Deszcz z ryb w indyjskim mieście Amalapuram

Kategorie: 

Źródło: dreamstime.com

Cyklon tropikalny Phetai trafił na ląd w północnej części indyjskiego stanu Andhra Pradesh i zaczął słabnąć. Prędkość wiatru szacuje się na 50-60 km/h w porywach do 70 km/h – poinformował Departament Meteorologii Indii. Zanotowano dziwny opad w postaci ryb, które spadły wraz z deszczem.

 

W obszarach przybrzeżnych połamanych zostało wiele drzew. Wystąpiły także problemy z elektrycznością. Dziesiątki tysięcy osób zostało ewakuowanych.

Jak dotąd wiadomo, że kilku mieszkańców zginęło w wyniku osunięcia ziemi, donosi NDTV. W mieście Amalapuram wystąpił z kolei rybny deszcz. Miejscowi opowiadali o setkach małych rybek, zwanych lokalnie Gidasalu, które spadły z nieba.

Rzadkie zjawisko ma miejsce, gdy silne wiatry burz cyklonowych, takich jak Phethai, czasami przenoszą ryby, żaby i inne stworzenia wodne, które spadają potem na ziemię niczym opad.

 

Ocena: 

3
Średnio: 2.5 (2 votes)
Opublikował: tallinn
Portret użytkownika tallinn

Legendarny redaktor portali zmianynaziemi.pl oraz innemedium.pl znany ze swojego niekonwencjonalnego podejścia do poszukiwania tematów kontrowersyjnych i tajemniczych. Dodatkowo jest on wydawcą portali estonczycy.pl oraz tylkoprzyroda.pl gdzie realizuje swoje pasje związane z eksploracją wiadomości ze świata zwierząt



Komentarze

Portret użytkownika kapitan ameryka

Ja to bym te ryby

Ja to bym te ryby prześwietlił wszystkie co do jednej Biorac pod uwagę egipskie ataki rekinów z grudnia 2010 oraz schwytanie w Arabii Saudyjskiej z odbiornikiem GPS oznakowanym jako izraelski.Okazały sie one urządzeniami ststerującymi zamontowanymi przez izraelskich agentów.Pomijając fakt, że oskarżenia mają oparcia w logice i w rzeczywistości, nikt nie przestał pytać do dziś  dlaczego izrael to robi.Co potwierdzają to do teraz  rybacy ze wszystkich stron swiata o rybach z izraelskimi nadajnikami sterujacymi.

+ Jestem zajebisty    - Jestem waszym guru

Skomentuj