Dziwne obyczaje w Indiach. Mimo śmierci panny młodej, ślub i tak się odbył

Kategorie: 

Źródło: Internet

Indie, to kraj ogromnej liczby kontrastów. Niektóre zachowania tamtejszej społeczności trudno zrozumieć z perspektywy Polski i Europy.

To historia jednoczesnej żałoby i radości. Podczas ceremonii wymiany girland ślubnych przez przyszłych małżonków, panna młoda dostała zawału serca. Nie było szans, aby ją uratować.

 

Rodziny zmarłej oraz niedoszłego pana młodego, wyszły z pragmatycznego punktu widzenia. Uznały, że skoro poczynione zostały już wysiłki oraz poniesione koszty, szkoda, aby wesele zmarnowało się z powodu śmierci tej kobiety.

Decyzją obu rodów, pan młody poślubił więc… siostrę zmarłej.

Gdy odbywał się ślub młodszej siostry,  ciało tej starszej leżało w innym pokoju.

 

Doprawdy trudno sobie wyobrazić analogiczną sytuację w polskich warunkach. Tego typu zdarzenia pokazują, jak radykalnie różnią się mentalności w ludzkich społecznościach. Choć rozmaite kultury mają swoje własne obyczaje i rytuały, to mimo wszystko trudno nad tą sprawą przejść do porządku dziennego bez jakiejkolwiek głębszej refleksji nad fundamentami naszej obyczajowości.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera

Komentarze

Portret użytkownika Quark

Różnica polega na tym , że w

Różnica polega na tym , że w naszym kręgu kulturowym (obecnie ..) mężczyzna bierze za żonę swoją narzeczoną a tam wciąż jeszcze facet żeni się z ... kobietą .. żeby nie być samemu . Ale jeszcze w średniowieczu i u nas poślubiano nieznane kobiety , wystarczyło że komuś dziewka się spodobała , dogadał się jej rodzicami - jak było trzeba to zapłacił a jak się nie godzili to ją porwał - nazywało się to "rapt" i też żenił się z kobietą , która miała mu rodzić dzieci i zajmować się domem. Wszystko się zmieniło gdy prawa mężczyzn i kobiet zostały zrównane - ale w wielu krajach kobieta to wciąż jeszcze  "nie człowiek" tylko samica podległa mężczyznom .. 

Portret użytkownika Groot

Rodziny zmarłej oraz

Rodziny zmarłej oraz niedoszłego pana młodego, wyszły z pragmatycznego punktu widzenia. Uznały, że skoro poczynione zostały już wysiłki oraz poniesione koszty, szkoda, aby wesele zmarnowało się z powodu śmierci tej kobiety.

Szkoda, aby zmarla panna młoda się zmarnowała, zróbmy z niej kiełbasę i nóżki w galarecie.

   ROFL ROFL ROFL

 

Nieposłuszeństwo jest prawdziwą podstawą wolności, posłuszni muszą być niewolnicy” – George Orwell.

Portret użytkownika jaa

Po pierwsze. Wesela są tam

Po pierwsze. Wesela są tam tak drogie, że nie opłaca się ponosić kosztów za nic. Po drugie. Śluby bierze się przeważnie dlatego, że rodziny, czyli matki i ojcowie ustalili, że ich dzieci pobiorą się. Skoro zmarła główna kandydatka, a, druga córka może nie miała ustalonego ślubu to doszło do zmiany kandydatki. I, tyle. Młodzi przed ślubem mogli się nawet za bardzo nie znać, a, druga mogła być nawet ładniejsza albo zdrowsza niż ta, która zmarła. Nic nadzwyczajnego. I, pewnie nie pierwsza taka sytuacja.

Portret użytkownika Maryjan_66

Bez przesady.

Bez przesady.
W naszym kraju przerwano by wesele i zaraz zarządzono stype i pogrzeb - potem żałoba conajmniej pół roku. Opłakiwanie wszyscy, smutni itd itp. Nawet Jeśli po żałobie pan młody miał by sie ku młodszej siostrze i wzajemnie - to musieli by to ukrywac przed innymi, bo co by ludzie powiedzieli? A nawet jesli by ludzie im wkońcu na to pozwolili i rodziny, to po roku, dówch wracamy do punktu wyjścia.
Dwa lata stracone na pozory i jedna impreza w błoto.
A jeśli by nie mogli być razem, no przecież bo jak to - na grobie siostry, to i tak młodsza siostra za kogoś wydana być powinna, a facet kobiety innej poszuka. No i tylko z tego powodu, że siostrze się zeszło, oni razem być nie mogą.
Czy normalniej?
A wogóle - to po kiego się szczepiła?

Portret użytkownika ​​​​​euklides

W naszym kraju przerwano by

W naszym kraju przerwano by wesele i zaraz zarządzono stype i pogrzeb

Wydaje mi się to cokolwiek normalne. Co innego gdyby to córka Kaczyńskiego kopnęła w kalendarz. Wtedy ogłoszono by żałobę narodową, wypłacono z podatków odszkodowanie dla pana młodego i rodzin, które miały miejca w kościele. Postawiono by pomnik upamiętniający zejście w formie welonu, nakazano co zamykać plac przed kościołem i stać z braku lepszych zajęć przez 15 minut jak przygłup przed kamerami dla pokazania przed ludem, że jest się pojebem nad pojebami.

Portret użytkownika baca

jednakże całkiem sprawnie

jednakże całkiem sprawnie ogarnęli tę osobliwą sytuację - musieli czytać Mrożka - panna młoda padła ze starości, więc bez popadania w panikę wynieśli ją do innego pokoju i spokojnie dokończyli zaślubiny z młodszą wersją...

wcale się nie ździwię jeśli za parę dni się okaże że nowożeńcy pannę młodą beta, w noc poślubną poszli zakopać...

.... i dla pewności przed zabiegiem przebić kołkiem...

 

Skomentuj