Dwa lwy, tygrys i jaguar na ulicach niemieckiego miasta

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

W Niemczech z prywatnego zoo w mieście Lunebach, uciekły dwa lwy, tygrys, jaguar i niedźwiedź. Mieszkańcy przeżyli chwile grozy gdy okazało się, że po ulicach mogą grasować dzikie koty i niedźwiedź.

 

Władze wprowadziły prewencyjnie zakaz wychodzenia z domów. Sugerowano aby wyposażyć się w ostre narzędzie, na przykład nóż, bo nie było wiadomo czy głodne zwierzęta nie będą próbowały polować.

Dzikie zwierzęta wydostały się z powodu uszkodzonego ogrodzenia. Po kilku godzinach poszukiwań udało się zlokalizować i pochwycić dzikie koty. Niestety niedźwiedź nie miał tyle szczęścia i został zastrzelony.

 

Ocena: 

1
Średnio: 1 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

niemiaszki i inne narody

niemiaszki i inne narody chyba nas wykończą ! "tymczasem wszystko dzisiaj wskazuje, że mimo niemal całkowitego wycofania się rządu z „reform sądownictwa” (trzy kroki naprzód, dwa i pół kroku wstecz…) Berlin postawił na swoim i „procedura art.7” wobec Polski zostanie wdrożona. I nawet jeśli Budapeszt ją zablokuje (co nie jest pewne, bo decyzją komisarzy może być zmieniony tryb postępowania!) – to rozdział „środków unijnych” wedle kryterium „przestrzegania praworządności” będzie zastosowany. Tym samym nadarza się jednak znakomita okazja, by naprawić błąd anschlusowy, akcesu do UE, i wszcząć procedurę wyjścia Polski z UE. Nie musimy być jej członkiem – możemy, jak wrogi nam, rasistowski Izrael, mieć z UE tylko luźniejszą umowę stowarzyszeniową. A przynajmniej debata na ten temat wydaje się znacznie ważniejsza, niż debata nad konstytucją zważywszy, że właśnie przynależność do UE ogranicza naszą swobodę w ewentualnej naprawie konstytucji. Jak bowiem mielibyśmy naprawiać konstytucję, gdy jej treść musiałaby pozostać zgodna z… Traktatem Lizbońskim?!Strategia gry na zwłokę zarówno wobec żydowskiego wroga jak niemieckiego „budowniczego Europy” rozbraja tylko naród. Taka lekkomyślna strategia – brak stanowczych reakcji już dziś – grozi sytuacją, że czasie ostatecznych rozstrzygnięć Polska będzie całkowicie bezbronna."

http://www.bibula.com/?p=101894

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

------------------------

Wszystkie konwenanse, savoir-vivre i nonszalancki bon ton służą do sterowania społeczeństwem, by biło się o pozycje generowane przez najwyższe warstwy. To tylko potyczki o ładną obrożę i łańcuch.

Portret użytkownika Witek

Zadaj sobie raczej pytanie

Zadaj sobie raczej pytanie kto je wypuścił i w jakim celu, nie myślę że to przypadek, zwierzęta same nie uciekają. Zadaj też sobie pytanie po co zorganizowano ogrody zoologiczne, warto poczytać i wgłębić si w temat a nie dawać proste odpowiedzi - takiej jakiej oczekują od ciebie inicjatorzy akcji

Skomentuj