Erupcja na polu lawowym Holuhraun jest już największą od wybuchu wulkanu Loki w 1783 roku

Kategorie: 

Źródło: twitter

Cała Islandia czeka na erupcję wulkanu Bardarbunga. Zamiast tego dochodzi tylko do aktywności sejsmicznej a magma została stłoczona i zamiast dojść do erupcji doszło do jej realokacji w kierunku pola lawowego Holuhraun. Tam od wielu miesięcy trwa jedna z największych erupcji wulkanicznych na Islandii od przynajmniej 200 lat.

 

Wybuchowi wulkanu Bardarbunga zapobiegł lodowiec Vatnajokull, który pokrył krater nieprzepuszczalną warstwą lodu. To dlatego gromadząca się magma znalazła ujście na polu lawowym Holuhraun. Od jakiegoś czasu trwa tam erupcja szczelinowa lawy i emisja dużej ilości gazów wulkanicznych.

 

Emitowany jest w szczególności dwutlenek siarki. Wdychanie go może powodować problemy z oddychaniem, podrażnienia ciała i oczu. Niewykluczone, że emisje te mogą nawet zainicjować kwaśne deszcze. Charakterystycznie śmierdzący gaz docierał ostatnio również do oddalonego o 250 km Reykjaviku, a także w Skandynawii i na Wyspach Brytyjskich.

Źródło: twitter

Władze są zaniepokojone intensyfikacją zjawisk wulkanicznych na Holuhraun. Obecnie lawa zajmuje tam obszar większy od Manhattanu. Urzędników martwią zwłaszcza obfite emisje dwutlenku siarki. Na terenie Islandii znajduje się 20 stacji pomiarowych, które informują o propagacji gazu na terenie kraju. Oficjalnie dozwolony poziom to 125 mikrogramów na metr sześcienny, a jak podaje portal Vice News, w miejscowości Reydarfjordur we wschodniej Islandii ilość dwutlenku siarki osiągnęła rekordowy poziom 2100 mikrogramów na metr sześcienny.

Źródło: twitter

Mimo, że erupcja na Holuhraun wydaje się być czymś pod kontrolą to już teraz zostało tam wyemitowane siedmiokrotnie więcej lawy niż podczas niesławnej erupcji wulkanu Eyjfjallajokull w kwietniu 2010 roku. Za największą islandzka erupcję w nowożytnej historii wyspy nadal uważa się wybuch wulkanu Laki w 1783 roku. Wtedy na Islandii zginęło 10 tysięcy osób. Doszło też do tak obfitych emisji toksycznych gazów, że na skutek niekorzystnego kierunku wiatru kolejne 20 tysięcy osób zmarło w Anglii. Ogromna ilość związków siarki spowodowała potem nadzwyczajnie ciepłe lato.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen


Komentarze

Skomentuj