany odpowiedzialne za produkcję glutationu. To może być najcięższe więc polecam plastry Lifewave Gluthation, bo sprawdziłem je na sobie w leczeniu boreliozy (są skuteczniejsze niż antybiotyki, które brałem w metodzie ILLADS). Pamiętajacie, że autyzm powstaje w wyniku perforamcji jelit przez antybiotyki, metale ciężkie lub środki przeciwbólowe. Problem polega również na tym, że drożdżaki jelitowe przechodzą przez te otwory i rozpoczyna się ukryta grzybica ogólnoustrojowa nakładająca sie na zatrucie rtęcią. Konieczne jest więc alkalizowanie organizmu przez wodę alkaliczną i pokarm alkalizujący. Unikajcie cukrów !!! Stosujecie zioła zamiast antybiotyków a akupunkturę zamiast środków przeciwbólowych. Życzę powodzenia i dużo, dużo zdrowia!!!

Portret użytkownika Klaus

Trzeba najpierw się

Trzeba najpierw się zastanowić nad pytaniem "czy jesteśmy wolni"? Wolny człowiek nie powinien być do niczego zmuszany. A nas zmusza się do wszystkiego. Potem stosuje się wyrafinowany system szantażu w stylu „płać bo odłączymy”, „płać bo Cię zgłosimy”...tego jakoś nikt nie zauważa. Nawet jeżeli nie produkujesz śmieci to też musisz płacić za ich odbiór. Pomijam fakt, że teraz nie ma śmieci, bo wszystko stało się półproduktem. My oddajemy go za darmo, podczas gdy firmy recyklingowe zarabiają na tym krocie. Nie dawno czytałem, że jakieś miasto się chwaliło, iż jego mieszkańcy przynieśli kilkadziesiąt ton elektrośmieci....po obliczeniu odzyskanych metali, szkła itp. Okazało się, że mieszkańcy dobrowolnie oddali firmie pod wielkim ekologicznym aplauzem urzędników miejskich  60.000 zł. Ale zapomnieliśmy, że ta zbiórka też wynika z przymuszenia. Przymusza się nas do wszystkiego. A to nie jest wolność, nie wspominając tu o polskim prawie własności.  Gdyby specjaliści zaczęli zmieniać prawo zaraz po 1990 roku to może kraj by był bardziej nowoczesny. Ale prawo dostosowano do tych, którzy przejęli władzę. A, że władzę przejęli wychowankowie Kiszczaka to prawo się za bardzo nie zmieniło. Choćby abonament - „podatek” za posiadanie radia czy też telewizora. W XXI wieku, gdzie ludzie myślą o podboju kosmosu, budują lasery bojowe i odkryli „Boską cząsteczkę”, opanowali energię atomową na wyższym poziomie, gdzie odnoszą pierwsze sukcesy na polu teleportacji nas się przymusza do abonamentu za prymitywne urządzenia do przekazu dźwięku i obrazu? Gdzie jest to już niejako standardem wrośniętym w ludzkość? To świat przymusu i strachu ! Kiedy popatrzymy teraz trochę z góry na to wszystko, gdzie nawet pod przymusem zbrojnym narzuca się ludziom z innych kręgów kulturowych, chorą amerykańską zdeprawowaną policyjną pałką demokrację to widzimy totalne zniewolenie człowieka. Wolności nie ma na tym świecie. Nawet dla własnej uciechy zniewalamy piękne ptaki wsadzając ich do klatek. Potem się cieszymy jak w niewoli pojawią się małe ptaszki bo włącza nam się biznes na ich sprzedaż...a do tego jeszcze brak konstruktywnego myślenia, które zostało zniewolone przez medialne informacje, warte tyle co kot napłakał. Zastanówmy się na ile jesteśmy wolni, żeby powiedzieć „stop”. Nie wielu będzie takich, bo już prawie wszyscy staliśmy się niewolnikami, przestraszonymi przez urzędy skarbowe, które obdzierają nas ze wszystkiego przez armię bezlitosnych komorników nie patrząc w ludzki sposób na niedolę. I my w tym żyjemy, pozbawieni zbiorowej odpowiedzialności na rzecz własnej rodziny zapominając, że „ziomek” to też rodzina tylko, że dalsza...też zniewolona.

Portret użytkownika andziak

a ja z pytaniem - czy jest

a ja z pytaniem - czy jest jakaś w miarę bezpieczna szczepionka na błonice tężec krztusiec? przeciwko tężcowi zwł. chciałabym jednak dziecko zaszczepić (ma 8 miesięcy, póki co  DTP nie dostało) ...da się jakoś w miare bezpiecznie to uczynić?

Portret użytkownika Dr Piotr

Na tężec nie ma i nie będzie

Na tężec nie ma i nie będzie skutecznej szczepionki, temat był już przerabiany przez naukowców i lekarzy, kórzy nie dali się przerobić koncernom farmaceutycznym i potrafili to ogłosić (niestety nie weszło to na szerokie forum z wiadomych przyczyn).
A czemu nie będzie, ponieważ objawy tężca wywołuje nie sama bakteria, któą się zakażamy, tylko wydzielane przez nią toksyny. To tak jak z ugryzieniem nas przez jadowitego wężą, pająka czy skorpiona. Tu potrzebna jest odpowiednio spreparowana surowica, a nie szczepionka. Żadna szczepionka nie załatwi sprawy, ani nas nie uodporni.
Branie jakiejkolwiek szczepionki, która jakoby ma nas uchronić przez tężcem to marketingowa ściema farmaceutycznych karteli.

Portret użytkownika Seb

andziak napisał: a ja z

andziak wrote:

a ja z pytaniem - czy jest jakaś w miarę bezpieczna szczepionka na błonice tężec krztusiec? przeciwko tężcowi zwł. chciałabym jednak dziecko zaszczepić (ma 8 miesięcy, póki co  DTP nie dostało) ...da się jakoś w miare bezpiecznie to uczynić?

Jest taka szczepionka. To ta, której się nie poda.
Zanim zapragniesz, zaszczepić dziecko na tężec, dowiedz się ile mamy tego przypadków w Polsce i kto choruje. Bo jakoś nie chorują ci, którym odporność poszczepionkowa dawno wygasła lub ci, którzy nie byli szczepieni (urodzeni przed bodajże 1962).
Szczepienie przeciw tężcowi nie ma żadnego sensu... moim zdaniem.

Portret użytkownika ziuta

nie wiem za bardzo jak to

nie wiem za bardzo jak to załatwić, ale na dniach rodzę synka i stanowczo nie zgadzam się na jego szczepienie. może ktoś kto odmówił szczepienia noworodka mi podpowiedzieć jak to załatwił. boję sie troche ponieważ mam planowana cesarkę, że zanim dojde do siebię , to bez mojej wiedzy zaszczepią mi dziecko.

Portret użytkownika Dr Piotr

Sugerowałbym poród w jakiejś

Sugerowałbym poród w jakiejś prywatnej klinice (jesli dacie radę finansowo) i "dogadanie" się z lekarzem. Wiem, że to brzmi jak reklama łapówkarstwa dla lekarzy i mnie tu już raz za to opluto. Na dzień dzisiejszy to raczej sposobami prawnymi, czy brakiem zgody niewiele się zdziała, a tu trzeba działać szybko.
Moja znajoma tak zrobiła za moją namową i poszło OK. Kasa załatwia skutecznie każdy temat, przykre to ale prawdziwie.
W szpitalu potraktuja Cię szablonowo i tak, jak piszesz, jak dojdziesz do siebie, może być za późno. Może jesteś w stanie poprosić męża o stałą asystę przy poprodzie i po porodzie, tka, żeby mógł zainterweniować i sprzeciwić szczepieniu?
Nie opluwajcie mnie za to, co napisałem ponownie, bo nie jestem ani lekarzem, ani naganiaczem klientów, po prostu wyrażam swoje zdanie w temacie. Każdy przecież robi jak chce, życie pokazło mi po prostu, że tym sposobem najłatwiej załatwić wiele spraw w naszym kraju.

Portret użytkownika ziuta

prywatna klinika odpada ze

prywatna klinika odpada ze względów finansowych . męża oczywiście poproszę żeby pilnował dzidziusia. Mam też przygotowaną pisemna prośbe o nie szczepienie mojego nowo narodzonego dziecka, powołując się na konstytucyjne prawo do wolności. napisałam też taką deklarację do podpisu przez osobę szczepiącą moje dziecko, że bierze pełną odpowiedzialność za ewntualne uszkodzenie zdrowia dziecka i dożwotnio poniesie związane z tym opłaty.  mam zamiar dzien przed porodem udac sie z tym do pediatrów w szpitalu, ale czy to wystarczy?

Portret użytkownika misiek

Jest pewien sposób

Jest pewien sposób przekonania do szczepień, tylko żaden leakrz nie chce się poddać procedurom szczepień takim samym jakie się stosuje u dzieci, a jest to dziecinnie proste, każdy lekarz promujacy szczepionki musi zostać zaszczepiony wieloskładnikowymi szczepionkami i odpowiednio do swojej wagi dostanie dawkę rtęci i aluminium, proporcjonalnie tak. jak to się daję maluchom

Portret użytkownika Ja

Każdy lek który jest

Każdy lek który jest opracowywany w firmach farmaceutycznych tzw. syntetyk ma nieraz sporo skutków ubocznych, a te skutki uboczne są raczej skutkami pożadanymi dla tych którzy to produkuja i wypuszczają na rynek. Faktem jest że lecznie za pomocą ziół "które nie posiadają skutków niepożądanych skutkujących np. śmiercią <jeśli są użyte właściwie>" w UE jest zakazane a więc przestępstwem.

Kochane pieniążki cóż by głupcy robili gdybyście nie istniały ;]

Portret użytkownika Roki

Tak szczepionki na taką skalę

Tak szczepionki na taką skalę to jeden wielki fałsz i kłamstwo faszystowsko-eugenicznej medycyny, bo jak można tłumaczyć że nie szczepione dziecko stanowi zagrożenie dla szczepionych - to nie jest logiczne, albo liczba powikłań, nagłych zgonów noworodków, albo 100 lat temu nie istniejący autyzm, albo uczulenia tak potworne że "powąchanie alergenu grozi atakiem". Inne części medycyny nie wyglądają lepiej np. ludzi chorych na nowotwory dalej leczy się chemio terapią której początki stworzyli naziści w obozach. Nie zapomnę widoku mojej matki co z nią zrobili lekarze 3 porcjami chemii w myśl zasady jak cię nie zabije to pożyje. Fałsz i obłuda ludzi którzy traktują nas jak doświadczalne bydło.

Strony

Skomentuj