Donald Tusk przyznał publicznie, że nie czuje się Polakiem!

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Były polski premier, Donald Tusk, sprawujący obecnie funkcję Przewodniczącego Rady Europejskiej, zaskoczył ostatnio wszystkich Polaków stwierdzając przy okazji katalońskich prób secesji z Hiszpanii, że rozumie ich punkt widzenia, bo jest Kaszubem z doświadczeniami polskimi. Tym samym de facto potwierdził, że czuje się przedstawicielem "mniejszości etnicznej".

 

Przewodniczący Tusk zdobył się na tę szczerość komentując zamieszanie w Hiszpanii jakie powstało po zdelegalizowanym przez władze hiszpańskie referendum secesyjnym. UE zdecydowanie poparła w tym sporze Madryt, a znany inkwizytor Polski, Franz Timmermans, pochwalił nawet publicznie pałowanie Katalończyków, co był łaskaw nazwać pilnowaniem porządku i praworządności.   

W takim kontekście politycznym wypowiedział się też Tusk, który przyznał się publicznie, że też czuje się przedstawicielem mniejszości narodowej żyjącej na terenie Polski.

"Ja mam wystarczająco dużo empatii w sobie, też jako przedstawiciel mniejszości etnicznej, jako Kaszub, z moimi doświadczeniami polskimi. Wiem, co znaczy takie dążenie do niepodległości, ale równocześnie też wiem, co ważne jest i dla Hiszpanii, i dla Europy, i utrzymanie jedności wydaje się tutaj priorytetem." - powiedział Donald Tusk

Ta szczera wypowiedź byłego polskiego premiera, w dobitny sposób wskazuje na to, że chyba czuje się bardziej Kaszubem niż Polakiem. Co innego jednak uważa większość z jego krajan. Podczas ostatniego spisu ludności w Polsce tylko 5% z 400 tysięcy Kaszubów zadeklarowało narodowość kaszubską. Najwyraźniej wśród nich znajduje się również były premier polskiego rządu. 

 

 

 

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.3 (3 votes)



Komentarze

Portret użytkownika Odważniak

Mapa twarzy mówi wszystko o

Mapa twarzy mówi wszystko o charakterze. Z tej gęby wyziera strach i nic dobrego, zmierzłość, brak szczęścia i k.rewstwo, podobnie jak z twarzy większości odpychających ludzi, co to chcą udowodnić inaczej. Źli ludzie mają jedną twarz, na której nie ma śladu radości, ani szczęścia, ani spokoju, co uwydatnia się z wiekiem. Popatrzcie na resztę gąb kanalii, nawet gdyby uśmiechali się z całej siły i udawali milutkich, to jednak zawsze zło wychodzi. Te same cechy ma facet od gazety i wielki sęp styczniowy, co to jeszcze drenuje biedaków poza aparatem państwowym. Wystarczy popatrzeć, a już się wie, charakter maluje twarz bruzdami. Trzeba całe życie na swoją twarz i charakter pracować, bo są twarze piękne, emanujące dobrem i radosne, a są takie jak te zdradzieckie z genem schizofrenii, co się własnego cienia boją. Prosta, a jakże nieznana wiedza jest o mapach twarzy. Jednak ma znaczenie, czy twarz jest miła, czy odpychająca, bo za tym idzie postępowanie. Wystarczy przeanalizować twarze z własnego otoczenia na poparcie tej teorii, a później to już na pierwszy rzut oka się wie. Osoby wiecznie narzekające i nigdy nie zadowolone mają twarze ponure, złe - wiszące, oszuści - maski bez wyrazu. Zestresowane - wyryte krechy pionowe w brwiach, złe - nie mają zmarszek od uśmiechu. Miłą twarz i dobry charakter cechuje błysk radości i śmiech bez faktycznego grymasu śmiechu, bo uśmiech też można udawać, co robi większość celebrytów, ale uśmiech taki jest wymuszony siłą, ciężki w utrzymaniu, o smutnych oczach. Warto pracować nad sobą, by na stare lata nie mieć odpychającej gęby.

Dopóki nie uczynisz nieświadomego świadomym, będzie ono kierowało Twoim życiem, a Ty będziesz nazywał to przeznaczeniem.

Strony

Skomentuj