Erozja prowadzi do wzrostu aktywności wulkanicznej

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Jak wynika z nowych badań przeprowadzonych przez naukowców z Cambridge, erozja, czyli stałe niszczenie skał i gleby na skutek oddziaływania wody i wiatru oraz topnienie lodu, może być odpowiedzialna za ​​znaczący wzrost aktywności wulkanicznej pod koniec ostatniej epoki lodowcowej. Ocieplenie klimatu wywołało topnienie lodowców, a to z kolei, spowodowało zmniejszenie nacisku na płaszcz Ziemi, co doprowadziło w konsekwencji do ​​erupcji wulkanów.

 

Geolodzy stwierdzili, że erozja pełni także rolę w procesach klimatycznych i może przyczynić się do wzrostu w atmosferze obecności dwutlenku węgla, lub związków siarki. Symulacje grubości pokrywy lodowej i intensywności erozji, potwierdzają, że wpływa na wzrost aktywności wulkanicznej, a także na topnienie lodu.

 

Stwierdzono, że wycofanie lodowców i wzrost aktywności wulkanicznej są ze sobą połączone. Dotychczas używane modele nie brały pod uwagę wpływu erozji, więc stężenie CO2 w atmosferze w czasie ostatniej epoki lodowcowej można uznać za znacznie zaniżone.

W interglacjalnych okresach takich jak ten, w którym żyjemy teraz, aktywność wulkaniczna jest z reguły znacznie wyższa. Lodowce doprowadzają do tego, że erozja w świecie nie jest aż tak intensywna. W rezultacie zmniejsza się nacisk na wulkany i zwiększa się prawdopodobieństwo ich erupcji.

 

Przebudzone wulkany emitują duże ilości dwutlenku węgla do atmosfery, tworząc cykl przyspieszający proces podgrzewania atmosfery. Zwykle epoka lodowcowa trwa około 100 tysięcy lat i składa się z dwóch okresów: powstawania lodu i jego rozmrożenia. Lód powstaje w mniej więcej 80 tysięcy lat, ale topi się w zaledwie 20 tysięcy.

Poprzednia teoria wyjaśniała nagły wzrost CO2 w atmosferze na koniec ostatniej epoki lodowcowej rosnącą aktywność wulkaniczna, ze względu na deglacjację, czyli proces wyzwolenia terenu z lodowców. Jednak teraz wiadomo, że istnieje przynajmniej kilka czynników, które przyczyniają się do zmian klimatycznych. Erozja stymuluje przeobrażenie powierzchni Ziemi i aktywuje emisje wulkaniczne ze związkami siarki i dwutlenku węgla, w związku z czym można uznać ją za czynnik, który opisuje ciągłe zmiany klimatyczne na Ziemi.

 

Wyniki badań na temat wpływu erozji opublikowano w czasopiśmie naukowym Geophysical Research Letters.


 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika Robaczkowa

   O Boże !  Przecież to

   O Boże !  Przecież to totalna bzdura !
  Im młodszy geologicznie teren i im młodsze, im wyższe góry tym częstsze występowanie procesów wulkanicznych.
Im starsze góry, im bardziej zerodowany teren tym mniej procesów wulkanicznych. To już chyba w 4 klasie podstawówki dzieciaki o tym wiedzą. Czyli ta zależność jest ale zupełnie odwrotna.
  Czego oni się w tych szkołach uczą ,,ci naukoffcy". Całkiem im mózg zlasowało.
  A może program do tłumaczenia nawalił?
Powinno być - im starszy geologicznie teren czyli bardziej zerodowany  tym słabsza działalność wulkaniczna.
   Tu chyba ktoś pomylił erozję z topnieniem lodowców. To są zupełnie inne zjawiska.

Skomentuj