Do Grecji napływa coraz więcej uchodźców. Czy to wynik działań Turcji?

Kategorie: 

Źródło: Flickr/CAFOD Photo Library/CC BY-NC-ND 2.0

W ostatnim czasie Włochy odnotowały wyraźny spadek liczby migrantów, którzy przedzierają się przez Morze Śródziemne. Różnica jest znaczna - w samym sierpniu szlak morski pokonało około 2,8 tysiąca obcokrajowców, w porównaniu do ponad 10 tysięcy w tym samym okresie z zeszłego roku. Włoskie media twierdzą, że najprawdopodobniej nastąpił przełom w walce z przemytnikami ludzi. Tymczasem Grecja obawia się, że Turcja mogła właśnie wznowić napływ migrantów, na co wskazują najnowsze statystyki.

 

Greckie Ministerstwo ds. Migracji podaje, że w dniach 18-23 sierpnia do wybrzeża przybyło ponad 1,2 tysiąca ludzi. Przykładowo w poniedziałek w ciągu jednej doby odnotowano napływ niemal 400 migrantów. Wzmożonemu napływowi przez Morze Egejskie towarzyszy konflikt między państwem niemieckim a Turcją.

 

Erdogan wezwał ostatnio niemieckich muzułmanów, aby w nadchodzących wyborach parlamentarnych nie oddawali swoich głosów na partię Angeli Merkel oraz innych ugrupowań politycznych, które są "wrogie" wobec Turcji. W rzeczywistości jest to kontynuacja konfliktu sprzed miesięcy, gdy Niemcy nie pozwalały na organizację niektórych wieców politycznych na terenie kraju i nazywały Erdogana dyktatorem.

 

Napływ imigrantów do Grecji jest jak widać silnie uzależniony od stosunków na linii Turcja-Niemcy. Na początku 2016 roku Unia Europejska uzgodniła z Erdoganem, że ten przestanie islamizować Europę w zamian za przystąpienie do struktur unijnych, zniesienie wiz i kwotę 6 miliardów euro. Pełniący funkcję przewodniczącego Rady Europejskiej Donald Tusk stwierdził wtedy, że Turcja to "najlepszy na świecie przykład traktowania uchodźców". Ostatecznie UE nie spełniła tych postulatów, dlatego Erdogan stwierdził, że on również nie widzi powodów, aby miał trzymać się tej umowy.

 

Dlatego w Grecji pojawiają się słuszne obawy, że Turcja może wznowić napływ islamskich migrantów. Od 1 do 20 sierpnia do tego wyspiarskiego państwa przybyło około 2,4 tysiąca ludzi i z dnia na dzień pojawia się ich coraz więcej. Ponadto, sytuacja na greckich wyspach powoli wymyka się spod kontroli, ponieważ tamtejsze obozy są przepełnione. Stwierdzono również, że od 15 sierpnia nie zauważono żadnych interwencji ze strony tureckiej Straży Przybrzeżnej, która zgodnie z porozumieniem powinna pilnować swoich granic. Wygląda więc na to, że w Europie szykuje się powtórka z 2015 roku, na którą Węgry przygotowują się od dłuższego czasu

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: John Moll
Portret użytkownika John Moll

Redaktor współpracujący z portalem zmianynaziemi.pl niemal od samego początku jego istnienia. Specjalizuje się w wiadomościach naukowych oraz w problematyce Bliskiego Wschodu



Komentarze

Portret użytkownika inzynier magister

plan masonów by islamizować

plan masonów by islamizować całe narody jest bardzo sprytnie realizownay ! w ogóle cała cywilizacja zachodnia jest masońska ! "...masoneria interesuje się tylko wartościami i zasadami" I rzeczywiście tak jest, z tą różnicą że społeczeństwo nawet w polsce z którego przeczeż też wychodzą duchowni, ma tak "zmasonizowany" pogląd na świat że masoneria praktycznie już nic nie musi robić tylko w "deistyczny" sposób przyglądać się i cieszyć ze swego "stworzenia". Przecież kolegializm w Kościele w tango różnorakimi świeckimi fraternalizmami np. Rycerze Kolumba, związki zawodowe itp mają swoje korzenie w ideach i formach masońskich. Egalitaryzm religijny jak i społeczny (socjalizm) jest postulatem masońskim przymusem wprowadzonym w życie itd. Przykładów można przytoczyć więcej. Ludzie nawet nie zdają sobie sprawy że są masonami i masoniątkami nie będąc wogóle "zakceptowanym" w loży. Ludzie po prostu myślą i żyją według zasad które narzuciła masoneria głównych rytów, szkockiego, wielkiego wschodu i germańskich iluminatów. Parlamenty, sejmy to loże bez franczyzy i numeru.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika Alasca

Dla mnie to zaden plan NWO...

Dla mnie to zaden plan NWO... kto wygra najbardziej na tym ze UE sie rozpadnie, kto powiedzial w 1939 roku "niech niemcy morduja, niech niemcy popelniaja zbrodnie, na koncu przyjdziemy my jako wyzwoliciele..."

Ewidentnie mi tu smierdzi rosją... narody, ludzie sie az tak bardzo nie zmieniaja, szczegolnie te upokorzone (niemcy po I wojnie sw, rosja po 1989...). Jak juz wszystko bedzie w rozsypce to przyjdzie putin ze swoimi rzoldakami jako "wyzwoliciel"... dlatego Europa musi sie zjednoczyc i nie dac podzielic

Portret użytkownika U_P_Adlina

no wy zachodnie bander

no wy zachodnie bander-chachły Rosję widzicie już wszędzie. Wasza fiksacja w tej kwestii jest znana. Juz nawet pierdoszenko-waltzman został ruskim szpionem. Co do takich upokorzonych narodów, to dawno nikt tak nie upokorzył uSSmanów jak koalicja Rosja-Iran-Syria w Syrii, więc to w tym uSSmańskim upokorzonym narodzie szukaj odpowiedzi na pytanie, kto za tym stoi.

"Przeciwstawiać się zbliżeniu Polaków i Rosjan, podsycać ich wrogość do siebie, pamiętając, że sojusz rosyjsko-polski jest zagrożeniem dla Ukrainy" Fragm.uchwały OUN z 22.VI.1990

Portret użytkownika Paweł R

Nieco kuriozalne jest, że

Nieco kuriozalne jest, że lewacy ściągaja tych nachodźców aby zniszczyli Chrześcijan, a dam sobie pejsy urwać, że muzłumanie wykończą lewaków, a nakoniec nawrócą się na Chrześcijaństwo. Może to dziś nieprawdopodobne ale należy pamiętać, że na końcu i tak zwycięża dobro.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Skomentuj