Dyplomatyczna wojna Holandii z Rosją, pobicia i groźby z Greepeace w tle

Kategorie: 

Źródło: kadr z YouTube

Malutka Holandia postanowiła odegrać się na Rosji, która w zdecydowany sposób rozprawiła się z "ekologami" z Greenpeace. Zaraz po zatrzymaniu pływającego pod holenderską banderą lodołamacza Arctic Sunrise oraz aktywistów szturmujących należącą do Gazpromu platformę wiertniczą rozpętała się prawdziwa medialna burza. Rosjanie postanowili zrobić porządek z zagrażającymi ich interesom pseudoekologami oskarżając ich o piractwo a rząd Holandii postanowił zamanifestować swoje niezadowolenie z tej akcji poniewierając rosyjskiego dyplomatę.

 

Pracownik rosyjskiej ambasady w Amsterdamie został napadnięty w domu przez tamtejszych policjantów. Oficjalnie interwencja, która skończyła się powaleniem dyplomaty na ziemię i skuciem go kajdankami, była powodowania doniesieniami o tym, że "krzyczy na swoje dzieci". Widocznie w tym quasifaszystowskim reżimie to wystarczający powód, aby obezwładnić i zamknąć dowolnego niewygodnego obywatela. W tym wypadku jednak prawdopodobnie była to po prostu zakamuflowana retorsja ze względu na to, że Greenpeace to organizacja, której siedziba znajduje się właśnie w Holandii.

 

Incydent wzbudził oburzenie w Rosji i sam prezydent Putin grzmiał, że to skandal i domaga się przeprosin. Ostatecznie szef holenderskiego MSZ wyraził ubolewanie ze sposobu potraktowania rosyjskiego dyplomaty, ale odmówił wyciągania konsekwencji wobec nadgorliwych policjantów stwierdzając, ze "robili, co do nich należało".

 

Jednocześnie holenderskie złośliwości nie spowodowały zmiany postawy rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości, który konsekwentnie planuje postawienie napastnikom z Greenpeace zarzutów piractwa zagrożonych 15 letnim wyrokiem. Pseudoekolodzy nawykli do tego, że mogą zrobić wszystko i nic im nie grozi, ale tym razem nie zaatakowali własności prywatnych koncernów, ale platformę należącą do Gazpromu, czyli państwowej firmy rosyjskiej stanowiącej podstawę budżetu tego państwa. Putin swoją stanowczą postawą daje do zrozumienia, że nie będzie tolerował takich hucp.

 

To przykre, ale w konsekwencji ataku na dyplomatę rosyjskiego w Holandii doszło też do pobicia holenderskiego pracownika ambasady w Moskwie. Oczywiście wszystko nosi rzekomo znamiona przypadku, ale w wielkiej polityce nie ma przypadków. Świadczy o tym chociażby reakcja Holandii, której MSZ wezwał na pilne rozmowy ambasadora Rosji. Wojna holendersko-rosyjska z agresywnymi ekologami w tle zdaje się biec własnym torem, a kolejne złośliwostki i zakamuflowane retorsje są tylko kwestią czasu.

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika eSeNTe

Albo dodam tyle, że ocena

Albo dodam tyle, że ocena inteligencji 'kogoś", na podstawie domysłów, nie posiadając na marginesie - własnej, rozwiniętej na tyle by zniszczyc cudzy światopogląd... Mogłaby być tutaj bezdyskusyjnie, że tak powiem - NIE NA MIEJSCU... 3,2,1 PAU!!! V

Portret użytkownika dr schiz greenbaum

Ciekawe, dlaczego nie

Ciekawe, dlaczego nie protestują w holandii gdzie rafinerie ma shell,q8,bp?czy nie bliżej? Zdecydowanie prowokacja syjonow. Niepodoba im się traktowanie kupokochankow w rosii.

Portret użytkownika SurvivorMan

Nie chodzi o to że coś ma być

Nie chodzi o to że coś ma być bliżej... Chodzi o ARKTYKĘ!!! To jedno z ostatnich miejsc, wolnych od niszczycielskiej działalności człowieka!
A przeciwko wymienionym przez Ciebie koncernom też protestują... Wystarczy pokonać lenistwo i przed napisaniem komentarza troszkę poczytać w internecie!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Takitam

"Ekologia" to niezły interes,

"Ekologia" to niezły interes, a robi się to na przykład tak: Podczas zaawansowanej budowy ważnej drogi stwierdza się, że "biedne żabki nie będą teraz miały jak przechodzić do drugiego stawu". Robi się larum i protesty. Zmusza się inwestorów i wykonawców do przeprojektowania trasy i zbudowania mostu dla biednych żabek. Inwestora i wykonawcę gonią napięte terminy,  doskwiera im również brak funduszy na taki mostek który kosztuje też sporo. W końcu między "ekologami" z jednej strony, a wykonawcą oraz inwestorem z drugiej strony dochodzi do ugody że w zamian za 50% ceny mostu "ekolodzy" odstępują od żądań. Oczywiście że ta kasa którą dostaną "ekolodzy" zostanie spożytkowana na szczytne cele - dla dobra innych żabek czy ślimaczków. Droga zostaje oddana w terminie, i nikt już potem nie płacze że żabki są rozjeżdżane. A może w końcu  ktoś tam - na wschodzie, przejrzał na oczy na czym polega ta "ekologia" ???.

Portret użytkownika antylewoantyprawo

Na pudelku to wyczytałeś? Czy

Na pudelku to wyczytałeś? Czy na ścianie w kiblu? A może kolega ci w pracy powiedział?
Kiedyś jak zabraknie tych żabek, ślimaczków, robaczków to się okaże że nie masz co żreć! Pieniądze będziesz żarł? Ropę będziesz pił?
W naturze wszystko jest powiązane i Ty też!

Portret użytkownika Takitam

Ja też lubię żabki i

Ja też lubię żabki i ślimaczki. Zdaję sobie również sprawę z z powiązań ekologicznych - z tego że ja też jestem częścią tej natury. I nie mam nic przeciwko prawdziwym ekologom szczerze i uczciwie zaangażowanym w to, co robią. Chciałem tylko pokazać że te działania nie zawsze są takie "czyste i uczciwe".  I nie przeczytałem tego ani na "ścianach w kiblu" czy na "pudełku" lecz osobiście  znam ludzi którzy brali udział w "negocjacjach z ekologami".

Portret użytkownika SurvivorMan

Pojęcia nie masz jak wygląda

Pojęcia nie masz jak wygląda praca ekologów i jakie mają źródło finansowania! Skoro ekologia to taki niezły i tak bardzo łatwy interes, dlaczego wciąż jest tak mało ludzi, którzy chcą to robić? (Tylko nie pisz że ludzie nie robią tego z uczciwości, bo ze śmiechu stracę kontrolę nad zwieraczami)!

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Takitam

Nie rozśmieszaj mnie. Ja nie

Nie rozśmieszaj mnie. Ja nie neguje uczciwości i zaangażowania działaczy którzy bezpośrednio biorą udział w akcjach, ale najczęściej nie wiedzą oni o zakulisowych działaniach ich mocodawców. A Ci bardzo często mają inne motywacje. Poczytaj sobie trochę na temat ekoterroryzmu - trochę tego znajdziesz. W naszym kraju też bywały podobne sprawki - choćby przy budowie trasy S-3 na odcinku Renice - Szczecin.

Portret użytkownika SurvivorMan

Wiesz kto najwięcej pisze o

Wiesz kto najwięcej pisze o "ekoterroryzmie" i w ogóle używa tego porąbanego określenia? Najwięcej jęczą ci, którzy najmniej zrobili dla przyrody... Nie podoba im się, że ktoś próbuje stawać w obronie Matki Natury i tym samym zakłócać prędkość postępu technologicznego w tak zwanym "cywilizowanym" świecie... Ale jak trzeba z dzieciakami pojechać nad morze czy jezioro na wypoczynek, to chciałoby się, żeby standardy ekologiczne były zachowane co??? ...Żeby dzieci bawiły się na czystej plaży... HIPOKRYZJA DO KWADRATU!
A na odcinku Renice-Szczecin poszło o WISZARY - torfowe formacje, które są dość unikatowe i chronione!!! Gdyby ekolodzy nie reagowali na takie próby niszczenia dóbr naturalnych, mielibyśmy tu już dawno BETONOWY LAS ze smródkami zamiast strumieni!!!
 

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika olo manolo

Nie podniecaj sie tak. Masz

Nie podniecaj sie tak.

Masz oczywiscie duzo racji - jest wiele przypadkow w ktorych ekolodzy uratowali gatunki zagrozone wymarciem.

Ale i twoj adwersarz ma duzo racji - w wielu przypadkach to jest interes.

Podkreciles sie za bardzo tymi zabami i rozumowales biale-czarne. Zmien wajhe na szare-szare.

Portret użytkownika SurvivorMan

EKOLOG z definicji to:

EKOLOG z definicji to: specjalista w dziedzinie ekologii, gł. ochrony środowiska; osoba zajmująca się ochroną naturalnych zasobów Ziemi.
Pierwsze moje pytanie brzmi: Co znaczy słowo ekolog ujęte w cudzysłów, skoro ci których tak właśnie nazwano, bronili naturalnych zasobów i ekosystemu na jednym z ostatnich terenów nie dotkniętych jeszcze przez brudną zachłanną łapę cywilizowanego cżłowieka?
Drugie moje pytanie brzmi: Dlaczego wielu Polaków potrafi włazić w dupę jednemu z największych wrogów naszego narodu i jednemu z największych trucicieli na świecie z tak błahego powodu, jakim jest niechęć do ekologii? Jakoś Rosja była "BE" gdy organizowała manewry wojskowe tuż pod polską granicą... A teraz co? Nagle cacy? ...Bo ktoś im przypomina że niszczą tą planetę?
Trzecie moje pytanie brzmi: Jaka by była opinia Polaków którym tak bardzo przeszkadza ekologia, gdyby elektrownia atomowa faktycznie powstała w Polsce i gdyby Greenpeace zrobił jakąś akcję na jej terenie?
I w końcu moje czwarte pytanie: Co dla was wszystkich (ADMINIE, dla Ciebie również) jest ważniejsze: Coraz czystsze środowisko naturalne, czy coraz bardziej wypchany pieniędzmi portfel, mającego Was wszystkich głęboko w dupie Gazpromu czy innego światowego truciciela???

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika Zenek

Jakoś nie widać "ekologów"

Jakoś nie widać "ekologów" protestującycch przed zalewaniem świata technologicznym chłamem produkowanycm przez sponsorujące ich wygłupy koncerny a także jakoś nie widać ich protestów by te same sponsorujące ich koncerny "coś robiły" poza podrzucaniem krajom 4 świata jak Polska zwał śmieci wynikłych i z produkcji tych ton technologicznego chłamu jak i już  ich samych jak się skończy tzw "uchwalona uzyteczność" i są tylko wysokoprzetworzonymi śmieciami o wyglądzie gadźetu.
 
A w ogóle to ruskie były głupie i powinni w tych "ekoterrorystów" od razu przyjebać z RPG to się może kolejne pustaki czegoś nauczą apoza wachaniem koki przed "protestami" czy studiowaniem Main Kapfów jak byc bardziej oddanymi sprawie globalnego syjonizmu.
 
 

Strony

Skomentuj