Czytanie książek zmienia mózg na poziomie fizjologicznym

Kategorie: 

Źródło: Pixabay
Ciekawe badanie, opublikowane jakiś czas temu w czasopiśmie Brain Connectivity sugeruje, że czytanie książek powoduje zmiany fizjologiczne w ludzkim mózgu, które trwają przez kilka dni. Zmiany te dotyczą podwyższonej łączości w lewej korze skroniowej oraz w bruździe centralnej.

 

Naukowcy z Emory University zwerbowali 21 studentów, których poproszono o przeczytanie książki pt.: "Pompeja". W ciągu pierwszych pięciu dni, uczeni zeskanowali mózgi ochotników za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI) w stanie spoczynku. Następnie przypisano studentom dziewięć rozdziałów tej powieści do przeczytania w ciągu dziewięciu dni.

 

Każdego wieczora mieli przeczytać jeden rozdział a rano udać się do laboratorium, gdzie uczeni zadawali pytania aby sprawdzić, czy studenci rzeczywiście przeczytali wyznaczone rozdziały, a następnie zeskanowano ich mózgi funkcjonalnym rezonansem magnetycznym w stanie spoczynku. Po przeczytaniu książki, uczestnicy badania byli poddawani skanowaniu fMRI każdego ranka przez kolejne pięć dni.

Zespół badawczy znalazł dowody na podwyższoną łączność w lewej korze skroniowej. Jest to obszar mózgu odpowiedziany za przetwarzanie i rozumienie komunikatów językowych. Podwyższony poziom łączności zaobserwowano również w bruździe centralnej, odpowiedzialnej za doznania dotykowe. Dzięki niej mamy świadomość naszego ciała - zjawisko to znane jest jako "uziemione poznanie" (z ang. grounded cognition).

 

Uczestnicy badania nie czytali książki gdy byli poddawani skanowaniu fMRI a mimo tego zaobserwowano zwiększone połączenia. Jak stwierdził autor badania Gregory Berns, czytanie książek powoduje iż "przenosimy się do ciała głównego bohatera". Dotychczas było to wiadome w sensie przenośnym a dzięki temu eksperymentowi znaleziono na to biologiczne dowody. Zastanawiające jest jednak jak długo mają miejsce te zmiany neuronowe. Naukowiec szacuje, że skoro można je wykryć na kilka dni po przeczytaniu dowolnej powieści, to ulubiona książka danej osoby może mieć znacznie większy i długo trwały wpływ biologiczny na jego mózg.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (1 vote)
Opublikował: admin3
Portret użytkownika admin3

Założyciel i redaktor naczelny portalu zmianynaziemi.pl



Komentarze

Portret użytkownika CHKS

Rozumiem takie książki jak

Rozumiem takie książki jak 1984, mein kapf, kultura krytyki, suntzu, encyklopedie broni albo jakieś religijne książki, ale nie typu lektury szkolne które wprawiają w wymiociny i to one zniechęcają do czytania. Przez system edukacji bardziej ludzie głupieją i popadają w ingorancje. Jak czytać to encyklopedie, czy w.w tytuły i tym podobne. 
Krótko, konkretnie i na temat a nie opowieści gdzie scena wejścia do domu jest opisywana w dwóch wersetach. Takie moje podejście na temat książek. 

Portret użytkownika Demostenes

Czasy jakie mamy, każdy widzi

Czasy jakie mamy, każdy widzi, zaczynamy się cofać przez bardzo luksusowe warunki życia. Książka postrzegana jako stary i zacofany wynalazek porównując ją, na przykład do masy mediów jak platformy filmów wideo, YouTube, gry.

Książka wymaga czasu, którego nie mamy wiele w tych czasach. Kocham czytać książki, bo wtedy wiele rzeczy na świecie, dzięki książkom, staje się oczywistsze.

Gdyby czytanie książek było łatwe, to wszyscy by to robili.

 

Portret użytkownika Piotrek

Nie od dziś wiadomo,  że nie

Nie od dziś wiadomo,  że nie używany narząd ulega zanikowi.

P.S.

"Pisaniu książek nie ma końca,  a nadmierne czytanie męczy ciało "- Król Salomon 

Nie wystarczy dużo czytać,  trzeba również przemyśleć zdobytą wiedzę , inaczej jest to zbędny balast (chaos informacyjny)

Portret użytkownika Anomander

Nie do końca masz rację. Raz

Nie do końca masz rację. Raz zdobyta wiedza siedzi gdzieś tam w umyśle i często podświadomie wychodzi na wierzch gdy jej potrzebujemy. Oczywiście dobrze jest też świadomie zastanowić się nad tym co przeczytaliśmy.

Tak czy owak na pewno jest lepiej poczytać choćby z pozoru bezwartościowa powieść fantasy, niż nie czytać wcale.

A tym, którzy nie mają czasu lub ochoty czytać, polecam słuchanie audiobooków np. przez godzinę do poduchy, zamiast oglądać wcześniej wspomniany serial TV.

Portret użytkownika Illuminat13

Z pustego nie bierze sie

Z pustego nie bierze sie wiedza czytanie wszystkiego i umysl analityczny ktory oddzieli plewy od wiedzy Ale w polsce goje wola ogladac m jak milosc  rodzine kiepskich debilne mecze  duzo tego jest nie bede wymienial Zamiast wziasc sie za dobra ksiazke wyjsc na lono przyrody i analizowac dlaczego tak jest a nie jest inaczej Dlaczego jedne dzieci rodza sie madre drugie mniej logiczne dlaczego maja takie zdolnosci talenty z takich dziedzin jak nauki scisle talent muzyczny itp gdzie nigdy nie mieli z tym stycznosci teraz  ??? co wiesz medium ??

Mysle wiec jestem Zostaw umarłym grzebanie ich umarłych

Portret użytkownika Px

Ależ odkrywcze no szok

Ależ odkrywcze no szok.Dlaczego nie napiszą,że dzieje się tak samo z każdą czynnością zarówno z ogladniem ciągłym TV pracą z kompem czy graniem w szachy.Kurcze czy otaczją nas już tylko debile myślące że w okół nich są wszyscy tacy sami.Przecież o tym wie każdy kto wie a kto nie wie i tak nie będzie wiedział.

Skomentuj