Depopulacja ludzkości musi przyspieszyć, do 2050 roku grozi nam światowy głód

Kategorie: 

shc.edu

Demografowie ostrzegają, że jeśli wskaźnik urodzeń pozostanie na tym samym poziomie jak obecnie to do 2050 roku na świecie nastąpi ekologiczne przeciążenie Ziemi oraz głód. Wszystko to wydaje się być nie do zatrzymania, gdy patrzy się na wzrost dzietności na świecie. Naukowcy sugerują, że aby przeciwdziałać jakoś niedoborom żywności potrzebne będzie współdziałanie państw w podobny sposób jak współpracują dzisiaj w zakresie polityki energetycznej.

 

Jednak postępy w produkcji żywności nie są w stanie tak po prostu zwiększyć dostępnego pożywienia, dlatego przy takich okazjach często wspomina się o redukcji populacji. Najlepiej do tego służy wojna, więc wzrost ilości ludności może wprost prowadzić do krwawego konfliktu.

 

Depopulacja jest rzekomo istotnym punktem w tak zwanej agendzie wprowadzenia nowego porządku świata. Zwykle jednak wyobrażamy sobie, że będzie się to odbywać w sposób, jaki zaprezentowali Naziści. To zresztą wcale nie jest tak do końca wykluczone, ale raczej mało prawdopodobne, przynajmniej na razie.

 

Chińczycy redukują populację poprzez regulacje ustawowe i politykę 2+1. Mimo to ilość ludności wciąż tam przyrasta. Problemem są też Indie gdzie przyrost ludności nie jest niczym krępowany i wkrótce przekroczy ilość ludności Państwa Środka.

 

W Afryce redukcja populacji odbywa się głównie poprzez choroby, zwłaszcza AIDS, które stanowi plagę tak ogromną,   że w niektórych krajach po 70% ludności jest nosicielami tego wirusa. Zarażenia są tak powszechne, że niektórzy czarni uznają AIDS za element życia i głoszą poglądy, że AIDS to wymysł białego człowieka. Nie wiadomo czy wirus rzeczywiście nie powstał gdzieś w laboratorium, ale jest on czymś zdecydowanie realnym.

 

Wirusy czy w ogóle epidemie mogą stanowić zagrożenie dla ludzkości. Ze względu na ich skuteczność mogą stanowić pokusę dla nagłego zmniejszenia populacji. Są też kontynenty, na których depopulacja odbywa się na różnych płaszczyznach. W Europie wszędzie są używane niebezpieczne dodatki do żywności, mamy zanieczyszczenia atmosferyczne często zawierające aluminium i metale ciężkie. Już to samo w sobie jest wystarczająco kancerogennym środowiskiem.

 

Europa jednak ma problem, bo skuteczne wyhamowanie rozrodczości oznacza bankructwa narodowych systemów emerytalnych. Nasz kontynent pokazuje, zatem to, do czego wkrótce będą dążyć kraje mniej rozwinięte. Przykład Europy pokazuje, że skuteczna depopulacja powinna być planowana przede wszystkim ideologicznie. Promocja związków jednopłciowych wszechobecna w mediach jest tego dobrym przykładem.

 

Poza tym metodą na ograniczenia populacji w Europie było wmówienie ludziom, że mityczne dobre państwo zaopiekuje się nim na starość w zamian za to, że on będzie oddawał mu przez całe życie pół wynagrodzenia. To właśnie, dlatego mamy plagę starokawalerstwa i staropanieństwa. To też depopulacja ideologiczna. Na starość jednak od rządu można będzie wkrótce otrzymać śmiertelny zastrzyk, aby poddać się postępowemu zabiegowi uśpienia zwanemu eutanazją. Promocja takich samobójstw to również w konsekwencji depopulacja.

 

Głód wydaje nam się dzisiaj abstrakcją, ale dobrobyt, w jakim żyjemy nie jest czymś danym nam na zawsze. Przybywająca liczba ludności to poważny problem cywilizacyjny, który dodatkowo pogłębia się wraz ze wzrostem zmian klimatycznych. Żywności bardzo szybko może brakować nawet u nas, ponieważ jest, co raz droższa, czyli jest jej mniej a nie więcej. Problemy pogłębia dodatkowo wymieranie pszczół a zjawisko to bardzo mocno wpływa na plony.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro



Komentarze

Portret użytkownika cyryl

Ja jak widzę takie psełdi

Ja jak widzę takie psełdi art. to zgadzam się z tymi co to wymyślają i proponuję by oni wzieli całe swoje rodziny i udali się jako pierwsi do depopulację by dali przykład że jest z dużo ludzi ale nie oni chcą wysłać innych na tamten świat i to nie przebierają w środkach. Nie dajcie sobą manipulować bo sami się wystawiacie popierając te durne teorie a kretyni u władzy się nudzą więc właśnie wam to zgotują sami będą siedzieli w Wersalu i będą popijali kawiar szampanem( nie mylić z Игpиcтoe).

Portret użytkownika AMRŚP

Artykuł jest niedorzeczny,

Artykuł jest niedorzeczny, gdyż propaguje NWO-wski bełkot z gruntu kłamliwy i polega on na tym,że ludnośc świat wynosi ok. 4,5 mld  a nie 7 mld i wynika to z prostej kalkulacji i obliczen statystycznych ludności świata od 1968 do 2008 roku.
Sredni przyrost naturalny na swiecie wynosi poniżej 20% na 40 lat. Dane stystyczne sa dowodem.
Kłamstwo ma wzbudzić u ludzi świadomość przeludnienia i globalnego ocieplenia.

Portret użytkownika Pabloo87

To jest nie prawda. Ziemia

To jest nie prawda.Ziemia wcale nie jest przeludiona. I nigdy nie będzie. A jedzenia nigdy nie będzie za mało, tylko będzie nam odebrane. Ludzie zcznijcie myśleć. Czytałem kiedyś artykuł, że wszyscy ludzie na ziemi to jest około 7miliardów zmieściliby się na kontynencie jakim jest australia i każdy miałby około 10 arów dla siebie.http://www.youtube.com/watch?v=QLfhoyffGMs Polecam.

Portret użytkownika zosia

właśnie... myśleć, ludzie w

właśnie... myśleć, ludzie w większości nie myślą, tylko żrą, romnażają się i chcą mieć, mieć więcej. Dlatego wydaje im się, że są panami tej planety która została im dana aby czynili ją sobie poddaną. I tak też czynią, stając się największym i najbardziej pasożytniczym organizmem . Bezwzględni, prymitywni niszczyciele, cywilizowani konsumenci.  słoń, goryl, wieloryb i setki innych gatunków muszą wyginąć, aby zrobić miejsce ludzkiej gangrenie, przekonanej o swojej wyższości, doskonałości i o boskim prawie danym im do zniszczenia Ziemi w imię rozwoju człowieka.

Portret użytkownika czechus_spamer2012

Można by zbudować np.

Można by zbudować np. placówkę na księżycu lub marsie. Następnie stworzyć tam zamkniętą biosferę (księżyc) lub zterraformować powierznie do mniej więcej ziemskich warunków. Dzięki temu zamiast depopulacji będziemy mieli kolonizaję wszechświata

Portret użytkownika Ghost86

wystarczy popatrzec ile

wystarczy popatrzec ile jedzenia sie marnuje na calym swiecie... 3lata temu pracowalem w londynie na lotnisku heathrow na cateringu i tyle co musialem jedzenia dziennie wyrzucic (i to nie byle jakiego bo przecietni ludzie takie rzeczy to widza aby na swieta ) zaspokoiloby potrzeby z 1000 ludzi... a takich jak ja bylo tam od groma na zmianach. tylko dlatego ze jedzenie to nie zostalo zapakowane na czas, lub zapotrzebowanie nagle sie zmienilo...przepisy sa zje...ne i to wszystko. ludzie wola wyrzucic cos na smietnik niz sie tym podzielic..

Portret użytkownika hahaha

Zobaczcie lepiej ile żywności

Zobaczcie lepiej ile żywności sie marnuje na naszych polach... .Rolnikom na skupie proponują 7 groszy za kilo ziemniaków a 'nasze' 'polskie' markety importują je zza granicy.Na zachodzie każdą nadprodukcje żywności trzeba zniszczyć coby nie potaniała (zboże leci do pieca ,reszta gnije na polach).Dlaczego nie można tego wysłać do potrzebujących?

Portret użytkownika Venture

Oczywiście, że można wysłać

Oczywiście, że można wysłać żarcie głodującym a nadprodukcję wrzucić na rynek. Wtedy jednak ceny żywności spadną, ludzie zgromadzą większe oszczędności, nie będą musieli tyle pracować. A wolny czas przeznaczą na inne ważniejsze rzeczy niż nieustanne zwiększanie PKB kraju, który szybko stałby się niewypłacalny z powodu niemożliwości obsługi zadłużenia. Zajęliby się np. rodziną, spotkaniami z przyjaciółmi, poszerzaniem wiedzy, sztuką a co za tym idzie wzrosłoby ich IQ, a takimi ciężko rządzić.Pewne grupy ludzi nie chcą do tego dopuścić utrzymując obfitość niedoboru na rynkach żywnościowych i surowcowych. Utrzymywanie wysokich cen sprzyja zwiększaniu zysków ogromnych koncernów żywnościowych, których specjalnością jest przetwarzanie żywności na dużą skalę i zazwyczaj marnowanie jej składników odżywczych. Nie puszczą przecież w TV reklamy zachwalającej produkty prosto z sadów i pól, które można kupić na pobliskiej giełdzie rolnej, jak również nie potwierdzą, że jest to zdrowsza żywność.Wmawiają, że nadpodaż prowadzi do stagnacji gospodarczej, później wzrasta bezrobocie, popyt spada co prowadzi do zmniejszenia podatków wpływających do budżetu a to z kolei pociąga za sobą inne negatywne skutki. Bezrobocie technologiczne i tak osiągnie monstrualne rozmiary w tym wieku i trzeba się zastanowić jak sprawiedliwie dystrybuować dobra wytworzone przez maszyny zamiast zaciągać ludzi do pracy niczym niewolników. Przecież to nie czasy sprzed rewolucji przemysłowej ale XXI wiek. W erze komputeryzacji, gdzie przetwarzane są z łatwością ogromne ilości danych paradoksalnie zwiększa się też liczba urzędników, których zadaniem jest przede wszystkim pilnowanie by pieniążki nie uciekły w inne miejsca niż powinny. Tak jakby komputery nie mogły tego lepiej robić. No i technologie produkujące energię ze źródeł odnawialnych, gdzie można się spotkać z opiniami na temat ich nieopłacalności. Z moich szczegółowych obliczeń wynika, że wyprodukowanie 1 kWh energii elektrycznej przy użyciu samodzielnie zbudowanej elektrowni wiatrowej wyniesie nie więcej niż 20gr, z baterii fotowoltaicznych jest to około 27 gr. Przy użyciu kolektorów słonecznych (również własnej konstrukcji) koszt energii cieplnej zamienionej na kilowatogodziny to 14 groszy/kWh (3,9 gr/MJ). Natomiast średni całkowity koszt 1 kWh energii pobieranej z sieci publicznej wynosi ok 65 gr.Większość ludzi zamiast myśleć jak wyprodukować dane dobra samodzielnie i taniej we własnym kraju zastanawia się jak zarobić na nie wykonując pracę u zagranicznych firm, które to kręcą niezłe interesy w Polsce, a zyski eksportują za granicę. Upadają rodzime przedsiębiorstwa, sklepiki, zakłady usługowe. Dlatego notuję się tak duże rozwarstwienia majątkowe, a te kontrasty będą jeszcze bardziej widoczne w przyszłości. Bogactwo nie tworzy się z niczego, jest to gra o sumie zerowej: zysk jednych jest osiągany zazwyczaj kosztem wielu innych ludzi i środowiska.

Portret użytkownika TDZ

E=mc2 , energia darmowa

E=mc2 , energia darmowa ,czyli energia równa się masa razy kwadrat prędkości . Ziemia posiada masę , oraz prędkość . Ziemia wytwarza więcej energii w ciągu sekundy niż  wszystkie źródła kopalne na ziemi . Urządzenia do odbioru energii są gotowe od ponad 100 lat , ale wiadomo kto blokuje tą technologię .Powietrze , woda , rośliny , energia jest darmowa , dlaczego za wszystko płacimy ? Jeżeli uda się nam jako cywilizacji pożegnać obecny system władzy , który jest taki sam na całym Świecie to pozostanie nam raj na Ziemi. Nie muszę pytać kto by chciał zajmować się swoim hobby niż pędzić w kołowrotku korporacyjnym od rana do wieczora . Poprzednie pokolenia przekazały nam w spadku 90% podatku (PIT + VAT ) to nie wszystko , potem mając opodatkowane pieniądze płacimy dalej , czyli podatek od podatku, opodatkowane są wszystkie czynności cywilno prawne . Jeżeli my nic nie zrobimy to następne pokolenie będzie musiało płacić ponad 100% podatku co jest oczywiście niemożliwe.
Wystarczy , że każdy powie do widzenia władzo , mamy wszystko za darmo , nie potrzebujemy kłopotów , a władza pryśnie jak bańka mydlana Smile

Portret użytkownika kokoshka

"musi przyspieszyc'"?

"musi przyspieszyc'"? retoryka rodem z super expressu......"liczba ludnosci to problem poglebiajacy sie ze wzrostem zmian klimatycznych"? idac tropem tej logiki wzrost liczby tsunami czy powodzi sprawia ze przybywa ludzi?? "zywnosci jest mniej? prosze przejsc sie do supermarketu i zobaczyc czy polki swieca pustkami...k.omu glod wydaje sie abstrakcja? Prosze nie mieszac faktow z osobistymi opiniami. Problemem nie jest liczba ludnosci tylko nadmierna koncentracja kapitalu w rekach kilku procent ludnosci i blokowanie alternatywnych rozwiazan technologicznych. Poziom artykulu zenujaco powierzchowny, jakby autor naczytal sie teorii spiskowych i probowal medrkowac wypisujac frazesy. Portal schodzi na psy.....

Strony

Skomentuj