Czy żywność z antybiotykami odpowiada za epidemię otyłości?

Kategorie: 

Źródło: 123rf.com

Wiele obecnych na rynku produktów spożywczych zawiera nawet niewielką dawkę antybiotyków. Może stać się to przyczyną otyłości - twierdzą eksperci. 

 

Antybiotyki zakłócają mikroflorę jelitową, co powoduje zmiany w ilości przyswajalnych kalorii, czasie rozkładu produktów i pracy organizmu jako całości.

 

Jeśli jeszcze są to słodkie, tłuste potrawy, typowe dla "zachodniej diety", to problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi ciała są gwarantowane.  Mikrobiolog Martin Blazer ustalił, że myszy, które otrzymywały niewielkie dawki antybiotyków, ważyły dwa razy więcej i odkładały więcej tkanki tłuszczowej.

Spowodowane to było właśnie zmianą mikroflory, a tym samym zmianą metabolizmu. Co więcej, zwierząt nie ratowała nawet racjonalna dieta. Podobne wyniki uzyskano we wcześniejszym badaniu, przeprowadzonym w Bristolu na 12.000 dzieci, którym w pierwszych sześciu miesiącach życia zostały podane antybiotyki. Dzisiaj w Europie 70% antybiotyków jest wykorzystywanych w rolnictwie. Wskaźnik dla USA sięga 80%.

 

Chociaż w 1998 roku Unia Europejska zakazała stosowania niektórych antybiotyków w hodowli zwierząt, to do tej pory można wykryć obecność tych substancji w mięsie i mleku. Spowodowane jest to faktem, że antybiotyki przyspieszają przybieranie masy ciała u zwierząt. A to bez wątpienia duża korzyść dla hodowców.

 

Innym przykładem są badania mleka krów, przeprowadzone w 2011 r. w Hiszpanii i Maroku, które wykazały obecność, oprócz antybiotyków, także leków przeciwbólowych i hormonów. Sytuacja ma się podobnie w przypadku ryb hodowlanych.

 

 

Ocena: 

5
Średnio: 5 (3 votes)
Opublikował: admin
Portret użytkownika admin

Redaktor naczelny i założyciel portalu zmianynaziemi.pl a także innemedium.pl oraz wielu innych. Specjalizuje się w tematyce naukowej ze szczególnym uwzględnieniem zagrożeń dla świata. Zwolennik libertarianizmu co często wprost wynika z jego felietonów na tematy bieżące. Admina można również czytać na Twitterze   @lecterro


Komentarze

Portret użytkownika kolo21

U nas struta jest tak żywność

U nas struta jest tak żywność że szkoda gadać. A później dziwimy się że ruski jabłek nie chce, a kto inny wołowiny. Bo tak jak my trujemy, to nawet dla nich przesada. Polacy też spaśluny sie robią i w łbach im się miesza. Agresja i znieczulica do potęgi. Oprócz żydów nie ma bardziej wrednej rasy od nas. Może dlatego nas nie lubią, bo czują konkurencję? Czosnek kontra cebula.

kolo21

Strony

Skomentuj