Elon Musk stwierdził, że nasz świat jest prawdopodobnie symulacją

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Elon Musk uważa, że ludzkość prawdopodobnie została uwięziona w komputerowej symulacji, takiej jak to co widzieliśmy w filmie Matrix.

Południowoafrykański przedsiębiorca jest przekonany, że obca cywilizacja może być znacznie bardziej zaawansowana technologicznie od nas. To powoduje, że mogli oni stworzyć symulację, w której odróżnienie fikcji od rzeczywistości staje się praktycznie niemożliwe. Musk uważa, że wszyscy najprawdopodobniej jesteśmy częścią tej wielkiej symulacji, z której istnienia większośc osób nie zdaje sobie sprawy.

Ekscentryczny miliarder nie jest osamotniony w takich opiniach. Wielu fizyków, kosmologów i filozofów uważa hipotezę symulacji za przekonującą i prawdopodobną. Wystarczy, że istniałaby jedna zaawansowana technologicznie cywilizacja, która posiadałaby technologię do tworzenia symulacji i mogłyby powstać miliardy fałszywych wszechświatów, których mieszkańcy nie byliby świadomi, że otaczająca ich rzeczywistość jest tylko projekcją.

 

Idea symulacji jest też jednym z wielu możliwych wyjaśnień słynnego Paradoksu Fermiego, czyli sprzeczności pomiędzy wysokim prawdopodobieństwem istnienia cywilizacji pozaziemskich, a brakiem jakichkolwiek obserwowalnych dowodów, wskazujących na ich egzystencję.

Natura rzeczywistości nadal nie jest do końca znana ludzkości. Gatunek Homo Sapiens słynie z arogancji i przeświadczenia, że wszystko już rozumie, większość zakłada, że to co jest namacalne jest też realne. Jednak im głębiej fizycy badają to, co uważamy na codzień za realny i namacalny świat tym bardziej dochodzą do wniosku, że jest on tylko złudzeniem.

 

Na to, że rzeczywistość jest iluzją czy też symulacją numeryczną wskazuje też analiza dystrybucji promieniowania kosmicznego wykazującego pewien stopień rotacyjnego łamania symetrii. Zdaniem zwolenników teorii holograficznego wszechświata odzwierciedla to strukturę znajdującej się pod spodem siatki

Fizyk z Uniwersytetu Paryskiego, Alain Aspect już w 1982 roku przeprowadził eksperyment, który wykazał, że w pewnych warunkach, elementarne cząstki subatomowe takie jak elektrony zachowują się tak jakby były w stanie komunikować się w jednym momencie bez względu na to, jaki dzieli je dystans w przestrzeni. Mimo to do tej pory zakłada się, że nic nie może się poruszać szybciej niż światło. Ale skoro dwa elektrony może dzielić ogromny dystans i w tym samym momencie zdają się ze sobą komunikować to, o czym to świadczy jak nie o dowodzie na to, że wszechświat jest symulacją?

 

 

Ocena: 

4
Średnio: 3.7 (3 votes)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.


Komentarze

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Tutaj obcięto dwa moje wpisy

Tutaj obcięto dwa moje wpisy z pocżątku treści o czym pisałem . Można usunąć i  pozostałe , bo bez tamtych to nie ma sensu. W ogóle zastanawiam się czy pisanie na tym portalu ma jakikolwiek sens , jeśli nie szanuje się tutaj poświęconego na to czasu . Przynajmniej ja nie piszę po to aby dać upust jakiejś grafomanii ,  ale aby się podzielić tym co poznałem ponad to co jest dostepne ludzkiej wiedzy . Jeśli się tego nie docenia , to pora dla mnie aby się pożegnac po angielsku .

Portret użytkownika Satowiec

Dla mnie to świadczy o tym,

Dla mnie to świadczy o tym, że podróże typu jak te w filmie Guardian of Galaxy, są możliwe. Nie wierze w te brednie, że żyjemy w symulacji lub w holograficznym wrzechświecie, to są zwykłe głupoty. Po prostu nasi super naukowcy niepotrafią czegoś wytłumaczyć, to mowią takie rzeczy.  Chyba że sieją propagande, bo przygotowywują się do stworzenia nowej religii.

Portret użytkownika Exart2

Teoria symulacji jest

Teoria symulacji jest prawdziwa, pod warunkiem, że przyjmiemy nierozróznialność rzeczywistości od jej idealnej symulacji. Ta sama rzeczywistość może być powoływana wielokrotnie do istnienia na różne sposoby, co do których nie ma znaczenia czy są naturalne czy sztuczne, z perspektywy zamieszkujących ją podmiotów jest to raz przejawiona prawdziwa rzeczywistość. Innymi słowy taka teoria symulacji to sprytny eksperyment myślowy prowadzący do wniosku, że naturą każdej rzeczywistości jest bycie swoją idealną symulacją, a mówienie o jednym czy drugim jest relatywne i tracące na znaczeniu wobec głębszej perspektywy.

Zauważmy jednak że przyjęcie takiego stanowiska wcale nie wyrokuje o tym czy jest coś większego na jakimś meta-fizycznym poziomie ponad naszą rzeczywistością/symulacją co ją generują. Możemy obyć się bez rozwiązywania tego problemu, zdając sobie sprawę że nie da się go rozwiązać (nie da się zbadać czegoś co jest poza naszym zasięgiem, dotknąć meta-fizycznego) poprzez samą redefinicję tego czym jest realność a czym symulacja i utożsamiając je z sobą. Wtedy nasza rzeczywistość może choć nie musi być symulacją, baa, nawet raz nią jest raz nie jest bez wpływu na samą jej treść ani naturę - to wciąż rzeczywistość. Bycie symulacją jest naturą rzeczywistości bez względu na to czy jest ona symulowaną czy nie, będzie ona i tak doskonałą symulacją samej siebie.

 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Cd . 2). Zanim będę

Cd . 2). Zanim będę kontynuował temat w nowym  odcinku , chcę  wyrazić moje oburzenie na metody inwigilacji , jakim są poddawani  ludzie  niewygodni określonym grupom kreacji rzeczywistosci w mediach . Dwa dni temu miałem juz prawie ukończony ten odcinek i nagle ciach ! - program Firefox przestał działać i zapisane treści utraciłem . To się nie stało pierwszy raz , gdyż w przeszłości często mi się to zdarzało , szczególnie wtedy , gdy poruszałem bardzo szokujące i kontrowersyjne tematy . Nadmieniam , że opracowanie takiego odcinka  kosztuje mnie dużo koncentracji uwagi , całkowitego skupienia oraz sporo czasu . Bowiem muszę siegać do " wiedzy wiecznej " , aby ominąć meandry nagromadzonych błędów w wiedzy ludzkiej oraz ująć w słowa to co często nie ma w niej określenia i terminu . Tym bardziej taka " cenzura "  mnie jest podła , gdyż godzi w samo człowieczeństwo . Wszak o jego dobro zabiegam , aby ludziom uzmysłowić ich położenie i niewolę z której sobie nie zdają sprawy . A że jestem nadzorowany , iwigilowany i cenzorowany , to odkryłem już dawno , gdyż nieraz muszę czekać aż moi " pośrednicy " się obudzą , a nieraz słyszę w głośniku ich kliknięcia . Proszę mnie nie pouczać , abym pisał w notesie a potem wysyłał , gdyż tutaj jest taki program , że kto chce coś podlinkować , musi korzystac z programu grafiki portalu . Inaczej takie linki nie będą aktywne . Nie wiem czy uda mi się oddtworzyć to co napisałem wtedy , gdyż opisując zazwyczaj poruszam się jednym torem  aby nie gmatwać ,  a te zagadnienia są wielotorowe . 

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Cd. 3). Skoro juz

Cd. 3). Skoro juz naświetliłem czym jest pole , zajmę się teraz omawianiem tego , co na nim jest rozpostarte .  Ogół dzieł Bożych , Bożych " rąk " , dzieł Istnienia pozostawionego swoim Zwierzchnościom oraz dzieł Istnienia zbuntowanego , nazywa się wszechrzeczą z małej litery . Wszechrzecz z dużej litery , to domena w Absolucie , która organizuje prawa i prawidła rzeczywistości wszechrzeczy . A jest ich wiele . Absolut to duch ogarniajacy Wszechbyt i Istnienie , ale nie jest Bogiem lecz " administracją " Jego Ducha . To dlatego JP II który to rozumiał , zwracał się w modlitwie : " Boże obecny w Absolucie " . Sam model wszechrzeczy starego i nowego Porządku Rzeczy opisałem dosyć dawno temu w kilku wpisach na portalu IM pod tym artykułem i proszę się z tym zapoznać : https://innemedium.pl/wiadomosc/co-moglo-byc . To tyle ogólników . Najciekawsza jest  jest realizacja planu całej wszechrzeczy , stanowiąca jeden powiązany , doskonały i  nieskończenie pragmatyczny zamysł Boga . Dużo o tym możecie wyczytać w Piśmie św. jeśli nauczycie się korzystać z kluczy poznania - metaforycznie ; " nauczycie się kopać " . To dlatego syn marnotrawny mówi : " Kopać nie umiem , a żebrać się wstydzę " . Przynajmniej będziecie mogli zweryfikować to co objawi wam Duch Prawdy światłem w/g obietnicy Jezusa Chrystusa . Zweryfikować dlatego ,że równocześnie działają duchy zwodnicze , a ci którzy sobie z tego nie zdają sprawy , stają się głosicielami fałszu . Poznawanie prawd i tajemnic Bożych oraz korygowanie według tego swej  świadomości jest równoznaczne z wchodzeniem do Królestwa Bożego(nie mylić z królestwem niebieskim ) . Do Królestwa Bożego wchodzi się indywidualnie własnym zaangażowaniem i pilnością  oraz łaską , a nie można być do niego zaniesionym ani wkroczyc tam na wskutek przynależności do jakiejś wspólnoty lub kościoła(jesteście nauczani inaczej ) .. To dlatego Jezus powiedział : " Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was(uwierzą w waszą naukę , a nie tylko ugoszczą !), jedzcie, co wam podadzą; 9 uzdrawiajcie chorych(tu bowiem potrzebna jest wiara ), którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże(obcujecie z ludzmi  znającymi tajemnice Boże i umiejącycmi się nimi posługiwać ." . A o takich w dawnych i w nastepnych pokoleniach uczonych w Piśmie , którzy nie sięgają  po tajemnice królestwa Bożego Jezus mówi : "  Biada wam, uczonym w Prawie, bo wzięliście klucze poznania; samiście nie weszli, a przeszkodziliście tym, którzy wejść (gdzie !? )chcieli " . Teolodzy obłudnie tłumaczą , że owi uczeni zasłaniali im prawdę o Jezusie ,  a Jezus mówił o monopolu fachowców na prawdę  Bogu . Tych samych , którzy nauczają ,że Duch Święty " wieje gdzie chce "  i obdarza łaską światła kogo chce . Cdn.

Portret użytkownika Popiół z feniksa

Cd. 4) . W tym miejscu musze

Cd. 4) . W tym miejscu musze nadmienić , że moje opisy rzeczywistości Uniwersum , nie są jakimis hipotezami  , ale tym co potrafię wam przekazać z dwudziestkilkuletniego szkolenia - dzień po dniu i 24 godz na dobę . Nie w ludzkich uczelniach ale według  tych słów : "  Nikt nie może przyjść do Mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który Mnie posłał; Ja zaś wskrzeszę go w dniu ostatecznym. 45 Napisane jest u Proroków: ONI WSZYSCY BĘDĄ UCZNIAMI BOGA 6. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. " . To nie były tylko wykłady myślą i sensem , ale także praktyczne pokazy na otoczeniu i środowisku , z których każdy nazwalibyście cudem . A były okresy w których dziennie widziałem ich po kilkanaście i bezpośrednio po nich otrzymywałem zrozumienie co do ich natury rzeczy  i mechanizmu sprawczego . Wszystko zaczęło do mnie spływać od czasu gdy na wskutek okoliczności niezbyt ode mnie zależnych , moje życie zmieniło się diametralnie , i przeszło metamorfozę do stanu , którym Pismo określa metaforycznie : " pustynia " . Wybaczcie , że niejednokrotnie nie wykazuję cierpliwości co do bredni wypisywanych przez dyskutantów powodowanych ludzkimi " mundrościami" . Otrzymałem w ten sposób wystarczający jak na ludzkie możliwości zrozumienia , przegląd wiedzy o Bogu , Istnieniu , Wszechrzeczy i Dziejów minionych Stworzenia oraz co nieco przyszłych . Ogrom tej rozpostartej wiedzy jest niemożliwy do przekazania , choćbym żył jeszcze dodatkowe 100 lat . Nie jestem jakimś wybrykiem dziejów ale owocem realizacji Obietnicy danej nam przez Jezusa Chrystusa i  proroków . Tysiące razy mogłem odnieść to czego doświadczałem i doświadczam do fraz zawartych  w Pismie św. - tych prostych w sensie nośnym i ukrytych w sensie przenośnym (nawet tych zpieczętowanych ). Dało mi to obraz sytuacji człowieka w dziejach i w dzisiejszym świecie oraz w historii zbawienia . Tym czym zdołam , chciałem się podzielić . " Kto ma uszy , niechaj słucha ! " . Cdn.

Strony

Skomentuj