Estonia następnym krajem, który doświadczy wojny z wykorzystaniem "zielonych ludzików"?

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Gdy wczoraj w zamieszkiwanym w 86% przez Rosjan, estońskim mieście Narva, pojawiły się kolumny wojskowe wielu mieszkańców zadawał sobie pytanie co to oznacza. Niektórzy wiedzieli, że to przygotowanie defilady z okazji dnia niepodległości Estonii. Parada wojskowa odbyła się 23 lutego bieżącego roku.

 

Defiladę odebrał prezydent Estonii, Hendrik IIves, a prowadził ją najwyższy dowódca estońskiej armii, generał Riho Terras. W barwnym pochodzie po ulicach miasta pełnego Rosjan jechało aż 140 pojazdów wchodzących w skład NATO. Pojazdy należące do USA, w tym gąsienicowe typu M1126 Stryker, prezentowane były z dumnie powiewającymi flagami USA.

 

Estończycy zaprezentowali przemarsz 1400 żołnierzy wraz z artylerią przeciwpancerną i przeciwlotniczą. Niektórzy z mieszkańców Narvi źle zareagowali na przemarsz wojsk NATO. Zdarzały się przypadki manifestowania przywiązania do Rosji, na przykład za pomocą rosyjskich flag.

Z Moskwy słychać pomruki niezadowolenia. Kremlowskie media nazywają tę defiladę prowokacją, ponieważ miasto Narva znajduje się praktycznie na granicy z Rosją, przy ujściu Zatoki Fińskiej. Jako retorsję należy traktować to, że Kreml nakazał, aby kilka tysięcy żołnierzy rozpoczęło "ćwiczenia" po rosyjskiej stronie granicy z Estonią i Łotwą.

 

Wojna hybrydowa, zastosowana w Osetii, Naddniestrzu, na Krymie i we wschodniej Ukrainie, może się rozpocząć również na terytorium krajów NATO, takich jak tytułowa Estonia. Manifestacje siły takie jak przeprowadzona defilada świadczą o tym, że perspektywa pojawienia się "zielonych ludzików" w Estonii jest całkiem prawdopodobna. Pytanie tylko czy Rosja poczuje się odstraszona "groźną" w założeniu natowską defiladą czy wręcz przeciwnie.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro

loading...


Komentarze

Portret użytkownika excar

Ktoż kolegę eksperta

Ktoż kolegę eksperta zatrudnił w górskim gospodarstwie. Przecież nawet  do pasienia owiec trzeba miec jakieś kwalifikacje.No chyba że właściciel ,polski góral miał za mało baranów a owce czuły się samotne .....
Wiesz jest coś w twej wypowiedzi sensownego.Sam mówiłem do mamy że gdybym wiedział z kim bedę miał do czynienia na ZnZ to kazałbym się udusić zaraz po porodzie Smile

Portret użytkownika excar

No nie jestem ekspertem

No nie jestem ekspertem wojskowym ,ale po 10minutach czytania (kolego Creed1 jest taka wyszukiwarka google,jak pan skończy z tymi owcami i zdejmie juz gumiaki i umyje właścicielowi gospodarstwa Audi to proszę trochę samodzielności) znalazłem że w najtrudniejszym terenie za 12 godzin T90  robią spokojnie 500km .Co daje za 2 dni 2000km.Mówimy o najtrudniejszym terenie panie ekspercie od czołgów. Na pełnym zbiorniku taki czołg robi 700km a stacji do tankowania w eurosodomi to co kawałek.Chłopaki by trochę pociśli bo taki czołg i te 75pojedzie i jeszcze by mieli czas w Berlinie zabalować ,wymienic załogi i dalej w drogę:)
"Jeśli system filtrowania powietrza zawiedzie, silnik natychmiast się zatrze, tym bardziej, że i tak pracuje w górnej strefie dopuszczalnych temperatur. W takich warunkach czołgi przejeżdżały dziennie prawie po 500 km, co równało się 10-12 godzinom jazdy. Podczas jazdy po pustyni sprawdzano także możliwość zasilania silnika różnymi rodzajami paliwa: dieslowskim, benzyną, naftą, w tym i lotniczą. Problemy nie wystąpiły, a średnia prędkość jazdy po pustyni podczas zasilania benzyną wyniosła 35 km/h oraz do 43 km/h przy zasilaniu naftą i paliwem dieslowskim. "  http://www.hudi2.republika.pl/T-90.htm
 

Portret użytkownika excar

Witaj. Szczerze mi cie

Witaj. Szczerze mi cie brakowało tu w tej dyskusji.Widziałem jak tak was AMR chlastał przy starym temacie:) Co wpadłeś  zastapić kolegę creed1 z którym mi się tak fajnie dyskutowało. Ma chłopaczysko trochę roboty u jakiegos górala.Obcuje z owcami i chyba się zakochał..albo cos podobnego..

Portret użytkownika Wlodi

Obstawiam że mu płacą w

Obstawiam że mu płacą w ziemniakach i słoninie albo w wódce. Dla takiego "wielkiego" umysłu pieniądze nie sa istotne. W koncu brudny zachód stoi na pieniądzu, poza tym to zapewne wymysł żydów...
Jak taki prawy czystej krwi słowianin moglby uzywac mamony?

Strony

Skomentuj