Dziesiątki tysięcy lotów samolotów bez pasażerów odbywa się tylko przez unijne szalone prawo

Kategorie: 

Źródło: pixabay.com

Gdy wszyscy juź odczuli w portfelach skutki unijnej polityki klimatycznej nakierowanej na redukcję zbrodniczego dwutlenku węgla, nagle pojawiła się wiadomość, że linie lotnicze muszą latać bez pasażerów, aby wypełnić liczbę operacji i utrzymać tzw. sloty na przeloty. To szalone prawo wymagające przepalania paliwa z powodu widzimisie urzędników obowiązuje oczywiście w Unii Europejskiej.

 

 

W Nowym Porządku Świata plebs nie ma latać po świecie, dlatego planowane jest objęcie tą branżę podatkami węglowymi, które spowodują, że koszt biletów lotniczych będzie wydatkiem tylko dla bogatych. Zanim jednak do tego dojdzie wszyscy udają, że wrócimy do poziomu rynku lotniczego z roku 2019, co z pewnością już nie nastąpi. Jednak unijne prawo nie przewiduje jeszcze takiego stanu rzeczy dlatego wymusza na liniach lotniczych latanie bez pasażerów.

 

Linie Lotnicze Lufthansa potwierdziły, że wykonały już 18 tys. lotów bez pasażerów,by - w imię unijnych przepisów - nie stracić dostępu do najważniejszych lotnisk. Aby zachować prawa do startów i lądowań, zgodnie z regulacjami UE, Lufthansa musi wykonać do końca marca kolejne kilka tysięcy tzw. widmowych lotów (bez pasażerów). To działania bardzo nieekologiczne, które trudno wytłumaczyć, a proceder ten trwa w czasie niemal całej pandemii.

 

Jak poinformował rzecznik Lufthansy, obecnie, aby utrzymać ważne prawa do startu i lądowania, codziennie odbywa się 100 niepotrzebnych, prawie wcale nieobsadzonych lotów. Dopiero teraz Lufthansa weszła w spór z Komisją Europejską, której przepisy zmuszają linię do organizacji pustych lotów. Refleksja nadeszła jednak dopiero po wielu miesiącach marnotrawstwa i jałowej emisji CO2.

 

Swoją drogą ciekawe czy podobne puste loty organizowały też inne duże linie lotnicze z Europy. Czy LOT, Alitalia, Air France czy KLM, też musieli tak latać bez sensu na rozkaz unijnych wariatów?

Ocena: 

5
Średnio: 5 (4 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Rumcajs

muszą smrodzić chemtrailami

muszą smrodzić chemtrailami bo próbują tym sposobem niwelować skutki skażenia z fukushimy daiichi - a tym samym próbują utrzymać jak najdłuzej się da stan w miarę normalnych warunków pogodowych które niestety, ale widać już naocznie że nie są to normalne zmiany temeratur i warunków pogodowych itd. 

Prawdziwi eksperci zaraz po Czarnobylu i Fukushimie mówili że jak nie da sie tego powstrzymać to za jakiś czas na ziemi będą się zmieniać warunki pogodowe do tego stopnia że będzie problem nawet z uprawianiem roślin jadalnych... (chodzi o to że będą burze wiatry grady deszcze susze - wszystko na raz i to z wielokrotnie większą siłą niż naturalnie bywało).

Z a p r a s z a m - DobreFilmyTu i NewsyZwojny i Bacologia

 

 

Portret użytkownika dd

To pokazuje w całej krasie

To pokazuje w całej krasie walkę UE z zanieczyszczeniem atmosfery, a raczej walkę z klimatem. A tak z drugiej strony ktoś popatrzył na motyw tzw mitycznego chemtrails? - może puste loty miały jednak jakiś cel? 

Portret użytkownika Set

a jak. Ja już sie

a jak. Ja już sie zastanawiałem, jak oni bedą pryskać, skoro przemysł samolotowy jest zduszony, a tu ku mojemu zdziwieniu, idioci latają pustymi, żeby tylko robić to co robią najlepiej.

Portret użytkownika irfy

Przecież zachodni mają gdzieś

Przecież zachodni mają gdzieś to całe CO2. Gdyby faktycznie chcieli powstrzymać emisję, to zamiast zamykać elektrownie atomowe albo otwieraliby kolejne, albo budowali setki małych reaktorów, zasilających na przykład tylko jeden zakład przemysłowy. Do tego cały przemysł, który wywieźli do Chin przenieśliby z powrotem do Europy. Zakłady byłyby zasilane elektrycznością z atomu, a nie z gazu czy węgla brunatnego, to samo z ogrzewaniem i oświetleniem. Wtedy nawet mogliby sobie wprowadzać prawo o zakazie samochodów spalinowych. Ludzie mieliby pracę, może nawet udałoby się do niej zagonić tych śniadych „uchodźców”, gdyby na przykład zastosować wobec nich różne „pandemiczne” zachęty. Na przykład – kto nie mieszka w Europie od co najmniej 10 lat, ale na stałe tu przebywa i nie jest zatrudniony (nie będąc dzieckiem, studentem ani emerytem), ten nie wchodzi do sklepu. Albo nie wychodzi z domu. Dałoby się. Wtedy Chińczycy przestaliby emitować aż miło, bo nie mieliby potrzeby.

Ale tutaj chodzi o interesiki różnych korporacji, które w specjalnie do tego stworzonych spółkach córkach pozatrudniały unijnych urzędasów. I płacą im gigantyczną kasę właśnie za takie numery. W zamian oczekują odpowiednich regulacji. Żeby wykosić konkurencję, na przykład z Europy wschodniej. Albo taką, która działa w innej branży. Wiatraki i panele solarne się nie sprzedają? Spokojna głowa, pozamyka się elektrownie atomowe i wszystkie inne i zaraz będą schodzić jak świeże bułeczki. Że prąd podrożeje pod niebiosa? A co nas to… Albo niech gazu użyją. Hans siedzi w zarządzie Gazpromu, załatwi co trzeba. I tak ze wszystkim, z „pandemią” na czele. A wy tu się odwołujecie do jakiejś „logiki”. Naiwniacy.

Strony

Skomentuj