Dziwne światła widoczne na niebie nad Rumunią mogą zwiastować trzęsienie ziemi

Kategorie: 

Źródło: Facebook

Kilka dni temu, 24 lutego, na niebie nad Rumunią zaobserwowano niezwykły i imponujący pokaz świetlny. Zaskoczył on wielu mieszkańców, którzy twierdzili, że nie widzieli jeszcze nigdy aby wieczorne niebo świeciło w tak wielu różnych kolorach. 

Niektórzy sugerują, że pokaz ten przypominał zorzę polarną. Zjawisko było dość dynamiczne, chwilami bardziej intensywne, potem bledsze. Wszystko to trwało około 20 minut i zniknęło chwilę po zachodzie Słońca.

 

Jednia z hipotez zakłada, że to co widziano w Rumunii to zjawisko iryzacji. Powstaje ono wtedy gdy światło słoneczne załamuje się w kryształkach lodu obecnych w wyższych partiach atmosfery. Inna teoria zakłada, że ta niezwykła zimowa tęcza została spowodowanych przez chemikalia rozpylane w atmosferze.

Nie można też wykluczyć, że niezwykłe efekty świetlne widziane nad Rumunią mogą mieć jakiś związek z aktywnością sejsmiczną. Od lat wiadomo, że przed trzęsieniami ziemi często dochodzi do obserwacji niezwykłych świateł. Naukowcy sądzą, że wywołuje je miejscowe podgrzanie jonosfery, poprzedzające wstrząsy. 

 

Coś takiego obserwowano już wielokrotnie w wielu miejscach na świecie charakteryzujących się dużą aktywnością sejsmiczną. Tak się składa, że Rumunia należy do takich miejsc. Znajduje się tam znany z aktywności sejsmicznej region Vrancea, w którym w przeszłości niejednokrotnie dochodziło do silnych trzęsień ziemi. Czy może to być zatem zapowiedź nadchodzącego zjawiska sejsmicznego? 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika GOŁOTA

To nic innego niż załamania

To nic innego niż załamania światła słonecznego przez rozpylone wcześniej związki chemiczne występujące w większym lub mniejszym stopniu wizualnym w zależności od stężenia oraz rodzajów pierwiastków chemicznych w atmosferze  Takie zjawiska w ostatnich latach stały się powszechne podczas gdy jeszcze kilkanaście lat temu nie występowały Wiem to nie tylko z wiedzy  pozyskanej ale przedewsystkim z wieloletnich obserwacji

Portret użytkownika Kościuszko

Obstawiałbym jednak

Obstawiałbym jednak chemikalia, zwłaszcza, że w Polsce również można obserwować fioletowo-zielone przebarwienia na chmurach okalające tarczę słoneczną. Zjawisko czasami trwa kilka, kilkanaście minut. 

Portret użytkownika NOP

Z objawień - rok 2012 

Z objawień - rok 2012 

„Spoglądajcie na niebo i na ziemię, obserwując znaki. Już niedługo pojawią się zapowiadane znaki. Niektóre z nich trwać będą do końca świata, lecz nie wszyscy dzięki nim się nawrócą. Dopiero prześwietlenie sumień Bożym Światłem dopełni liczby trwale nawróconych.

To z miłości proszę wszystkie dzieci Boże, aby przygotowały się na to, że staną się świadkami znaków, jakie wkrótce zostaną objawione z Niebios. Znaki zostaną przestawione światu w różny sposób, aby obudzić dzieci Boże. Wielu będzie próbowało zaprzeczyć tym znakom i odrzucić je jako przesądy istniejące tylko w wyobraźni wierzących.

Wkrótce na całym świecie ukaże się duża ilość znaków i cudów. Po to będzie to wszystko, aby dzieci Boże odwróciły się od swojego złego postępowania. Będą również i chłosty, niejednokrotnie bardzo duże, by zrozumiały i nawróciły się do Boga i podjęły dobre działanie. Wielu będzie musiało nauczyć się ponownie modlić, bo zapomniało modlitwy. Będzie coraz więcej wiadomości o różnych świętokradztwach. Wszystko to musi się zdarzyć, aby uświadomić także i hierarchię, w jakich czasach żyjemy.

Skomentuj