Erupcja wulkanu Bardarbunga trwa - pojawiły się pęknięcia, przez które wypływa lawa

Kategorie: 

Źródło: twitter

Jak informowaliśmy wczoraj naprężenia jakie powstają pod lodowcem Dyngjujoekull pokrywającym wulkan Bardarbunga są bardzo duże. Sam lodowiec wytrzymał, ale już pojawiły się pierwsze szczeliny, przez które przedostają się emisje lawy i pyłu wulkanicznego. Największa z nich ma ponad kilometr długości.

 

Według Icelandic Met Office (IMO) erupcja rozpoczęła się na północ od lodowca Dyngjujoekull na polu lawy Holuhraun. Specjaliści klasyfikują tą erupcję jako średnio intensywną. Jest tak głównie dlatego, że nie dochodzi do niej z głównego krateru, ale ze szczelin.

Poziom alarmu dla wulkanu Bardarbunga od wczoraj został podniesiony do najwyższego, czerwonego. Warto też zwrócić uwagę na wulkan Askja, którego komora magmowa może zostać zasilona komponentem magmy z Bardarbunga. Jak twierdzi IMO dla tego wulkanu ogłoszono pomarańczowy poziom zagrożenia.

Według prognoz norweskich meteorologów, w przypadku dużej erupcji powodującej ogromną chmurę pyłu, wybuch taki utrudni ruch lotniczy w pobliżu Islandii, Szkocji, Norwegii, Szwecji, Finlandii, północno-zachodniej Rosji, a także w północnej części Francji, Szwajcarii i centralnej oraz południowej części Niemiec i w wielu krajach Europy Wschodniej. Mniej gwałtowna erupcja może spowodować transfer popiołu od Islandii po Szkocję, Norwegię i północną Finlandię.

Jak na razie sytuacja nie zbliża się nawet do tej, jaką mieliśmy w kwietniu 2010 roku, kiedy to wybuchł wulkan Eyjafjallajoekull. Jednak aktywność wulkaniczna charakteryzuje się dużą zmiennością i losowością. W większości przypadków nie da się przewidzieć tego, co może się wydarzyć. Obecnie, sądząc po aktywności sejsmicznej w okolicy, można przypuszczać, że to dopiero początek erupcji i każdy dzień może przynieść nowe zaskakujące informacje.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen




Komentarze

Portret użytkownika Flesz7

A ja to bym takiego krzyku

A ja to bym takiego krzyku nie robił, nic aż tak ciekawego tam się nie dzieje z tym wulkanem. Ryzyko jesr, ale zdecydowanie nie wygląda to na erupcję, a już na pewno ryzyko jakiegoś imponującego wybuchu nam nie grozi...
Także... Nagłówek jak zwykle przesadzony... Wink

New World Disorder

Skomentuj