Dieta dla zdrowia serca: sześć produktów, które mogą uratować życie

Kategorie: 

Źródło: Pixabay.com

W naszych codziennych menu często nie zdajemy sobie sprawy, jak wielki wpływ mają produkty spożywcze, które wybieramy, na nasze zdrowie. Odpowiednia dieta może być skuteczną bronią przeciwko wielu chorobom, w tym chorobom układu krążenia, które są jedną z głównych przyczyn zgonów na całym świecie. Jakie produkty powinniśmy wybierać, aby poprawić stan naszego serca? Poniżej przedstawiamy sześć kluczowych pokarmów, które mogą znacznie zmniejszyć ryzyko wystąpienia takich chorób.

 

Pierwsze miejsce na naszej liście zajmują orzechy. Te małe skarby natury są pełne zdrowych kwasów tłuszczowych, przeciwutleniaczy i witaminy E, które mają zbawienny wpływ na nasze serce. Regularne spożywanie orzechów - takich jak włoskie, migdały, laskowe czy piniowe - wiąże się z aż 25% mniejszym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych.

 

Drugim produktem, który powinien znaleźć się w naszej diecie, są ryby - szczególnie te bogate w kwasy tłuszczowe omega-3, jak łosoś, sardynki czy dorsz. Omega-3 pomagają obniżyć poziom cholesterolu we krwi, zapobiegają zakrzepom krwi i wspierają prawidłową pracę mięśnia sercowego.

 

Nie możemy zapominać o owocach i warzywach. Są one źródłem przeciwutleniaczy i błonnika, które mają kluczowe znaczenie dla naszego serca. Szczególnie polecane są granaty, jagody, owoce cytrusowe, kiwi, szpinak i brokuły. Czwartym na liście jest zielona herbata, bogata w polifenole, które pomagają obniżyć poziom cholesterolu i ciśnienie krwi. Regularne picie zielonej herbaty może skutkować redukcją ryzyka chorób układu krążenia o 10-20%.

 

Właściwości prozdrowotne posiada także oliwa z oliwek. Jest źródłem jednonienasyconych kwasów tłuszczowych, które pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu. Regularne spożywanie oliwy z oliwek wiąże się z aż 30% mniejszym ryzykiem wystąpienia chorób serca.

 

Na koniec, dobra wiadomość dla miłośników słodkości - ciemna czekolada. Flawonoidy, które zawiera, pomagają obniżyć ciśnienie krwi i wspierają pracę serca. Wybierając czekoladę, warto zwrócić uwagę na zawartość kakao - powinna wynosić co najmniej 70%.

 

Zdrowa dieta, bogata w orzechy, ryby, owoce, warzywa, zieloną herbatę, oliwę z oliwek i ciemną czekoladę, może znacząco przyczynić się do poprawy zdrowia naszego serca. Pamiętajmy jednak, że każda zmiana w naszej diecie powinna być skonsultowana z lekarzem. Dbanie o zdrowie to proces, który wymaga zarówno wiedzy, jak i świadomych decyzji.

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika SurvivorMan

Orzechy owszem, ale trzeba

Orzechy owszem, ale trzeba zwrócić uwagę na stosunek kwasów OMEGA-3 do OMEGA-6, szczególnie jeśli ktoś sobie wymyślił, że będzie te kwasy dostarczał głównie z orzechów... Bo na przykład lubi...
Prawidłowy stosunek OMEGA-3 do OMEGA-6 to między 2:1 a 5:1... Tymczasem ludzie jedząc produkty zawierające zdrowe kwasy tłuszczowe najczęściej ograniczają się do wiedzy o tym, że dany produkt ma zdrowe kwasy albo ich nie ma... Zero-jedynkowo to traktują... 
BŁĄD! Ponieważ kwasy OMEGA-6 nie działają antyzapalnie, tylko prozapalnie i w efekcie zamiast leczyć choroby układu krążenia, jeszcze bardziej mogą je nasilać, a nawet w gratisie wywołać nowotwór.
Tak na prawdę nie chodzi tylko o orzechy... Wiele produktuw powszechnie uważanych za dobre źródła tych kwasów, owszem jest dobrymi źródłami, ale ma niestety zły stosunek OMEGA-3 do OMEGA-6.

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika wiktor wektor

Owszem ale jest jeden szkopół

Owszem ale jest jeden szkopół, otóż jeść trzeba w danym momencie nie to co się myśli "że trzeba", ale dokładnie to na co organizm zgłasza zapotrzebowanie. W moim przypadku najpierw pojawia się smak jakiejś potrawy/dania (na chwilę) a potem jeszcze powstaje w umyśle obraz tego co powinienem dzisiaj na dany posiłek zjeść. Tak moje ciało sygnalizuje zapotrzebowanie pokarmowe. A gdy nie mam konkretnych niedoborów jem to co mi "podejdzie po rękę". Tak więc nie warto sobie zawracać głowy tym, co ile czego tam zawiera tylko wsłuchać się w głos ciała i umysłu. I jeszcze jedna "rada" - sama przyroda podpowiada co należy w danym okresie jeść, powodując dojrzewanie konkretnych warzyw i owoców, które można spożywać na surowo bądź przetworzone. Przykładowo jak pojawiają się ogórki to warto jeść ogórki a przy okazji robić i jeść małosolne itd. Trochę tego, trochę tamtego etc. tak m.in żywią się np. sarny skubiąc na łące za jednym razem do 50 różnych gatunków roślin. Cała sztuka w różnorodności "szwedzkiego stołu".

DBAJ O SWÓJ NÓŻ! Nigdy nie wiadomo kiedy uratuje Ci życie!

Portret użytkownika wiktor wektor

Chyba że te choroby

Chyba że te choroby przewlekłe wynikły z niewłaściwego odżywiania się czyli ignorowania sygnałów ciała. Bo czym jest choroba przewlekła ? Stanem zapalnym wywołanym albo przeciążeniem lub niedożywieniem, albo zatruciem łącznie z poprzednimi przyczynami. No bo idąc za Twoją radą to wpierw trzeba by wykonać wiele badań sprawdzających niedobory i nadmiary by móc określić co jeść a czego nie by wyzdrowieć. Natomiast ja podałem sposób jak niedopuścić do stanu chorobowego wynikłego z braku odżywiania się - bo napychanie brzucha nim nie jest. Zauważ że przez tysiące pokoleń ludzie jedli to do czego mieli dostęp w danym regionie i nie zastanawiali się co dany produkt zawiera i w jakiej ilości - różne diety w różnych regionach - co wcale nie oznacza, że jedni chorowali a drudzy nie. Wytłumaczę to inaczej na przykładzie: otóż pewien człowiek został rozbitkiem na pontonie pośród bezkresnego oceanu i co robił ? Łowił ryby jedząc z nich to co jadał będąc na lądzie, czyli filety itd. resztę wyrzucając.. i co się okazało.. po jakimś czasie zaczął mieć wielką ochotę na rybie wnętrzności, głowy, ogony itd... wszystko to co wcześniej wyrzucał (a jadał to na surowo). Czemu tak się stało ? Otóż jego ciało zgłosiło zapotrzebowanie na te składniki które były w rybich "podrobach" i nie mógł uwierzyć, że mu to aż tak smakuje.. Tak właśnie działa naturalny mechanizm organizmu dbający o dostarczanie mu tego co gwarantuje utrzymanie zdrowia. Nie pamiętam jak długo tak dryfował ale gdy go w końcu uratowano, okazało się że jest w pełni sił i witalności.. niczego mu nie brakowało. Natura wie lepiej..

Portret użytkownika ash

Tuńczyka, najlepiej w zalewie

Tuńczyka, najlepiej w zalewie z oleju słonecznikowego (tylko nie sojowego) lubię od czasu do czasu zmieszać na talerzu z pokrojonym pomidorem, awokado , gotowanym nie do końca na twardo jajkiem i sobie zjeść z chlebem posmarowanym masłem z plasterkiem żółtego sera na wierzchu, bardzo smaczne, polecam. Co do łososia, po obejrzeniu filmu, reportażu na temat hodowli tych ryb i karmienia paszą zawierająca herbicydy nie tknę już tego dziadostwa pod żadną postacią.

Portret użytkownika spokoluz

Admin - napisz ten stek bzdur

Admin - napisz ten stek bzdur Eskimosowi co żywi się tylko mięsem i tłuszczem z ryb i fok .

Jaki klimat taka dieta a nie , że żryj to czy czy tamto - tak zabija się ludzi a ty adminie głosząc ten gniot przyczyniasz się do tego - karma wraca do ciebie z tego gniota po 10-krotność .

Następnym razem napiszesz prawdę lub znów w dziub dostaniesz - innych też się to tyczy - co napiszecie to do was wróci po 100kroć . Następny etap x 1000 .

Słowian dobrej woli jest więcej - Słowiański WIEC, Słowiański ZEW , Słowiańsk DUCH , Słowiańska KREW - na pohybę .......

Portret użytkownika Endymion

"Admin - napisz ten stek

"Admin - napisz ten stek bzdur Eskimosowi co żywi się tylko mięsem i tłuszczem z ryb i fok .", bardzo ciekawe spostrzeżenie, jak oni przetrwali tyle wieków bez warzyw i owoców?

Wkleję poniżej odpowiedzi na nurtujące mnie pytania:

"

Czy Eskimosi są zdrowi?

Dieta Eskimosów charakteryzuje się przede wszystkim bardzo dużą zawartością ryb. Wraz z rybami, w diecie pojawia się także bardzo duża ilość kwasów Omega-3. To właśnie one są uznawane za przyczynę tego, że wśród Eskimosów praktycznie nie odnotowuje się przypadków chorób serca czy zaburzeń krążenia."

oraz 

"

Skąd Eskimosi mają witaminę C?

Pomimo że dieta Eskimosów wiąże się z ograniczoną podażą warzyw i owoców, zawiera odżywcze pokarmy, bogate w witaminę C, takie jak: surowa wątroba karibu, mózg foki, surowe wodorosty, skóra wieloryba i muktuk."

Już nie będę zanudzał, ale szukając dalej, czy Eskimosi piją alkohol, natchnąłem się na WINO Z MEWY! 

https://jaktodaleko.pl/wino-z-mewy-alkohol-ze-sfermentowanego-ptaka/

 

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Portret użytkownika Lucek Wąchozlewski

Niestety niemal wszystkie

Niestety niemal wszystkie orzechy dostepne w sprzedaży w sklepach są najwyraźniej odpadem z zachodniej Europy orzechów nieświeżych, zleżałych, czesto pozbawionych smaku, zjełczałych a w najlepszym razie świeże są przemieszane ze starymi. Ryby tak, ale najlepiej te z oceanu i te które krócej żyją i strzeżcie się i omijajcie szerokim łukiem łososia hodowlanego bo to jest po prostu tragedia!
Zdrowa dieta jest wtedy kiedy jemy żywność pozbawioną chorobotwórczej chemii, a niemal wszystko sprzedawane w sklepach jest nafaszerowane środkami chemicznymi tymi wymienionymi na etykietach ale także wieloma takimi o których konsument nie ma informacji jeżeli nie zacznie bardziej zgłębiać tematu. Więc nawet kwestia jakości żywności jest ważniejsza od tego co się je.

Lucek Wąchozlewski

Portret użytkownika Endymion

Z artykułu wynika że

Z artykułu wynika że promujesz "pescowegetarianizm/ichtiwegetarianizm", to brzmi jak piąta płeć.

Ja wolę suplementować się Omega-3, Witamina C, jakieś multiwitaminy i minerały, a jeść kawał mięsa z grilla i ziemniaczki pieczone (ziemniak jest niedocenianym ważywem, a to nie jest wypełniacz jak makaron).

Zdradzę Wam tajemnicę; kto pije i pali, nie ma robali. Żule pod sklepem trzymają się dobrze, a mój sąsiad w wieku 30 lat umarł na raka płuc, a nie palił

W dzisiejszych czasach trzeba się suplementować. Dorsz dobra ryba, ale pełna rtęci. Tuńczyk to smaczna, ale najgorsza ryba; im dłużej żyje, tym więcej przyswoi toksyn. Ja teorię znam lepiej od tych naukoFców, ale 5 posiłków dziennie zbilansowanych, zważonych biorąc pod uwagę wszystko, byłbym dwa razy większy niż jestem teraz, bez koksów, żywienie ma znaczenie..

 

DIVI LESCHI GENUS AMO 

Skomentuj