Doradca Putina wyśmiał publicznie wiarę, że brzoza spowodowała katastrofę w Smoleńsku

Kategorie: 

Źródło: YouTube

Były doradca prezydenta Federacji Rosyjskiej, Władimira Putina, Andriej Iłłarionow wzbudził dzisiaj nie małą sensację twierdząc publicznie, że na temat katastrofy smoleńskiej powstało tak wiele kłamstw, że jest to aż śmieszne.

 

Nie do śmiechu było jednak wysłuchującym jego deklaracji gwiazdom TVN, Dorocie Wellman i Marcinowi Prokopowi, którzy byli wyraźnie przestraszeni i szybko skończyli wywiad z nietęgimi minami.

„Żadna brzoza nie byłaby w stanie zniszczyć skrzydła takiego samolotu” - powiedział Iłłarionow

Mimo, że funkcjonariusze z telewizji TVN próbowali zdezawuować byłego doradcę Putina, nie wyszło to dla nich zbyt dobrze. Rozbawiony ekspert oświadczył, że tylko dla nieszczególnie bystrego obywatela Polski, zupełnie bezrefleksyjne jest to, że samolot, który przy niewielkiej prędkości spada z 50 metrów rozbija się na 50 tysięcy kawałków.

 

Rosjanin zwrócił uwagę, że wysadzony bombą Boeing 747, który spadł nad Lockerby rozpadł się na około 10 tysięcy kawałków. Jak zatem solidny TU-154 miał się rozpaść na 50 tysięcy kawałków po zderzeniu z miękkim drzewem, jakim jest brzoza? Są to oczywiste pytania, które nie doczekały się odpowiedzi, a funkcjonariusze mediów słyszący je wpadają w panikę, co dało się zaobserwować na ty, nagraniu zamieszczonym poniżej.

 

Oczywiście nadal będzie odpowiednio dużo chętnych do wyśmiewania tego, co stało się w Smoleńsku, ale każdy, kto ma trochę rozumu wie, że nie był to zwykły wypadek, tylko sposób kształtowania polityki przez Rosję i każdy, kto udaje, że jest inaczej prędzej czy później będzie musiał zweryfikować swoje oczekiwania z faktami.

 

Na korzyść osób pragnących za wszelką cenę ukryć to, co stało się 10 kwietnia 2010 roku przemawia ich wiara w to, że prawda o tych wydarzeniach doprowadziłaby do konfliktu zbrojnego NATO - Rosja. Jednak jak widać jest on coraz bardziej prawdopodobny i zasadne wydaje się tylko pytanie, czy będzie o tym wolno mówić dopiero wtedy, gdy z Rosjanami będziemy już do siebie strzelać?

 

 

Ocena: 

Nie ma jeszcze ocen
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika psx

,,Co do  Andriej Iłłarionow

,,Co do  Andriej Iłłarionow to jest on czlonkiem komitetu solidarnosci z Majdanem, wiec taki popapraniec banderowski jest malo wiarygodny ( a szkoda ze jest zwolenikiem banderowcow  )  Szkoda tez ze wczesniej nie ruszylo go sumienie!
Dopiero teraz gdy mieszka juz w USA i  pracuje w waszyngtońskim instytucie CATO. A to, juz  zmnienia drametialnie jego wiarygodnosc wypowiedzi  o  -360 stopni. Sa ludzie ktorzy dla pieniedzy dadza sie zerznac i jeszcze lykna robiac laske!,,

Portret użytkownika izzo

Zaraz, zaraz. A dlaczego

Zaraz, zaraz.
A dlaczego przewidujecie że samolot rozwalili Ruscy i mielibyśmy do siebie strzelać nawzajem?
Ruscy może i faktycznie ukrywają to że samolot został strącony ale może ze strachu że będzie na nich?
Nie przewidujecie prowokacji i strącenia go nad terytorium Rosji przez służby z innych krajów?
Teraz Ruscy nie mają nic do stracenia i mogą powiedzieć jak było naprawdę.
Ferment po sfałszowanych wyborach i wyjaśnienie ukrywanej przez Polski rząd prawdy może wprowadzić ferment w UE.
NAwet Obama na pogrzeb się nie kopsnął bo może wiedział o co chodzi i kto samolot rozwalił.
 
Ten gość mówi o średnio rozgarniętym Polaku co wierzy w brzozę ale taki Polak co wierzy że tylko Ruscy mogli to zrobić też jest średnio rozgarnięty.
Samolot mógł strącić każdy kraj który miał w tym interes, nawet sami Polacy mogli to zrobić.

Strony

Skomentuj