Dzięki fluorowi może dojść do przełomu w długości pracy baterii w smartfonach

Kategorie: 

Źródło: youtube.com

Naukowcy ogłosili przełom w rozwoju baterii. Zamiast używać litu, najbardziej elektrododatniego pierwiastka układu okresowego. Zamierzają wykorzystywać fluor, najbardziej elektroujemny pierwiastek. Okazuje się, że może pomieścić więcej energii niż lit.

 

Jednak wcześniej baterie z jego użyciem musiały rozgrzewać do 150 stopni Celsjusza lub nawet więcej. Naukowcy z Honda, Caltech i NASA znaleźli rozwiązanie i bateria może działać w temperaturze pokojowej, co oznacza, że będzie można tworzyć bardziej energochłonne i przyjazne dla środowiska akumulatory do pojazdów elektrycznych i innych urządzeń.

 

Baterie fluorowo-jonowe nie działają tak jak baterie litowo-jonowe: zamiast emitować elektrony, przyciągają je. Fluorid (zjonizowany fluor) jest interesującym materiałem do akumulatorów ze względu na niską masę atomową i wysoką zdolność do przechowywania elektronów. Jednak aby to osiągnąć, jony fluorkowe muszą być rozpuszczone w elektrolicie. Eksperci stwierdzili, że działa to tylko w przypadku elektrolitów stałych ogrzewanych do wysokich temperatur.

 

Aby ominąć tę przeszkodę, naukowcy stworzyli ciekły elektrolit, który nazwano BTFE. Pozwala on fluorowi rozpuścić się w temperaturze pokojowej. Z dwoma dodatnio naładowanymi obszarami manifestuje zasadę „przyciągania przeciwieństw", silnie reagującą na ujemnie naładowany fluor.

 

Naukowcy połączyli elektrolit z miedzią, lantanem i fluorem, aby stworzyć baterię zdolną do prowadzenia odwracalnych reakcji chemicznych (tj. doładowywania) w temperaturze pokojowej. Takie baterie mogą potencjalnie posiadać dziesięć razy więcej energii niż akumulatory litowo-jonowe i będą miały mniejszy wpływ na środowisko, jak twierdzą przedstawiciele Hondy.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)


Komentarze

Portret użytkownika kirstenow

A ja mam mieszane uczucia,

A ja mam mieszane uczucia, pamiętając jak było chociażby z akumulatorami litowo-jonowymi. Zostały opatentowane w latach 70tych! Trzeba było czekać dziesiątki lat zanim zostały dopuszczone do sprzedaży w akceptowalnych cenach przez parchatków wszelkiej maści. Teraz chcą zarobić na istniejącej technologii. Parchatki musieliby zostać zastąpieni przeciętnie uczciwymi ludźmi, by nowe technologie zostały uwolnione dla szerokiego rynku.

Portret użytkownika Jaśko Korkowiec

Jak się cieszę ,że żyję w

Jak się cieszę ,że żyję w czasach kiedy na własne oczy mogę śledzić postęp technologiczny... Najpierw pamiętam baterie niklowo-kadmowe, teraz litowo-jonowe  a w przyszłości fluorowe... Tylko pamiętam jedno info na tym portalu o nowej technologii i były to baterie litowo-tlenowe ale coś o tym zapomniano i technologia chyba nie weszła w życie bo coś nie słyszę... Mam nadzieje, że nie będzie tego samego z tymi bateriami

____________________________________________________

"Rym cym cym z dupy dym"     F. Kiepski

Skomentuj