Dwugłowe rekiny przerażają rybaków na całym świecie

Kategorie: 

Źródło: sharkdefense

Biolodzy morscy zauważają, że ostatnio coraz częściej pojawiają się doniesienia o pojawieniu się rekinów dwugłowych. Ludzie z zainteresowaniem reagują na wszystko, co przerażające i niezrozumiałe, więc legendy o stworzeniach, które zjadają ludzi na dwie paszcze, trafiły nie tylko do ludzi, ale także do kin. 

 

W 2012 roku na ekranach pojawił się film Threat from the Deep, w którym Carmen Electra swoimi pośladkami rozbudziła apetyt dwugłowego potwora rekina. Amerykańscy filmowcy nie poprzestali na tym i w 2017 roku zadowolili światową społeczność sagą „Atak pięciogłowego rekina”. Ale ten film jest już w kategorii science fiction, ponieważ naukowcy jeszcze nigdy nie spotkali pięciogłowego rekina. Musieli zadowolić się badaniem tylko rekinich dwugłowych bliźniąt syjamskich.

Takie przypadki nie zdarzają się zbyt często. Najnowszy raport pochodzi z 2020 roku, kiedy na Oceanie Indyjskim w pobliżu miasta Bombaj, rybak o imieniu Nitin Patil wraz ze swoim połowem wciągnął na pokład 15-centymetrowego dwugłowego rekina ostronosego.

 

Miejscowi nie jedzą, ani nie sprzedają takich wybryków natury, zwłaszcza rekinów. Więc mężczyzna tylko sfotografował to niesamowite stworzenie i wypuścił je do morza. A materiały wysłał do specjalistów z Centralnego Instytutu Badawczego Rybołówstwa Morskiego w Bombaju

 

Wcześniej, w 2013 roku, wspaniały okaz dwugłowego żarłacza wpadł w ręce naukowców, został złowiony przez rybaka w Zatoce Meksykańskiej w pobliżu Florydy. Jest też kilka przypadków opisanych, gdy dwugłowe rekiny znaleziono na etapie rozwoju prenatalnego, kiedy rybacy patroszyli matki - większość rekinów jest żyworodna. 

 

Jednocześnie nie opisano ani jednego przypadku, w którym rybacy złowiliby dorosłego dwugłowego rekina. Najprawdopodobniej anomalia spowodowana niepełnym podziałem jednego zapłodnionego jaja - jak bliźnięta syjamskie u ludzi, nie pozwala zwierzętom przetrwać przez długi czas.

Istnieje kilka hipotez wyjaśniających, dlaczego liczba doniesień o dwugłowych rekinach wzrosła w porównaniu z ubiegłym stuleciem. Możliwe, że drapieżne połowy zmniejszyły populację rekinów tak bardzo, że zmniejszyła się różnorodność genetyczna, a przypadkowa mutacja stała się bardziej prawdopodobna do skopiowania. 

 

Pewną rolę może również odgrywać zanieczyszczenie oceanów. Ale naukowcy uważają, że najprostsze wyjaśnienie jest takie, że dwugłowe rekiny stały się bardziej powszechne, ponieważ rybacy mają smartfony i łatwiej wykonać im zdjęcia. Wcześniej ich historie były postrzegane jako zwykła wędkarska lub rybacka przesada czyli po prostu kłamstwa. A teraz każdy może opublikować zdjęcie takiej ciekawostki w sieci społecznościowej.
 

Ocena: 

4
Średnio: 4 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika 23

Niedługo zdrowi i

Niedługo zdrowi i inteligentni ludzie będą nazywani upośledzonymi, bo nie będą mogli "normalnie" funkcjonować w środowisku pełnym wykolejeństwa i chamstwa. O ile już tak nie jest. W świecie głupców mędrzec jest uznawany za głupca i niewartego uwagi.

Portret użytkownika ba19

Jak środowisko jest

Jak środowisko jest zniszczone , zanieczyszczone,  ze takie potworki się rodzą , detonacja 2 tys bomb atomowych na ziemi , katastrofa w Czarnobylu, Fukushima Nr 1 , a na tym nie koniec,  bo miliony litrów wody z Fukushima Nr 1 jest cały czas wpompowywane do oceanów:

Mateusza 24: 22  Doprawdy, gdyby owe dni nie zostały skrócone, nie byłoby wybawione żadne ciało; ale ze względu na wybranych+ owe dni zostaną skrócone.+

Portret użytkownika 23

Pytanie kto je skróci i czy

Pytanie kto je skróci i czy jest to zemsta na Ziemi za coś. Wszystko, co się obecnie dzieje jest efektem technokracji i nieodpowiedzialności ludzkiej, która idzie z nią w parze. Ekoprofesjonaliści powinni zająć się badaniami nad oczyszczaniem cząsteczek z radioaktywności. CO2 jest naturalne, ale radioaktywność to jest jednym z większych zagrożeń, jeżeli chodzi o szkodliwość wobec życia. Potem trzeba oczyszczać geny z tego.

Portret użytkownika 23

Pytanie kto je skróci i czy

Pytanie kto je skróci i czy jest to zemsta na Ziemi za coś. Wszystko, co się obecnie dzieje jest efektem technokracji i nieodpowiedzialności ludzkiej, która idzie z nią w parze. Ekoprofesjonaliści powinni zająć się badaniami nad oczyszczaniem cząsteczek z radioaktywności. CO2 jest naturalne, ale radioaktywność to jest największe zagrożenie jakie może być. Potem trzeba oczyszczać geny z tego.

Portret użytkownika axell69

Fajne zdjęcie Adminie  , to

Fajne zdjęcie Adminie  , to drugie ,  które ma  za zadanie  zmylić  czy otworzyć oczęta czytającym ?  Fajne dupska   należą do rekinów   reszta  może   pomodlić się  lub  iść do  kina .....xD  

„Dopóki nie staną się świadomi, nigdy się nie zbuntują, a dopóki się nie zbuntują, nie mogą stać się świadomi”.
-George Orwell, 1984

Portret użytkownika inzynier magister

„Szeroko nagłośniony raport

„Szeroko nagłośniony raport C40 Cities, poza wszystkim innym, pokazuje, że, jak każdy szwindel, także ratowanie klimatu cechuje niezwykła wybiórczość, pisze na łamach tygodnika „Do Rzeczy” Rafał Ziemkiewicz.

Publicysta zwraca uwagę, że dwutlenek węgla jest dzielony przez klimatystów na „zły” i „dobry”. Ten pierwszy emitują rolnicy, budowlańcy, „tańsze” samochody spalinowe (ale nie luksusowe) itd. Z kolei „dobry” CO2 pochodzi z ładowania baterii elektrycznych samochodów, produkcji fotowoltaiki czy z prywatnych odrzutowców Billa Gatesa i innych „walczących o klimat magnatów”.

„Eksperci C40 i innych gremiów wyliczają, o ile trzeba ludziom zmniejszyć spożycie mięsa, zużycie ubrań i swobodę poruszania się, ale próżno szukać śladu chęci ograniczania dostępu do usług oferowanych przez owych magnatów. Jedno wyszukanie hasła w Google to emisja równa zagotowaniu czajnika wody, a takich wyszukiwań notuje się 4 mln na minutę”, wyjaśnia autor „Wielkiej Polski”, po czym pyta: dlaczego nikt nie chce z tym walczyć w imię ratowania klimatu? „Emisja CO2 przez przemysł i usługi cyfrowe ukrywana jest w statystykach przez wliczenie w ogólną pozycję energetyka, ale jeśli policzyć osobno, to Internet już dziś wytwarza prawie półtora raza więcej gazów cieplarnianych niż transport lotniczy, a wszak do roku 2025 ma ponoć odpowiadać za 20 proc. całego światowego zużycia energii”, podsumowuje RAZ.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika axell69

Zapomniałeś dołączyć do listy

Zapomniałeś dołączyć do listy   wszystkie  świece  i gromnice ,  zapomniałeś    dodać że bezproduktywni  "ojczenasz i bug  zapłać"   zuzywają  więcej  energii niż  małe wsie które obsługują   i zaponiałeś dodać   to  że   gromnice  na cmenatrzach  w niektóre dni  roku  też   emanują  obsesją cieplanianą ......   i zapomniałeś dodać że  jogin jezus   wszystko wybaczy 

Dlatego nazywam ciebie  parchem szydowskim    za każdym razem gdy  kłamiesz   , gdyż  o statystykaxh  masz tyle pojęcia    co o jakości mszalnego   

„Dopóki nie staną się świadomi, nigdy się nie zbuntują, a dopóki się nie zbuntują, nie mogą stać się świadomi”.
-George Orwell, 1984

Skomentuj