Dziwny meteor spadający nad Niemcami

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Ostatnio na całym świecie obserwowano bardzo wiele spadających obiektów. Ich pochodzenie nie jest znane, ale naukowcy przypuszczają, że mają one jakiś związek z kometa ISON, która jeszcze niedawno przelatywała w okolicy naszego Słońca i naszej planety. Zwykle jednak są to spektakularne kule ogniste o różnych kolorach, zależnych od składu chemicznego. To, co ostatnio spadło nad Niemcami jest różni się jednak zdecydowanie od konwencjonalnych kul ognia widywanych na świecie.

 

Do zjawiska doszło 19 stycznia 2014 roku. Niektóre źródła nazwały ten bolid "szaloną kulą ognia" i trzeba przyznać, że do normalnych ona nie należała. Niektórzy nawet zaczęli to klasyfikować jako Niezidentyfikowany Obiekt Latający, co poprzednio spotkało też ważący około 1000 ton meteor spadający nad Arabią Saudyjską.

 

Kąt spadania obiektu był rzeczywiście dziwaczny, bo całe zjawisko trwało dosyć długo. Trudno powiedzieć, czy była to jedna z ostatnich pozostałości komety ISON, czy też coś innego. Niewątpliwie jest to na tyle interesujące nagranie, że warto je zaprezentować.

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika mlodyrob

Bolid albo zestrzelony obiekt

Bolid albo zestrzelony obiekt latajacy niewiadomego pochodzenia mozna  uwierzyc w taka teorie ze te obiekty których tak juz wiele zajeretrowano w ostatnim czasie moga byc zestrzelone przez nas albo kogos ktos nas ochrania.Dziwne kolory rózna predkosc opadania swiadcza o znaczacych róznicach w tych bolidach- czyli nie maja jednego zródła pochodzenia.

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Kto orientuje się co nieco w

Kto orientuje się co nieco w działaniu zjawisk kosmicznych to wie, że ten prezentowany obiekt kosmiczny jak i "kule ognia" nie moga być meteorytami, czy pozostałosciami ISON. To, że Ziemia może wchodzić w strefę oddziaływania ISON, tojest prawdopodobne, jednak "przyciaganie" ziemskie jest tak duże, że te obiekty wleciałyby w naszą atmosfere z wielkimi, kosmicznymi prędkościami, rzędu co najmniej 11 000 km/h

Portret użytkownika sceptyyk

Makxiu.ja naleze do tych

Makxiu.ja naleze do tych ktorzy nieco sie orietuja... Jesli ten obiekt wszedl do astmosfery pod katem  porownalnym do satelit powracajacych z orbity to nie ma tu nic nadzwyczajnego. Wyszukalem na przykladzie wachadlowca,najciekawsze dane ma wiki przesledzmy te dane.

Akcja
Czas do pasa
Wysokość
Prędkość
Odległość do pasa

 

Deorbitacja
60 minut
282 km
26 498 km/godz
20 865 km

Wejście do atmosfery
31 minut
122 km
25 898 km/godz
brak danych

W obłoku plazmy
20 minut
70 km
24 200 km/godz
2 856 km

Powrót łączności radiowej
12 minut
55 km
13 317 km/godz
885 km

Początek rejonu kontroli lotniskowej
5,5 minuty
25 km
2 735 km/godz
96 km

Podejście do lądowania
86 sekund
3 048 metrów
682 km/godz
12 km

 
 
 
 

Widac wyraznie ze zaczynal od 25000km/h  a konczyl na 628km/h Pozdrowka.

Portret użytkownika manolo olo

Może i masz rację, tylko

Może i masz rację, tylko jeżeli obiekt znajdowaqł się w odległości powiedzmy 2000 km od powierzchni Ziemi podczas zbbiliżania się jej do tego obiektu to jaka prędkość by uzyskał na wysokości 5 000 m? Raczej mało prawdopodobne, że ten obiekt sobie był zawieszony bez ruchu w przestrzeni, bo lecąc w ogonie komety musiał mieć swoją energię pędu ( kinetyczną)
 Zauważ,  że z niego "kapała" płonąca maź... Nie sądzę, że ISON posiadała węglowodory ciężkie...bo byłoby już na tenm temat głośno...
 Sądzę, że to jednak szczątki rakiety z siarkową chemią..
 Własnie siarka płonąc tak się zachowuje.... Jestem też chemikiem.

Portret użytkownika sceptyyk

Kolego ja tych danych nie

Kolego ja tych danych nie wymyslilem-przepisalem z wiki - ladowanie wachadlowca- http://pl.wikipedia.org/wiki/L%C4%85dowanie_wahad%C5%82owca.                                                                                                                     Najwieksza szybkosc wejscia do atmosfery staku kosmicznego to 46800k/h.             Statek wszedl,zwolnil do szybkosci umozliwiajacej otwarcie spadochronu i wyladowal. Katem wejscia bylo -3°I tak moglo wygladac spadanie tego i innych meteorow,wszystko zalezy od kata wejscia.Wystarczy odrobina logiki dla zrozumienia ze wiele min przebywania meteoru w plazmie powoduje topienie struktur zewnetrzynych i mozliwosc odpadania.Ta grafika pokazuje wejscie o ktorym pisze.A teraz panie chemiku opisz swoja rakiete z siarka- krok po kroku.Czekam.Skip reentry trajectory.svg

Portret użytkownika Angelus Maximus Rex

Wiem sceptyk, że tak jest.

Wiem sceptyk, że tak jest. Mnie chodzi o to, że szczątki ISON nie dryfują sobie bezwładnie, tylko zapierniczaja z którąś prdkościa kosmiczną a posiadając ją na wysokim poziomie wchodząc w atmosferę nie opadałyby sobie tak swobodnie... manolo olo.... Smile
Z wahadłowcem to inna sprawa. On sobie z orbity w stanie nieważkości lotem ślizgowym wraca  na Ziemię  z prędkością kosmiczną. Jego energia kinetyczna jest ograniczona do minimum wskutek lotu slizgowego i oporów atmosfery.
 Tak mi sie wydaje... a nie znam się na tym...
 nie wiem, czy wyartykułowałem dobrze o czym mysle... Prędkość wahadłowaca która jest na wykresach jest prędkością niewazkiego obiektu po lini orbity okołoziemskiej. Szczątki ISON walą wprost w kierunku Ziemi a to jest różnica. Nie podchodzą raczej do lądowania...i nie sa kosmicznym szybowcem...
 Akurat te szczatki nie przebywały w plaźmie bo o ile sie nie mylę Ziemia wchodzi w trasę ISON zmierzającą do Słońca a nie powracającą...
Rakiety ze związkami siarki, czy inną chemią? Przecież nie myślisz chyba, że jestem von Braunem...
 To, że kończę póltechniczny prototyp silnika magnmetycznego "perpetum mobile" nie oznacza, że znam sie na rakietach...:)
 Ale tak dla relaksu:
"Omówienie oficjalnych dokumentów w sprawie geoinżynierii.
Jako pierwszy pojawił się raport wojskowy Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych w 1996r. Z Raportem tym można się zapoznać na stronie internetowej : www.csat.au.af.mil/2025/ volume3/vol3ch15.pdf.
Raport zakłada, że do roku 2025 USA, cyt.: „mogą posiadać pogodę dzięki posiadaniu nowych technologii i rozwoju ich w celach bojowych. Od poprawy przyjaznych działa” lub zakłócania wrogich działa” za pomocą lokalnego modyfikowania warunków pogodowych kończąc na dominacji nad globalną komunikacją, modyfikacja pogody oferuje szeroki zakres możliwo!ci aby pokonać przeciwnika.”
Wszystko wskazuje na to , że termin ten został już dawno osiągnięty.

Kolejnym dokumentem był raport Edwarda Tellera wykonany za pieniądze i na zlecenie Rządu USA, a przedstawiony w 1997 r. Dokument potwierdza ideę „Globalnego Ocieplenia” , oraz podaje sposoby jej zapobieżeniu. I tak Raport podaje, jako jeden ze sposobów zapobieżenia podnoszeniu temperatury ziemi, technologię zespołu luster oraz rozpylacze tlenków aluminium lub innych tlenków i cząstek stałych.
Następnym dokumentem w tej sprawie był Raport Parlamentu Brytyjskiego, który stwierdzał, że :
1. ”w przyszłości, niektóre techniki geoinżynierii, pozwolą JEDNEMU krajowi na modyfikację klimatu, niektóre techniki są już od dawna praktykowane. Możemy potrzebować planu B w przypadku niepowodzenia planu A” , czyli planu polegającego na zmniejszeniu emisji CO2.
Raport kończy się podsumowaniem, że PT Autorzy Raportu są entuzjastycznie nastawieni do współpracy między krajami, w zakresie tematów o międzynarodowym zasięgu.
Do podobnych wniosków doszedł zespól : The David Rockefeller studies Program ,wykonany przez Council on Foreign Relations, marzec /kwiecień 2009.
Zespół ten stwierdził, że „chociaż większo!ć ludzi uważa geoinżynierię klimatu za zły pomysł , nadszedł czas, aby traktować ją poważnie”.
Jednocze!nie Zespół ten; „nawołuje do wspólnego działania twierdząc, że może to być początkiem Nowego Wspaniałego Świata. Możliwość wyeliminowania ryzyka nie istnieje”.
Zespół stwierdza jednocześnie, że „wiedza na temat geoinżynierii jest znikoma. Niewielu jest naukowców zajmujących się tym zagadnieniem i bardzo mało publikacji. Zespół nawołuje do praktycznego wdrażania technik geoinżynierii.”
Jak widać z przedstawionych dokumentów wszystko zaczęło się od wojska. Kolejne dokumenty wskazują jednoznacznie, że w następnych latach „przekonywano” tylko rządy i instytucje do podjęcia tematu geoinżynierii, a to wymagało czasu.
Po drugie, obserwacja dnia codziennego wskazują, że praktyczne wykorzystanie osiągnięć geoinżynierii stało się codziennością. Przykładem była olimpiada w Chinach, olimpiada w Moskwie, “deszcze” po katastrofie w Czarnobylu w 1986r."
link do pełnego artykułu: http://www.monitor-polski.pl/globalne-ocieplenie-geoinzynieria-modyfikacje-pogody-i-srodowiska-czesc-1/
inne:
"Opcja Pinatubo"
"Jedną z hipotez inżynierii klimatu jest wprowadzenie aerozoli siarczanów do stratosfery, które nie absorbują promieniowania słonecznego, ale je odbijają. Technika ta została zaproponowana przez kilku autorów[6][7] i rozważana przez Crutzena w kontekście globalnego ocieplenia[8]. W tej hipotezie aerozole siarczanowe odgrywają podobną rolę do cząstek pyłów i aerozoli zawieszonych w stratosferze po wybuchu silnych wulkanów i powodują oziębianie Ziemi poprzez odbijanie promieniowania słonecznego. Crutzen sugeruje, że związki siarki powinny być wprowadzone we wstępującej części cyrkulacji stratosferyczne w atmosferze tropikalnej i ocenił, że około 1–2 milionów ton siarki na rok jest potrzebne, żeby zniwelować efekt ocieplania o 1.4 W/m². Tego typu zmiana spowoduje widoczne efekty w postaci zmiany koloru wschodu i zachodu słońca i zmniejszenie ilości ozonu stratosferycznego."... hipotez?
 Jesli tak co to jest? "Ogólnie jest mowa o tym, że zmiany następują zbyt wolno, dlatego szuka się rozwiązań w geoinżynierii, która daje rozwiązania do złagodzenia skutków ocieplenia planety. Niniejsze opracowanie opisuje podejście do chłodzenia planety, które sięga 1974 roku, kiedy Budyko zasugerował, że jeśli globalne ocieplenie będzie kiedyś problemem, moglibyśmy przeciwdziałać temu za pomocą lotów samolotowych w stratosferze spalających siarkę odbijającą promienie słoneczne."...
zbyt wolno? A skąd oni to wiedzą? Odpowiedź jest jedna... z praktyki na pełną skalę.
 Niezależnie od sympatii, czy antypatii do przedstawionej strony artykuł opiera sie i na faktach i na dokumentach oficjalnych

Portret użytkownika sceptyyk

Manolusie Olusie Maximusie

Manolusie Olusie Maximusie Rex,Ja tez sie na tym nie znam, ale biore to na chłopska logike. Jesli kapsuła "Apollo 13" weszla w atmosfere pod kątem -3st (z szybkoscią ponad 40 000k/h i wychamowala (po wielu tys km lotu w atm) do szybkosci umozliwiajacej otwarcie spadochronow, to jasnym jest ze najwazniejszym do wytraty tej szybkosci,jest kąt wejscia w atm. W trakcie wejscia z takimi szybkosciami, przed kazdym obiektem powstaje  ogromne cisnienie zmieniajace atmosferę do postaci plazmy.Tego co moga spowodowac te dwa czynniki tzn cisnienie i plazma, obiektom o roznym stanie zwiazłości (takimi sa te obiekty) nie bede opowiadał człowiekowi ktory zna te zagadnienia  lepiej niz ja... Pozdrówka.

Strony

Skomentuj