Ekspert ostrzega, że Szwecja jest na skraju wojny domowej

Kategorie: 

Źródło: sxc.hu

Olle Fjordgren, ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego ostrzegł, że kryminalne gangi przejmują kontrolę nad Szwecją. Już w 2013 roku twierdził, że kraj znalazł się w stanie mało intensywnej asymetrycznej wojny domowej. Dziś sytuacja jest jeszcze gorsza.

 

Olle Fjordgren wskazuje, że kryminaliści górują nad państwem i zdobywają kolejne terytoria, które określane są jako tzw. strefy no-go. Przestępcy stosują współczesne metody walki, podczas gdy szwedzkie służby kierują się starymi nieaktualnymi regułami. Tymczasem poprawność polityczna nie pozwala spojrzeć na ten problem trzeźwym okiem.

 

Ekspert zasugerował, że Szwecja stała się republiką bananową – państwem słabym i niestabilnym, w którym mieszkańcy nie mogą liczyć na pomoc rządu i muszą sami bronić siebie i swoich bliskich. Fjordgren ocenia, że Szwecja jest bardzo blisko upadku, a nie mówimy przecież o Afganistanie, czy Syrii, lecz o kraju europejskim. Jego destabilizacja może zagrozić stabilności w innych krajach na naszym kontynencie.

 

Olle Fjordgren twierdzi, że sytuacja jest fatalna, lecz nie beznadziejna. Szwecja musiałaby wprowadzić gruntowne zmiany – między innymi wzmocnić służby policyjne, surowo karać przestępców i jak najszybciej izolować ich od reszty społeczeństwa, a nie puszczać wolno.

 

Aktualnie, Szwecja kieruje się zupełnie innymi zasadami. Unika karania kryminalistów, rozdaje im kawę i kanapki, zaprasza ich w szeregi policji i oczekuje, że przestępcy sami dobrowolnie przestaną łamać prawo. Jeśli to się nie zmieni, Olle Fjordgren przewiduje, że Szwecję czeka już tylko jedno – wojna domowa.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika nikt-xxx

Jeśli chcecie (dacie kilka

Jeśli chcecie (dacie kilka plusów), napiszę krótko, lecz wyczerpująco o czarnoprochowcach jako IDEALNEJ broni osobistej, rodzinnej i domowej. Również o aspektach prawnych. Już 300-500 tys. Polaków to ma (ta broń nie jest rejestrowana, więc brak danych). = "Pospolite ruszenie czarnoprochowców" jest już min. 3x większe od polskiej armii.

Portret użytkownika nikt-xxx

CZARNOPROCHOWCE (CzP).

CZARNOPROCHOWCE (CzP).

Informacja dla czytających to służb: ta sprawa JUŻ JEST w sądzie i pewnie w przyszłym roku wydany zostanie precedensowy wyrok, czyli nie ma sensu wszczynać nowego postępowania w tej samej sprawie. Po odebraniu mi prochu nie wytworzyłem ani nie zakupiłem nowego, oczekując na rozstrzygnięcie.

Jeśli na coś jest potrzebne zezwolenie, to – wg mnie – jest to zakazane. Broni palnej nie wolno posiadać wcale, a niebezpiecznych przedmiotów (broń biała, pałka) nie wolno wynieść z domu. JEDYNĄ luką w tych obostrzeniach jest broń CzP. Osoba pełnoletnia nie potrzebuje pozwolenia i nie jest wymagna nawet rejestracja (art. 11.10 ustawy o broni i amunicji). Wg art. 30.2.6 ustawy o działalności gospodarczej … materiałami wybu…, pełnoletni posiadacz CzP może nabywać, posiadać, użytkować i zbywać czarny proch bez ograniczeń, jednak SKLEP może mu go sprzedać tylko po okazaniu Europejskiej Karty Broni (nie wymagana np. w Czechach). Takie karty wydają komendy wojewódzkie – bez możliwości odmowy, więc to czysta formalność.

Założyłem, że jeśli „ustawodawca jest racjonalny”, to mogę sobie sam zrobić trochę prochu. Jedyne ograniczenie ILOŚCI wynika z przepisów o transporcie drogowym (samochodem wolno przewozić do 20 kg), a drugim ograniczeniem jest art. 171.1 kodeksu karnego (wytwarzanie rzeczy mogących sprowadzić niebezpieczeństwo – legalność posiadania nie jest kwestionowana). Kupiłem Remington Sheriff 1858 r., kal. 0.44” (11 mm) i wytworzyłem 4 kg prochu metodą MOKRĄ, mieszając składniki w wodzie i stopniowo zagęszczając. Zakończyłem wytwarzanie przed wyschnięciem, a więc nie było zagrożenia. Wysechł sam, a wówczas był już tylko legalnie posiadany. Nie ukrywałem tego i mam teraz sprawę. Metodą SUCHĄ nie wolno robić, gdyż jest to realnie niebezpieczne.

Nawet jeśli legalność samodzielnego wytwarzania metodą MOKRĄ nie zostanie uznana przez sąd, to można go kupić od innej osoby lub za granicą (w Czechach na pewno).

ZALETY CzP: (1) mocniejsza i celniejsza niż współczesne pistolety 9 mm; (2) wymaga pracy = uczy kultury obsługi broni, czyli nie dla dzieciaków i nerwusów (3) wszystkie materiały można zrobić samemu z wyjątkiem wsadu inicjującego do kapiszonów; (4) broń czysto defensywna; (5) możliwość konwersji na współczesną amunicję – prostą, choć teraz NIELEGALNĄ wymianą bębenka; Diablo regulacja siły strzału ilością prochu; (7) użycie kuli innej niż ołowiana – teraz NIELEGALNE.

WADY: (1) powolne ładowanie; (2) ograniczona liczba strzałów z powodu narastającego zabrudzenia; (3) czyszczenie natychmiast po strzelaniu – inaczej korozja.

PODSUMOWANIE: to dziś jedyna możliwość uzbrojenia się w 100% na legalu w potężną i perspektywiczną broń. Brak rejestracji, więc jak zakażą, to można zakopać w lesie. Po wybuchu wojny przepisy stracą moc, a każdy będzie mógł liczyć w obronie tylko na siebie, rodzinę i sąsiadów.

Strony

Skomentuj