Dlaczego teoria „Wielkiego Wybuchu” jest nielogiczna?

Kategorie: 

Źródło: Internet

Dominujący i głęboko ugruntowany kosmologiczny model Wszechświata mówi, że powstał on w wyniku Wielkiego Wybuchu, do którego doszło jakieś 13,8 miliarda lat temu. Tę datę uzyskano, cofając się w czasie przy użyciu równań, które miały rzekomo mierzyć tempo ekspansji Kosmosu. Dlaczego jednak cała ta koncepcja wydaje się pozbawiona spójności?

Według tej teorii nasze Uniwersum miało swój początek w jakimś mikroskopijnym punkcie, z którego gwałtownie eksplodowała czysta energia. Ona z kolei niemal natychmiast zmieniła się w cząsteczki, które stały się atomami; te zaś łącząc się ze sobą, zaczęły tworzyć pierwiastki, molekuły, gazy, gwiazdy i galaktyki. Wszechświat w tym scenariuszu stworzył sam siebie spontanicznie, z niczego.

 

Niektóre warianty tej teorii, utrzymują, że punkt, z którego narodziła się czasoprzestrzeń nie miał wymiarów. Jeśli nie miał wymiarów, to w jaki sposób mógł istnieć? Jeśli byłoby możliwe zagęszczenie tak dużej ilości masy w tak małej przestrzeni jak ta, z której hipotetycznie powstał Kosmos, intensywna grawitacja sprawiłaby, że implodowałaby ona do środka, zamiast eksplodować na zewnątrz. Cała materia nie mogła raczej istnieć zanim powstał Wszechświat. Nie wydaje się, by coś mogło zagęścić wszelką materię przed powstaniem jakichkolwiek metod zagęszczenia.

 

Definiując Wszechświat jako „wszystko, co istnieje”, nie możemy uznawać słuszności teorii Wielkiego Wybuchu, bowiem zakłada ona, że coś, co stworzyło Kosmos, istniało przed zaistnieniem czegokolwiek. Coś, z czego powstał Wszechświat nie mogło być gdzieś zlokalizowane bez istnienia jakiejkolwiek lokalizacji. Teoria Wielkiego Wybuchu utrzymuje również istnienie takiego momentu w czasie, w którym powstał czas. Niektórzy orędownicy tej teorii sądzą ponadto, że eksplodował nie jeden punkt, lecz wszystkie punkty we Wszechświecie. Eksplozja miała więc nastąpić wszędzie jednocześnie, a nie w jakimś konkretnym miejscu.

Powyższe argumenty zdają się więc logicznie obalać teorię Wielkiego Wybuchu. Albo Wszechświat stworzyła jakaś osobliwość (ów wybuch), albo nie. Skoro Uniwersum nie zostało stworzone w jakimś momencie w czasie, to znaczy, że istniało od zawsze. Nie ma trzeciej możliwości, jeśli opieramy się na klasycznej logice.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (2 votes)
Opublikował: Marcin Kozera
Portret użytkownika Marcin Kozera
loading...


Komentarze

Portret użytkownika osa

Masakra, by swoje własne

Masakra, by swoje własne ograniczenia w wyobraźni i percepcji używać jako pieczęci do oznakowania co jest nielogiczne w swoim własnym pojęciu. Dla Goździkowej nielogiczne jest, że nie wyfruwa w kosmos skoro Ziemia się kręci, dla Kozery coś nie mogło powstać z niczego, przy wydaje się słąbym zrozumieniu co to jest nic czy coś... No jak na zajączka to oczywiście jasne jak nic nie ma to nic nie ma wieć nie mogło wziąć się to coś, a więc skąd się wzięło zajączku to coś?

Bóg? A skąd się wziął Bóg, jeśli coś nie może powstać z niczego? Dokładnie ta sama retoryka dyskusji zajączków na łące...

A jak zajączek opisze tunelowanie kwantowe?

Portret użytkownika inzynier magister

Czy kreacjoniści sądzą, iż

Czy kreacjoniści sądzą, iż znają wszystkie odpowiedzi? Nie. W modelu kreacjonistycznym istnieją także nierozwiązane problemy, a niektóre pytania zostają bez odpowiedzi, ale to samo odnosi się do ewolucjonizmu. Na rozwiązanie zagadnień dotyczących ewolucji, każdego roku z podatków wydawane są miliardy dolarów. Na badania nad stwarzaniem w porównaniu z tym wydaje się grosze. Mimo to w ostatnich kilku latach, część — tylko z pozoru trudnych — problemów została wyjaśniona dzięki badaniom kreacjonistów. (W procesie tym niektóre z poprzednich pomysłów i propozycji kreacjonistów musiały być skorygowane bądź też odrzucone, co w nauce jest rzeczą całkiem normalną).Mówiąc o ewolucji, mówimy o nie nadającym się do udowodnienia (tj. religijnym) wierzeniu, że wszystkie rzeczy same się porobiły w wyniku ich własnych, naturalnych właściwości przy braku jakiegokolwiek nadnaturalnego układu. Chaos stał się Kosmosem — sam z siebie: cząsteczki dały początek planetom, palmom, pelikanom oraz ludziom bez żadnej pomocy spoza materii i energii. Teorie odnośnie tego, jak to się mogło stać (tj. dotyczące mechanizmu ewolucji), mogą powstawać i upadać, ale ten istotny pogląd, że jakoś się to samo stało, dla wielu ludzi jest aktem niezachwianej wiary.Niektórzy ludzie próbują włączać jakiegoś "boga" w taki proces, lecz przeważnie teoretycy ewolucjonizmu zdecydowanie odrzucają wszelkie sugestie jakiegokolwiek inteligentnego kierownictwa. Nawet wielu naukowców, będących „teistycznymi ewolucjonistami” (którzy twierdzą, iż wierzą zarówno w ewolucję, jak i w Boga) uważa, że proces ten był całkowicie naturalny. Taki ewolucyjny "proces stwarzania" miał rzekomo trwać miliardy lat, podczas których niezliczona liczba stworzeń walczyła, cierpiała i umierała, w wyniku czego mocniejsi brutalnie likwidowali słabszych.

Ojcem Mieszka był, według niego, Siemomysł, dziadem Lestek, a pradziadem Siemowit. Z pierwszą żoną, Dobrawą, miał Mieszko syna Bolesława i córkę.

Portret użytkownika euklides

Wszechświat się nie rozszerza

Wszechświat się nie rozszerza, tylko zmieniają się jego parametry. Spadek prędkości światła da efekt rozszerzającego się wszechświata. Podobnie czas ma sens tylko jako relatywna miara powtarzania się zjawiska. Mierzenie wieku wszechświata za pomocą współczesnego czasu, to coś tak jakby patrzeć w okno i nie uwzględniać perspektywy przy pomiarze kątów. Wszechświat nie ma początku - widzimy tylko horyzont czasowy, który zakrzywia się i wszystko co było przed tym znika nam z pola widzenia.

Portret użytkownika bonobo wielki mistyk i fizyk

Marcin Kozera   Bóg potrafi

Marcin Kozera   Bóg potrafi stworzyć coś z niczego - wie to każde dziecko uczęszczające na katechezę :). Z systemem emanacyjnym daj sobie spokój bo Ciebie rozboli głowa. Jak w Boga nie wierzysz, to zajmnij się bardziej przyziemnymi sprawami - przypominam że niedługo do piachu... a podważaniem W.W na rzecz stanu stacjonarnego zajmowano się 50  lat temu, podpowiem wywołało to niemały wstrząs wśród ateuszy-racjonalistów hihihi

 

 

Portret użytkownika emel

Quote: Według tej teorii

Quote:
Według tej teorii nasze Uniwersum miało swój początek w jakimś mikroskopijnym punkcie

Nie. To jest nieprawda.

 

Quote:
Ona z kolei niemal natychmiast zmieniła się w cząsteczki, które stały się atomami;

Atomy według tej teorii powstały ok. 300 000 lat po Wielkim Wybuchu (tzw. okres rekombinacji).

 

Quote:
Niektóre warianty tej teorii, utrzymują, że punkt, z którego narodziła się czasoprzestrzeń nie miał wymiarów

Zdanie wygląda na przeklejone z polskiej Wikipedii, gdzie słowo osobliwość jest zamieniona na jakiś bełkot o wymiarach.

 

Quote:
Niektórzy orędownicy tej teorii sądzą ponadto, że eksplodował nie jeden punkt, lecz wszystkie punkty we Wszechświecie. Eksplozja miała więc nastąpić wszędzie jednocześnie, a nie w jakimś konkretnym miejscu.

A wiesz, autorze, że Wielki wybuch to nie była żadna ekslozja czegokolwiek?

 

Quote:
Albo Wszechświat stworzyła jakaś osobliwość (ów wybuch), albo nie

A kto stworzył tę osobowość?

 

Quote:
Skoro Uniwersum nie zostało stworzone w jakimś momencie w czasie, to znaczy, że istniało od zawsze

Może istniało od zawsze. Nie stoi to w sprzeczności z teorią Wieliego Wybuchu.

 

Quote:
Powyższe argumenty zdają się więc logicznie obalać teorię Wielkiego Wybuchu

Powyższe argumenty obalają hipotezę, jakoby autor miał jakiekolwiek pojęcie o Wielkim Wybuchu.

 

Za Wikipedią:

Quote:
Wielki Wybuch (ang. Big Bang) – najwcześniejsze znane wydarzenie w obserwowalnym Wszechświecie, jego najwcześniejsza znana faza (etap) ewolucji, a jednocześnie nazwa modelu tego procesu

Nie ma tu mowy o tym, że Wielki Wybuch to teoria dotycząca samego momentu "stworzenia" czy też "powstania Wszechświata".

Strony

Skomentuj