Erupcja wulkanu Tonga stworzyła nieznane dotychczas fale w ziemskiej atmosferze

Kategorie: 

Źródło: NASA Atmospheric Infrared Sounder (AIRS)

Potężne fale, które przeszły przez atmosferę po erupcji wulkanu Hunga-Tonga-Hunga-Hapai, nie przypominają niczego co widziano wcześniej.

 

Naukowcy próbują zrozumieć tajemniczą serię ogromnych zmarszczek w ziemskiej atmosferze, spowodowanych erupcją wulkanu Tonga w zeszły weekend. Dane satelitarne pokazują, że zdarzenie, które zdewastowało wyspiarski kraj na Pacyfiku, wytworzyło niezwykły wzór atmosferycznych fal grawitacyjnych. Poprzednie erupcje wulkanów nie wywołały podobnych sygnałów, co zbija z tropu ekspertów.

 

Naukowcy przyznają, że to co się zdarzyło było zupełnie wyjątkowe i nigdy wcześniej nie zaobserwowano czegoś takiego w danych. Odkrycia dokonano na podstawie zdjęć zebranych przez NASA Atmospheric Infrared Sounder (AIRS) na satelicie Aqua NASA kilka godzin po wybuchu wulkanu Hunga-Tonga-Hunga-Hapai z 14 stycznia.

 

Obrazy pokazują dziesiątki koncentrycznych kręgów, z których każdy jest szybko poruszającą się falą w gazach atmosfery, rozciągającą się na ponad 16 tysięcy kilometrów! Fale sięgały od powierzchni oceanu do jonosfery, a naukowcy uważają, że prawdopodobnie kilkakrotnie okrążyły kulę ziemską !! Satelita AIRIS działa od około 20 lat i według niemieckich ekspertów, nigdy wcześniej nie zaobserwowano tak równych koncentrycznych wzorów fal.

 

 

Atmosferyczne fale grawitacyjne występują, gdy cząsteczki powietrza w atmosferze poruszają się pionowo, a nie poziomo. Może się to zdarzyć, gdy wiatr nabiera prędkości, gdy wznosi się nad szczytem góry, lub w wyniku konwekcji w lokalnych systemach pogodowych. Fale w górę i w dół przenoszą energię i pęd przez atmosferę, a często ich działanie przejawia się w sposobie, w jaki powodują formowanie się wysokich chmur w postaci zmarszczek. Teoretycznie szybki ruch w górę gorącego powietrza i popiołu z wybuchającego wulkanu do wyższych warstw atmosfery może generować fale grawitacyjne na znacznie większą skalę. Ale nic takiego nie zaobserwowano w poprzednich erupcjach analizowanych od czasu uruchomienia instrumentu AIRS w maju 2002 roku.

 

Najprawdopodobniej zaobserwowano jakieś nieznane zjawisko fizyczne, które dopiero wymaga poznania i opisania. Według wstępnych spekulacji duża ilość gorących gazów wulkanicznych w górnych warstwach atmosfery może napędzać takie fale. Gorący gaz unosi się wysoko w stratosferę i miesza z powietrzem.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

Nowy typ eksplozji ?

Nowy typ eksplozji ? Eksplozja pulsacyjna , trwająca dłużej niż zwykła powoduje zwiększenie zasięgu zniszczenia przy znikomym użyciu materiału , liczy się w tym wypadku szybkość minieksplozji a nie siła wybuchu , resztę działań wykonuje natura czyli woda, powietrze i ziemia .

Portret użytkownika biatel

Gravity waves vs

Gravity waves vs gravitational waves
Gravity waves aren't 'gravitational' waves. The Oxford Dictionary of English defines gravity waves as "a hypothetical wave carrying gravitational energy, postulated by Albert Einstein to be emitted when a massive body is accelerated." No, no, no, that definition is for a 'gravitational wave'. Gravity waves aren't difficult to imagine, especially when we have billow clouds to show us what they look like. One reason for the confusion, in addition to the similarity of the names, is that in February 2016 scientists announced they had found the first evidence that gravitational waves had been detected. Einstein's idea was proven to be correct.

Portret użytkownika Abnegat

Dlaczego po angielsku ? - Do

Dlaczego po angielsku ? - Do roboty zatem Wink

fale grawitacji kontra fale grawitacyjne

To nie to samo. Oxfordzki słownik j. angielskiego definiuje fale grawitacji jako "hipotetyczną falę przenoszącą energię grawitacji, jak głosił A. Einstein jej emisja następuje w skutek przyspieszenia masywnego ciała." Nie nie nie - to jest definicja "fali grawitacyjnej"

Fale grawitacyjne nietrudno sobie wyobrazić, zwłaszcza kiedy mamy chmury kłębiaste (billow nie jest określeniem zaczerpniętym z oficjalnej nomenklatury - przyp. tł.) w celu zobrazowania tego zjawiska. Jednym z powodów konsternacji, oprócz podobieństwa nazw, jest fakt ogłoszenia przez naukowców w lutym 2016 pierwszego dowodu na istnienie fal grawitacyjnych. Udowodniono, że teoria Einstein'a jest prawidłowa.

Tłumaczenie - ja (ten angielski tekst jest jakiś dziwny jakby nie pisał go anglik, lub wycięte zostały fragmenty edit - zawiera też błędy )

Nikogo już nie zabijam, ani nie naprawiam 

Portret użytkownika Oppo

Czujniki infrared jak wiadomo

Czujniki infrared jak wiadomo służą do pomiaru fal grawitacyjnych ROFL

A wyjaśnienie jest proste: pojawiło się pionowe odbicie fali pomiędzy jonosferą, a poziomem oceanu. Dodatkowo rozpropagowane szybko postępującą poziomą falą uderzeniową w wodzie.

Portret użytkownika demodemo

Powrócę ponownie do artukułu

Powrócę ponownie do artukułu w którym , ktoś wyraził opinie , że nie było fali uderzeniowej  - Brawo TY.

Codziennie dochodzą nowe niesamowite wiadomośći , które coraz bardziej oddalają mnie od naturalnej przyczyny wybuchu ( wyrzutu piroplastycznego ).

Ktoś zauważył też niesamowitą przypadkowość  - kamera satelity idealnie na wulkanem , nie lekko z lewej czy lekko z prawej a idealnie nad wulkanem , który walnął idealnie pionowo w górę. Sprawdzali jak technologia działa  czy aby pokazać w masmendach ? A może jedno i drugie.

Uchwycić taki materiał filmowy tak osobliwego wydarzenia to w totka chyba łatwiej szóstkę trafić.

Właśnie na tym zdjęciu widać pierśćień fali uderzeniowej wyłaniający się spod grzyba - z prawej strony lepiej widoczny ( na  owym zdjęciu/kadrze z filmu ).

Do tego doszła jeszcze fala grawitacyjna - przynajmniej tak ją nazwali - to jakaś nowa technologia a efekty tego odczuliśmy poprzez spadek ciśnienia ( niespodziewany ) , burze śnieżne w Polsce i nie tylko ,

Jeśli zajęli się tym naukowcy to znaczy , że do końca sami nie są pewni czy to naturalne zjawisko skoro żaden wulkan do tej pory takich efektów ubocznych nie serwował po wybuchu.

Jeśli jest to tchnologia , którą ktoś opanował to ( w poprzednim wpisie o też  tym pisałem ) teraz wszyscy udają głupa bo jeśli to nie MY to KTO ?

Nikt się nie przyznaje i zaczyna się zastanawianie - z kim teraz żyć dobrze a z kim nie. Jeśli nadepnie się na odcisk komuś kto to opanował to może zaboleć jego reakcja zwrotna. W takiej sytuacji to kompletny pas - trzeba będzie ostrożnie działać i rozmawiać z ewentualnymi oponentami bo nie wiadomo kto to ma.

Wróżyć o tym kto to mógłby czysto hipotetycznie posiadać nie ma sensu bo mółby to być mało istotny kraj , który po cichu coś zrobił i pokazał , że WY wielcy właśnie staliście się malutcy.

Jest to tylko hipoteza oparta na codzniennych nowych danych jednak jak wiadomo , to technologicznie świat się rozwija cały czas a geniusze rodzą się tylko pod strzechami.

 

Strony

Skomentuj