Dilma Rousseff odsunięta od władzy. Skorumpowany Michel Temer nowym prezydentem Brazylii

Kategorie: 

Źródło: Senado Federal/CC BY 2.0

W wyniku wczorajszego głosowania, brazylijscy senatorowie podjęli ostateczną decyzję o odsunięciu od władzy dotychczasowej prezydent Dilmy Rousseff. Jeszcze w ten sam dzień Michel Temer, wcześniej jako wiceprezydent, został oficjalnie zaprzysiężony jako jej następca i prawdopodobnie będzie rządził krajem do 1 stycznia 2019 roku.

 

Rousseff do samego końca oskarżała opozycję o konstytucyjny zamach stanu i broniła się przed zarzutami twierdząc, że są bezpodstawne. Mimo tego, 61 senatorów zagłosowało za jej usunięciem (20 wyraziło sprzeciw), oskarżając ją o manipulacje budżetowe oraz branie pożyczek bez konsultacji z Kongresem. Odbyło się również drugie, osobne głosowanie, podczas którego uznano że nie należy odbierać jej prawa do piastowania stanowisk publicznych.

 

Oficjalnie, Rousseff przestała już rządzić Brazylią, ale obiecała swoim zwolennikom, że będzie odwoływać się od tej decyzji. W ten sam dzień, na terenie całego kraju odbywały się demonstracje, na których uczestnicy sprzeciwiali się decyzji Senatu. Brazylia z całą pewnością nie powróci teraz do normalnego życia.

 

Afera korupcyjna jest tak wielka, że nie da się jej tak po prostu zamieść pod dywan. Nowy prezydent Michel Temer, były informator amerykańskich służb, również jest zamieszany w skandal korupcyjny wokół brazylijskiego koncernu naftowego Petrobas, zaś ponad połowa senatorów, która decydowała o przyszłości Dilmy Rousseff, jest podejrzewana o korupcję lub objęta śledztwem. To dość dziwne, że skorumpowani politycy mogli głosować w sprawie zawieszenia rzekomo skorumpowanej prezydent i mianować kolejną skorumpowaną osobę na to stanowisko.

 

Brazylijskie społeczeństwo jest już tym zmęczone. Media nakręcały spiralę nienawiści do rządów Rousseff i Partii Pracujących, z której ona się wywodzi, po czym okazało się, że opozycyjna Partia Ruchu Demokratycznego Brazylii z Temerem na czele wcale nie jest lepsza. Ludzie często manifestują poparcie dla usuniętej z urzędu Rousseff, lecz pojawiają się również głosy potępienia wobec wszystkich brazylijskich partii politycznych.

 

Temer wydaje się być szczególnie znienawidzoną osobą. Do swojego gabinetu nie powołał ani jednej kobiety oraz ani jednego Afrobrazylijczyka czy Indianina, co w tym wielokulturowym państwie przydarzyło się po raz pierwszy od czterech dekad. Zlikwidował również Ministerstwo Kobiet, Równości Rasowej i Praw Człowieka. Nowy prezydent został ostatnio oskarżony o przekroczenie limitu wydatków na kampanię i przyjęcie łapówki w wysokości 300 tysięcy dolarów.

 

Już teraz można obserwować jak wydarzenia w tym kraju wpływają na ogólną sytuację w Ameryce Południowej. Wenezuela, Boliwia i Ekwador to państwa, które nie poparły ostatniej przemiany jaka zaszła na szczytach władzy. Przywódcy tych państw uznali, że w Brazylii dokonano konstytucyjnego zamachu stanu. Nowy brazylijski rząd postanowił odwołać swoich ambasadorów. Warto przypomnieć, że próba usunięcia głowy państwa odbywa się właśnie w Wenezueli, a z czasem identyczna sytuacja może nastąpić w Boliwii.

 

Źródła:

http://fortune.com/2016/05/13/brazil-new-president-temer-cabinet/

http://www.nytimes.com/2016/09/01/world/americas/brazil-dilma-rousseff-impeached-removed-p...

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)


Komentarze

Portret użytkownika Mojeimię44

Zauwazcie, ze to co ze

Zauwazcie, ze to co ze swiatem sie dzieje, dzieje sie w jednym czasie a powietrze caly czas sie zageszcza. Haos coraz wiekszy a spokoju brak. Co dalej sie w tej globalnej wojnie bedzie dzialo? Jak to co? Eskalacja wojny, eskalacja napiecia, eskalacja przemocy. Jak tak mysle, ze inni tego nie widza to w sumie mi ludzi nie zal. Biernie patrzac zajmuja sie konsumpcjonizmem kupujac buty robione przez dzieci na Tajlandi pracujace po 12 godzin dziennie. Je....c ten syf. Jak dla mnie tej demo gry zbliza sie game over. Nowa gra bedzie lepsza. Bedzie to gra zwana zyciem ale z innymi grami w innych wymiarach tez bardzo zyciowymi i realnymi. Mozecie dalej zapierdzielac w ta demon(o)st(r)acyjna gre az wam ona flaki wypruje z przemeczenia i stresu. Sami wybieracie. Arka stoi w porcie i czeka. Czesc juz wsiadla i czeka az arka sie zapelni. Walczcie archekraci. Nie dajcie sie zamknac w tych 3 wymiarach w ktorych utkwilismy od prastarych czasow. Raju nie ma juz tak dlugo, ze ciezko sobie uswiadomic i przypomiec, ze przeciez byl. To wszystko przez to, ze go caly czas ktos krzyzuje. Dlatego zyjemy w kraju nie raju. Czas to zmienic. 4D jak wyglada macie pokazane w niektorych piosenkach. A raj to nie tylko 4D to cala archekracja. Zycie trwajace 200-300 lat, prawdziwa milosc, dluga, dluga mlodosc i wiele innych rzeczy. Archekraci wierzcie Bog was kocha i pokazuje wam to przez liczbe 44. Wiec jak ja gdziekolwiek zobaczycie pamietajcie, ze to anioly lub Bog zwraca wam uwage na to byscie walczyli. Nie z KODem i innym syjonistycznym badziewiem bo oni nic z 44 nie maja wspolnego. To zmija kradnaca idealy. Antyarche. Wierzcie mi. Ich dzialanie doprowadza do tego, ze demokracja przejdzie w totalny haos- anarchie. Zreszta juz to widac. Anarchisci to antychrysci. Przyklady juz tu nie raz wam przytaczalem. Oni sami o tym spiewaja. Tyle czasu wam tlumacze, pokazuje i niby wszystko sie zgadza a jednak dalej idziecie w zatracenie. Obudzic sie i walczyc. Nie przestawac. Sami musimy na raj zapracowac, niech was nikt nie zwodzi, ze zrobi to za was. Kazdy maly elemencik od was dla archekracji i ja wybudujecie. Projekt juz macie. Sluchajcie angielskich piosenek jak najwiecej. Nie tych spod znaku illuminatow tych nieupadlych rozpoznacie biciem serca. W nich duzo o powrocie do domu. To anioly archekracji dolaczcie do nich. 

Portret użytkownika Akamai

USmańscy podrzegacze znów

USmańscy podrzegacze znów ogłupili naród i przekupili skorumpowanych polityków. Piękna Ameryka Południowa będzie niedługo cała zaanektowana, a narkodealerzy z CIA pozbędą się konkurencji.

Skandal i smutek !

Dopóki pieniądz będzie dla ludzi Bogiem, to nic się zmieni.

Prawda nas wyzwoli, 

Ale najpierw nas wku*wi.

 

Skomentuj