Ekolodzy ocenili „zdrowie” ziemskiej biosfery jako dramatyczne

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Zgodnie z treścią najnowszego raportu World Wildlife Fund na rok 2020 stwierdza, że niezrównoważona działalność ludzi, doprowadziła do stanu gdy wykorzystujemy ponad 50% potencjału naszej planety. Raport zawiera ogromną liczbę danych liczbowych opisujących obecną sytuację. Zdecydowana większość z nich jest dość przygnębiająca.


Kolejny numer cyklicznego raportu "Living Planet", to dzieło 134 autorów z 25 krajów świata. Naukowcy, ekolodzy i inni eksperci z World Wildlife Fund (WWF) przeanalizowali dane dotyczące bioróżnorodności wszystkich zakątków planety od 1970 do 2016 roku i podzielili się swoimi odkryciami. Oto kilka z podpunktów ich raportu:

  • Zmiany w użytkowaniu lądu i morza, w tym utrata i degradacja siedlisk: modyfikacja, fragmentacja i zanieczyszczenie wynikające z działalności rolniczej, górnictwa itp. Zostały uznane za największe zagrożenie we wszystkich regionach. 75% wolnej od lodu powierzchni lądowej na planecie zostało już zmienione, większość oceanów jest zanieczyszczona, a ponad 85% obszaru mokradeł zostało utraconych.
  • Nadmierna eksploatacja gatunków: zamierzone (np. Kłusownictwo) lub niezamierzone zabijanie gatunków (np. przyłowy podczas połowów) jest drugą główną przyczyną utraty różnorodności biologicznej.
  • Obce gatunki inwazyjne i choroby: Prawie 37% wszystkich zarejestrowanych gatunków obcych zostało wprowadzonych między 1970 a 2014 r., Zgodnie z niedawnym badaniem, które miało wpływ na ludzkie źródła utrzymania i różnorodność biologiczną.
  • Zanieczyszczenie: Zanieczyszczenie wpływa bezpośrednio na gatunki, czyniąc środowisko niezdatnym do przetrwania lub pośrednio poprzez utrudnianie dostępności pożywienia.
  • Zmiany klimatu: Zwiększona częstotliwość ekstremalnych zjawisk pogodowych i podnoszący się poziom mórz stanowią zagrożenie dla gatunków. 

Badacze zwrócili również uwagę na zagadnienie marnotrawstwa żywności. Jest ona nie tylko głównym czynnikiem przyczyniającym się do zmian klimatycznych, ale także marnotrawstwem ziemi, wody, energii, siły roboczej, kapitału i innych zasobów wykorzystywanych do jej produkcji. Żywność tracona w łańcuchach dostaw lub marnowana przez konsumentów odpowiada za 6% globalnych emisji gazów cieplarnianych (czyli trzykrotność emisji powodowanych przez lotnictwo) i prawie jedną czwartą wszystkich emisji pochodzących z produkcji żywności.


Źródło: World Wildlife Fund

Co ciekawe, poruszony został nawet wątek koronawirusa COVID-19. Zdaniem ekspertów z World Wildlife Fund, choć pochodzenie COVID-19 nie zostało jeszcze ustalone, 60% pojawiających się chorób zakaźnych to choroby pochodzące od zwierząt. Epidemia Nipah w Malezji, SARS w Chinach, Ebola w Afryce Zachodniej to tylko niektóre z chorób wywoływanych przez antropogeniczne zmiany w systemach ekologicznych, które w naturalny sposób regulują transfer patogenów. Specjaliści sugerują więc że ochronę zdrowia ludzkiego można osiągnąć dzięki ochronie środowiska naturalnego zwierząt które roznoszą groźne choroby.


Źródło: World Wildlife Fund

WWF apeluje obecnie o zmianę w podejściu do wzorców produkcji i konsumpcji żywności oraz energii. Specjaliści twierdzą, że nie jest jeszcze zbyt późno by zmienić podejście ludzkości do eksploatacji zasobów planety. Zwrócono jednak uwagę iż zmiana musiałaby objąć wszystkie państwa i światowe korporacje, które najmocniej przyczyniają się do niszczenia Ziemi.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: [email protected]
Portret użytkownika M@tis

Komentarze

Portret użytkownika ARTUR

Planeta  jeszcze daje radę

Planeta  jeszcze daje radę ale obawiam się o zdrowie psychiczne ekologów przekupionych przez firmy zbrojeniowe i lobby papiernicze . Te działalności pochłaniają prawie 80 % surowców i czasu pracowników produkujących na swoją zgubę , należy jeszcze wspomnieć że społeczeństwo w wyniku działalności wojskowej nie ma dostępu do świeżej żywności gdyż przeważnie na rynek rzuca się jedzenie z wymiany zapasów strategicznych na wypadek wojny . Zanieczyszczona atmosfera to właściwie jedynie emisja wojenna w postaci freonu do chłodzenia wszystkiego co jeżdzi , pływa , lata i strzela , halon używany w automatach gaśniczych od czołgu po łódż podwodną , ogromne ilości paliwa do napędzania sprzętu itd. Na dodatek potrzebne jest ogromne wydobycie surowców które należy przerobić , obrobić , zmontować co pochłania znowu olbrzymią ilość energii i powoduje skażenie radioaktywne odpadami z elektrowni .

Skomentuj