Duży wzrost aktywności wulkanicznej na świecie

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Praktycznie każdy dzień przynosi kolejne informacje na temat wzmagającej się na świecie aktywności wulkanicznej. Gdy patrzy się na te przypadki odrębnie notując tylko kolejne erupcje, można nie zauważyć szerszego kontekstu tych zjawisk, jakim jest ich masowość i globalny zakres występowania.

 

Aktywność wulkaniczna trwa na świecie praktycznie bez przerw. Zawsze są gdzieś jakieś żywioły emitujące materiał wulkaniczny, ale teraz jest ich zauważalnie więcej. Wulkany w obrębie pacyficznego pierścienia ognia budzą się jeden po drugim, a te, które były aktywne rozpoczynają jeszcze bardziej intensywne etapy erupcji.

 

Bardzo aktywny pozostaje indonezyjski wulkan Sinabung. W jego okolicy nadal dochodzi do opadów popiołu i spływów lawy. Donosiliśmy również, że przebudził się kolejny indonezyjski wulkan, Merapi. Kilka dni temu podwodna erupcja wulkaniczna doprowadziła do powstania nowej wyspy znajdującej się 100 kilometrów od Tokio. Cały czas bardzo wzmożona aktywność jest notowana w obrębie Kamczatki, gdzie niekwestionowanym liderem potęgi erupcji pozostaje wulkan Kluczewska Sopka emitujący popiół do wysokości kilkunastu kilometrów.

 

Podobnie wzrasta aktywność po drugiej stronie Oceanu Spokojnego. Wzrasta ilość przepływów lawy emitowanej przez wulkan Fuego w Gwatemali. Staje się on coraz bardziej nieprzewidywalny. W tym kraju znajduje się również bardzo aktywny ostatnio wulkan Santa Maria. W tej części świata doszło niedawno do erupcji meksykańskiego wulkanu Colima, a oznaki wznowienia aktywności widać też w obrębie innego meksykańskiego giganta, Popocatepetla.

Erupcji wulkanicznych przybywa z dnia na dzień. Szaleje europejska Etna, która zaskakuje gwałtownością ostatniej aktywności. Trwają, lub rozpoczynają się erupcje wulkanów w Afryce, na Alasce w Mikronezji, w Azji, praktycznie wszędzie na świecie. Wygląda to tak jakby wulkany reagowały na jakieś procesy geofizyczne. Najbardziej prawdopodobne wytłumaczenie tego fenomenu polega na powiązaniu tej aktywności z aktywnością słoneczną, a właściwie z końcem maksimum słonecznego, który zwyczajowo powinno się zakończyć przebiegunowaniem naszej gwiazdy.

 

Początek tego procesu już się rozpoczął i nasze pole magnetyczne będzie reagowało na zmianę polaryzacji słonecznego pola. Reorganizacja linii pola gwiazdy będzie się wiązała ze zmianami ziemskiego pola magnetycznego, co może wywierać dodatkowy wpływ na aktywność wulkaniczną. Jeśli ta teoria jest prawdziwa w następnych tygodniach powinniśmy doświadczyć jeszcze większej ilości przypadków erupcji wulkanicznych.

 

 

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika Opat

Polecam poczytać o

Polecam poczytać o elektrycznej koncepcji wszechświata, która po mału zagania "w kozi róg" dotychczasową fizyczną demagogię o grawitacji.
http://davidicke.pl/forum/elektryczna-grawitacja-w-elektrycznym-wszechswiecie-t11822.html?hilit=Elektryczna%20grawitacja%20w%20elektrycznym%20wszech%C...
Według niej sama natura wszechświata jest o wiele bardziej złożona i pragmatyczna, zaś gwiazdy i planety mają całkowicie inną genezę.
Ciekawostką w tej koncepcji jest spojrzenie na komety, jak na zródła plazmy a nie jakieś latające bryły lodu. Zresztą niejednokrotnie już obserwowano, że kometa przelatująca obok gwiazdy ma na nią wpływ o podłożu elektrycznym. Mówi o tym też ciekawie ten człowiek:
http://www.youtube.com/watch?v=XcFSXShXnns
Warto się nad tym zastanowić, gdyż zbliżanie się ISON wydaje się być procesem bardziej złożonym niż się powszechnie mówi. Jeśli nasze słońce ulegnie takim samym oddziaływaniom jak wiele gwiazd wcześniej, to może to skutkować wieloma dla nas niekorzystnymi zjawiskami. Od wielkich koronalnych wyrzutów masy, możemy mieć spory problem z ziemską sejsmiką. Jeśli aktualne wydarzenia są tylko przygrywką do dalszych, występujących na tym polu, to możemy być pewni różnych przykrych niespodzianek.
 
I może dlatego już amerykanie po cichu opuszczają zachodnie wybrzeże, bo wiedzą, że erupcja Yellowstone może być tragiczna w skutkach. A my? Cóż...pamiętajmy że niedaleko jest Islandia a na południu Europy- Etna, która już od pewnego czasu "działa".

Portret użytkownika januszek

 Biegun magnetyczny

 Biegun magnetyczny przemieszcza się cały czas.Sam jego ruch nie jest oznaką przebiegunowania.Tutaj sam mechanizm zmiany biegunów nie jest nam,niestety,znany.To może potrwać jeszcze i wiele tysięcy lat.

PILNE! Linkuj ciekawe artykuły znz u siebie na koncie społecznościowym. Zwiększaj zasięg. 

Strony

Skomentuj