Druk 3D wkrótce zrewolucjonizuje eksplorację kosmosu

Kategorie: 

Źródło: `twitter

Druk 3D może zrewolucjonizować przemysł kosmiczny. Brytyjska firma Orbex zademonstrowała niezwykły silnik rakietowy, który został w całości wydrukowany. Dzięki wykorzystaniu technologii druku przestrzennego, nowy silnik wyróżnia się znacznie lepszą wydajnością od silników o podobnych rozmiarach.

 

Orbex chce wejść na rynek kosmiczny ze swoją rakietą Orbex Prime. Firma umieści w niej silnik rakietowy, który został wydrukowany w jednym kawałku. Ma to istotne znaczenie, ponieważ nie posiada złączeń, dzięki czemu jest bardziej odporny na wysokie temperatury i zmiany ciśnienia.

 

Wydrukowany w drukarce 3D silnik rakietowy jest lżejszy o 30% i wydajniejszy o 20% od innych silników w takich rozmiarach. Co więcej, silnik jest zasilany biopropanem, który emituje nawet 90% mniej dwutlenku węgla od współcześnie stosowanych paliw.

Dwustopniowa rakieta Orbex Prime posłuży do wynoszenia nanosatelitów, których masa nie przekracza 10 kg. Coraz więcej firm na świecie skupia się na dostarczaniu na orbitę małych satelitów zamiast dużych, co pozwala zaoszczędzić sporo pieniędzy.

 

Pierwszy start Orbex Prime zaplanowano na 2021 rok. Rakieta zostanie wystrzelona z przyszłego kosmodromu Sunderland w szkockim regionie Highlands i w ramach testu, dostarczy ładunek należący do firmy Surrey Satellite Technology Ltd.

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin
Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące.


Komentarze

NIE MA ŻADNEJ WIRUJĄCEJ KULI...

Broń jądrowa istnieje tylko w naszych głowach. Odstaw fluor = myśl samodzielnie.

5G - wara z tym od Polski!!

Głowy do góry i więcej wiary w siebie!!

Portret użytkownika Sammy Jo

wirowania nie udowodnisz -

wirowania nie udowodnisz - jako, że nie ma we wszechświecie nieruchomego obiektu, względem którego można zaobserwować, co sie wokół czego porusza. Jeżeli chodzi o kulistość - też sie zastanawiam. Ale czy płaska ziemia wyjaśnia, dlaczeo np. w Austarlii słońce po niebie porusza się ruchem przeciwnym do wskazówek zegara?

Portret użytkownika Epiornis

No świetnie Zacznijmy od

No świetnie Smile Zacznijmy od tego, że... skoro już zadajemy jakiekolwiek pytania, to znaczy że nie jest tak źle - światełko w tunelu jest Smile

Co tam się dzieje w tej Australii? Gdzie dokładnie jesteś i w którą stronę patrzysz? Kiedy - jaka data zdarzenia? No i - gdzie jest ta Australia? Wink

A co robimy, jak mamy pytania - no najlepiej zapytać... ale jeszcze lepiej odpowiedzieć sobie samemu!! Sammy Jo - sprawdzałeś to? I dalej czegoś nie rozumiesz? I dlatego pytasz? Czy tak tylko napomknąłeś? Także - zachęcam, póki czas, do szukania odpowiedzi na pytania na własną rękę Wink

NIE MA ŻADNEJ WIRUJĄCEJ KULI...

Broń jądrowa istnieje tylko w naszych głowach. Odstaw fluor = myśl samodzielnie.

5G - wara z tym od Polski!!

Głowy do góry i więcej wiary w siebie!!

Portret użytkownika The Bird

Epiornis, kwestia wirowania

Epiornis, kwestia wirowania ziemi, to chodzi o obrót względem własnej osi ?, bo jeżeli tak, to wedle Twojej teorii albo żółw piardnął, albo ziemia się obraca wedle własnej osi,- stąd różnica ciśnień oraz wiatry,- 

 

Czekam na dzień, w którym Japonia upomni Polskę do wypłat odszkodowań za Hiroszimę i Nagasaki.

NIE MA ŻADNEJ WIRUJĄCEJ KULI...

Broń jądrowa istnieje tylko w naszych głowach. Odstaw fluor = myśl samodzielnie.

5G - wara z tym od Polski!!

Głowy do góry i więcej wiary w siebie!!

Skomentuj