Dzieci przyszłości będą hodowane w sztucznych macicach

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

Wraz z rozwojem medycyny, ektogeneza przestaje być domeną fikcji naukowej. Jeszcze kilka lat temu uważano, że hodowanie dzieci w sztucznych łonach jest nieetyczne, a nawet jeśli do tego dojdzie to ludzkość będzie potrzebowała jeszcze kilku dekad, aby ektogeneza stała się bezpieczna i powszechna. Jednak dziś mówi się, że techniki pozwalające na rozwój ludzkich embrionów poza organizmem kobiety staną się dostępne już w ciągu 10 lat. Co więcej, w Stanach Zjednoczonych planowane są już pierwsze eksperymenty ektogenetyczne.

 

Obecnie, naukowcy przeprowadzają badania jedynie na zwierzętach. W 2017 roku sporo mówiło się o eksperymencie, który przeprowadzono na owcach. Neonatolodzy ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii hodowali płody owiec w sztucznej macicy, przypominającej duży plastikowy worek. Naukowcy dostarczali płodom niezbędne płyny i przez kilka tygodni przyglądali się rozwojowi poszczególnych organów i organizmów w ogóle.

 

Tak naprawdę, podobne eksperymenty prowadzone były już od lat 80. XX wieku, lecz dopiero rozwój nauki i medycyny sprawił, że naukowcy mogli opracować sztuczne łono, hodować w nim owcze płody i upewniać się, czy ich rozwój przebiega prawidłowo. Dziś coraz więcej mówi się o hodowaniu dzieci w sztucznej macicy, a pierwszy eksperyment z udziałem ludzkiego płodu może odbyć się już wkrótce.

Dr Alan Flake ze Szpitala Dziecięcego w Filadelfii, który w 2017 roku przeprowadzał eksperyment na owcach twierdzi, że przełomowe badanie kliniczne na ludzkich płodach może zostać wykonane już za rok lub za dwa lata i w tym celu prowadzone są dyskusje z amerykańską Agencją Żywności i Leków (FDA). Jakby tego było mało, dr Carlo Bulletti z Uniwersytetu Yale’a przewiduje, że w ciągu 10 lat powstaną w pełni funkcjonalne sztuczne łona, w których będzie można hodować dzieci poza organizmem matki.

 

Naukowcy uważają, że dzięki ektogenezie zwiększymy bezpieczeństwo narodzin, uzyskamy pełną kontrolę nad rozwojem dzieci i będzie można przewidzieć, a nawet zapobiec różnym komplikacjom. Kwestie etyczne i prawne to wciąż jedyne przeszkody, które stoją na drodze do wprowadzenia ektogenezy. Z drugiej strony, rozwój dziecka poza organizmem matki może mieć negatywny wpływ na rozwój emocjonalny i ewolucję człowieka.

 

Ocena: 

5
Średnio: 4.7 (3 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika Anna Larysa Narcyza

Cudowna wiadomość dla ludzi

Cudowna wiadomość dla ludzi stroniących od niehigienicznych i barbarzyńskich praktyk jak seks Smile Także w przypadku zagrożenia wojną, trudnych warunków, możliwości walki androgyniczne jednostki będą mogły w końcu w spokoju hodować potomstwo bez ryzyka, że ktoś ich będzie piętnował za to, że nie uprawiają seksu, nie zachodzą w ciążę, nie poświęcają kilku lat na myślenie że cały ten patologiczny stan organizmu jest porządany i nie mają wyjścia, aż wreszcie wolni od mleka, juchy i ropy będą mogli poświęcić się nauce i rozwojowi cywilizacji. Miejmy nadzieję tylko, że ludzie z czasem zrozumieją co jest dobre, a sama nowa praktyka i nowe spojrzenie na rodzicielstwo odbędzie się w atmosferze wolności i moralności z uwzględnieniem subtelnej ludzkiej duszy. >H+ Pozdrawiam! Smile

Portret użytkownika MiamiVibe

A pitolisz To nie z seksem

A pitolisz Smile To nie z seksem jest problem, tylko z ludźmi, którzy sprowadzili go do roli prymitywnego narzędzia zaspokajającego popęd, a przoduje w tym pewna nacja, tworząc serwisy typu Pornhub, któremu przewodzi niejaki Tylmann Smile

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Skomentuj