Elon Musk sprzeda akcje Tesli, żeby... pozyskać akcje Tesli

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Elon Musk po raz kolejny zaskoczył. Przeprowadził na Twitterze sondę, od której wyniku uzależnił to, co zrobi z częścią swojego wielkiego majątku.

W odpowiedzi na kontrowersje związane z unikaniem przez najbogatszych płacenia podatków, Musk zaproponował sprzedaż 10% swoich akcji Tesli i zapytał użytkowników Twittera czy popierają taki ruch z jego strony.

Głosowanie trwało 24 godziny. Wzięło w nim udział ponad 3,5 miliona ludzi. Po jego zakończeniu, okazało się, że na „tak”, było 57,9% głosujących, a na „nie” 42,1%.

Elon Musk posiada blisko 170,5 miliona akcji Tesli. Sprzedaż 10%, biorąc pod uwagę aktualną wycenę rynkową firmy, może przynieść 27 miliardów dolarów. Warto dodać, że w ciągu 10 lat, wartość Tesli wzrosła ponad 180 razy.

Musk ma przed sobą kilka wyzwań. W sierpniu wygasają opcje na zakup akcji Tesli, które zostały mu przyznane jeszcze w 2012, w formie programu motywacyjnego. Może je kupić, bowiem udało mu się bardzo znacząco zwiększyć kapitalizację giełdową koncernu. Do tego z 10 wyznaczonych celów rozwojowych, zostanie zrealizowanych 9. Nie uda się jedynie osiągnąć przynajmniej 30-proc. marży brutto przez minimum cztery kwartały z rzędu.

Szefowi Tesli należą się prawie 24 miliony akcji po cenie 6,24 dolara za walor. Obecna wartość jednej akcji to ponad 1200 dolarów. Jeśli kupi ten pakiet, będzie musiał zapłacić około 15 miliardów dolarów podatku.

Zatem nie chcąc zaciągać kolejnych długów, Musk może sprzedać 10% swoich akcji, aby pozyskać środki na zakup kolejnego pakietu walorów spółki.

W ten sposób upiecze on kilka pieczeni na jednym ogniu. Jego udziały w firmie nieznacznie wzrosną, państwo uzyska od niego 20 miliardów dolarów, a społeczeństwo przestanie aż tak narzekać, że krezusi unikają opodatkowania i okradają państwo.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika baca

kozera znowu mąci półprawdami

kozera znowu mąci półprawdami

było tak:

1. najpierw chytre świnie z onz ogłosiły w mediach że "tylko" 2 % kasy muska czyli sześć miliardów mogłoby zlikwidować głód na świecie

2. potem musk się odgryzł że oni mają budźet ponad 8 miliardów i żadnego głodu nie zlikwidowali

3 potem oni że za jego kasę można nakarmić wszystkie głodne na świecie dzieci

4 potem musk walnął z grubej rury że elita z onz to pedofile które kilkuletnie dzieci z afryki zmuszają do seksu za jedzenie i podał dowody

no i to tyle prawdy na temat uszczęśliwiaczy głodnego świata - cała gównoburza jest na tweterach...

kozera ty też byś za cudzą kasę naprawiał świat i karmił dzieci? to zacznij na poczatek za swoją kasę ratowac swoje dzieci...

 

Portret użytkownika ​​​​​euklides

że krezusi unikają

że krezusi unikają opodatkowania i okradają państwo

Państwo okrada społeczeństwo, a krezusi kradną wraz z nim. Słupy typu Musk dostają od państwa gigantyczne dotacje i zapomogi, zwolnienia z podatków, a normalnym ludziom państwo kradnie to co sobie wypracują uczciwą pracą.

Skomentuj