Ekorewolucja w Danii – Skandynawowie dążą do wykluczenia paliw kopalnych

Kategorie: 

Źródło: Pixabay

Duński rząd zmierza do wprowadzenia zakazu sprzedaży samochodów z silnikami benzynowymi i wysokoprężnymi, który wszedłby w życie w 2030 roku. Plan zakłada również wykluczenie pojazdów hybrydowych do 2035 roku. Działania mają na celu promowanie samochodów elektrycznych i co za tym idzie, zmniejszenie zanieczyszczenia powietrza.

W 2016 roku rząd Danii postanowił zwiększyć podatek od samochodów elektrycznych, co poskutkowało zmniejszeniem ich sprzedaży niemal do zera. Po dwóch latach miejscowi politycy postanowili więc zmienić strategię działania i podążyć za przykładem innych krajów.

 

Warto przypomnieć, że Wielka Brytania i Francja już wcześniej zobowiązały się już do do zakazania sprzedaży nowych pojazdów spalinowych od 2040 roku. Burmistrzowie światowych stolic, takich jak Paryż, Madryt, Mexico City czy Ateny, twierdzą nawet, że już przed 2025 rokiem wykluczą samochody napędzane benzyną z centrów miast. 

Prawdopodobnie największym przykładem dla Duńczyków byli jednak ich sąsiedzi ze Skandynawii, a więc Szwedzi i Norwedzy. Sprzedaż samochodów elektrycznych stanowi w Szwecji ponad 7% wszystkich pojazdów, a Norwegia jest prawdziwym ewenementem na skalę światową, gdyż ponad połowa wszystkich nowych samochodów to pojazdy elektryczne lub hybrydowe.

 

Dania zakłada, że do 2050 roku stanie się całkowicie wolna od paliw kopalnych. Plan musi być jednak zatwierdzony przez parlament, który zbierze się w przyszłym tygodniu. Nie ulega wątpliwości, że planowane zmiany są największym wyzwaniem dla producentów, którzy będą musieli się przystosować do nowych realiów na rynku motoryzacyjnym.

 

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: ZychMan
Portret użytkownika ZychMan

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl od ponad 2 lat. Specjalista z zakresu Internetu i tematyki naukowej. Nie stroni również od bieżących tematów politycznych.



Komentarze

Portret użytkownika Jarro

Twgo można się spodziewać bo

Twgo można się spodziewać bo w przeciwieństwie do szarego człowieka za takimi decyzjami stoją eksperci, czyli wiedzą coś czego my nie wiemy. Wg prognoz roku 2050 ropa będzie się kończyć i taka jest prawda że albo teraz przesiądziemy się na technologie bez paliw kopalnych albo będzie panika a warunki będzie dykotwać Rosja. Pamiętam jak w 2008 zaczął się kryzys, banki już 6mcy wcześniej zaczęły zwalniać pracowników.

Portret użytkownika mirmił

Samochodów się czepiają

Samochodów się czepiają oskarżając je o "trucie powietrza" ... a elektrownie ,cementownie,odlewnie, chuty żelaza i innych metali to co na korbę są ?!  A samoloty to ile paliwa spalają na godzinę lotu ???? A spalarnie śmieci i krematoria zwłok też zlikwidują ? A co na takie "rewelacje" powiedzą kraje ,które żyją ze sprzedaży ropy i węgla a ich własne firmy wydobywcze to co zlikwidują a ludzi rozpedzą ... ? Ktoś już kiedyś policzył ,że transport kołowy odpowiada za ~6% zanieczyszczeń powietrza ,reszta to przemysł ciężki i ciepłownie - bo gdy zimno to grzać trzeba. Ale jak zawsze komuchy czerwone wiedzą lepiej..

Portret użytkownika Dr Piotr

Ignorancja i zero logiki, jak

Ignorancja i zero logiki, jak na razie wszyscy eko-terroryści wykazują hurra optymizm dla technologii elektrycznej, a w razie poważniejszej dłogotrwałej awarii sieci energetycznej czy samej elektrowni, co będzie? Wsiądziemy kurde na rowerki czy co? A benzynę czy ropę przy braku zasilania na stacji benzynowej, od biedy można pompą ręczną, na wzór takich archaicznych przy studniach, sobie zatankować do wiadra i wlać przez lejek do baku i jazda Smile

To samo się tyczy nowobudowanych mieszkań - wszystko już tylko na prąd. PAda prąd i nie mamy nic, a tak zwsze był gaz pozawlający ogrzać mieszkanie, ugotować coś, zagrzać wodę do mycia itd.

Elektroniczna gotówka ma tą samą wadę, podobnie wszystkie e-booki i materiały dostępne tylko w wersjach elektronicznych i w sumie cały internet.

Przydałoby się parę katastrof czy konkretnych awarii energetycznych, żeby ludzie oprzytomnieli i zaczęli myśleć logicznie, a najważniejsze doenili wiedzę i umiejętności przydatne na wypadek takich awarii.

Skomentuj